W pogodzie we Włoszech nastąpi przełom

Upały we Włoszech
Włochy. Nadeszła kolejna fala upałów
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/CIRO FUSCO
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Po okresie wyjątkowo wysokich temperatur Włochy czeka krótkie ochłodzenie. Choć upały odpuszczą, meteorolodzy zapowiadają, że już w przyszłym tygodniu do kraju powróci fala gorąca. To, jak wysokie wartości pokazują termometry na Półwyspie Apenińskim, ma poważne konsekwencje.

Po tygodniach ekstremalnych upałów, do Włoch nadchodzi długo oczekiwane, choć krótkotrwałe ochłodzenie. W niedzielę najwyższy stopień alarmu z powodu gorąca obowiązywać będzie już tylko w jednym mieście - w Bari w Apulii.

Dla milionów mieszkańców Włoch oraz turystów ostatnie tygodnie, kiedy to słupki rtęci potrafiły wskazywać wartości powyżej 40 stopni Celsjusza, a noce miały tropikalny charakter, były niezwykle uciążliwe. Nawet po zachodzie słońca pogoda nie przynosiła ukojenia - temperatura nie spadała poniżej 28 stopni.

Koniec czerwonych alertów

Na początku sierpnia we wszystkich 27 największych miastach kraju obowiązywał najwyższy czerwony stopień alertu, który został wprowadzony przez ministerstwo zdrowia. Oznaczał on zagrożenie dla zdrowia całej populacji, bez wyjątków.

W niedzielę czerwony alarm będzie obowiązywał już tylko w Bari na południu kraju, gdzie temperatura przekroczy 32 stopnie. O jeden stopień niższy alert - pomarańczowy - wprowadzono w Campobasso w regionie Molise. 23 monitorowane przez resort zdrowia miasta oznaczono na mapie informującej o zagrożeniu z powodu gorąca kolorem żółtym. Oznacza on umiarkowany upał, który wymaga zachowania ostrożności szczególnie w przypadku osób starszych i dzieci.

Odpoczynek od upałów nie potrwa długo

Jak podkreślają meteorolodzy, przerwa w dokuczliwych upałach będzie krótka. Już od środy 19 sierpnia prognozowany jest powrót kolejnego afrykańskiego antycyklonu, czyli układu wysokiego ciśnienia, nad Włochy. Wraz z nim do kraju znowu napłyną temperatury sięgające 36 stopni. Lokalnie mogą być one jeszcze wyższe, zwłaszcza w głębi lądu w środkowych i południowych Włoszech, a także na Sycylii i Sardynii.

Zamknięto letnie trasy narciarskie

Dziennik "La Repubblica" zwrócił uwagę, że tegoroczne ekstremalne upały we Włoszech doprowadziły do znaczącej zmiany - zakończyła się możliwość letniej jazdy na nartach na lodowcach. Trasy zostały zamknięte na lodowcu Stelvio, a wcześniej również na Matterhornie. Gazeta cytuje ekspertów, którzy wyjaśniają, że fale upałów utrzymywały się także na dużych wysokościach. Kondycję lodowców pogarszały również częste burze. "Jednym słowem - zmiana klimatu, która już zimą utrudnia naśnieżanie tras bez pomocy armatek śnieżnych, latem całkowicie odbiera możliwość uprawiania narciarstwa" - podsumowuje włoski dziennik.

Źródło: PAP
Czytaj także: