TVN24 | Polska

Nawacki: Sędzia Juszczyszyn wraca do pracy. Będzie orzekał

TVN24 | Polska

Autor:
ads/dap
Źródło:
TVN24
Nawacki: Sędzia Juszczyszyn wraca do pracy w zakresie 100 procent. Będzie orzekał
Nawacki: Sędzia Juszczyszyn wraca do pracy w zakresie 100 procent. Będzie orzekałTVN24
wideo 2/6
TVN24Nawacki: Sędzia Juszczyszyn wraca do pracy w zakresie 100 procent. Będzie orzekał

Sędzia Paweł Juszczyszyn wraca do orzekania. Przystąpiliśmy do czynności technicznych związanych z przywróceniem pana sędziego do pracy - poinformował Maciej Nawacki, prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie.

W poniedziałek nieuznawana Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego uchyliła decyzję o zawieszeniu olszyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna. Sędzia został zawieszony w 2020 roku i miało to związek z jego wnioskiem o udostępnienie list poparcia dla członków nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

Reporter "Faktów" TVN Maciej Knapik rozmawiał we wtorek z Maciejem Nawackim, prezesem sądu w Olsztynie, gdzie zatrudniony jest Juszczyszyn.

Nawacki: Sędzia Juszczyszyn wraca do pracy w zakresie 100 procent. Będzie orzekał

Nawacki przekazał, że do olsztyńskiego sądu wpłynął faks z postanowieniem Izby Dyscyplinarnej. - Czekamy na oryginał, ale przystąpiliśmy do czynności technicznych związanych z przywróceniem pana sędziego do pracy. Trzeba ustalić jego zakres obowiązków, przydzielić do wydziału, wprowadzić do systemu losowania. Musi też wykorzystać zaległy urlop - wyliczał.

Poinformował, że Juszczyszyn "od razu wraca do pracy w zakresie 100 procent obciążenia każdego sędziego". - Będzie orzekał. Normalnie wraca do orzekania - mówił prezes sądu.

Nawacki nie wykonał wyroku sądu, został ukarany grzywną

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy w grudniu ubiegłego roku nakazał przywrócenie do orzekania Juszczyszyna. Mimo to do przywrócenia sędziego nie doszło. W kwietniu bydgoski sąd nałożył więc na Macieja Nawackiego, prezesa SR w Olsztynie i członka nowej Krajowej Rady Sądownictwa, grzywnę w wysokości 15 tysięcy złotych za niedopuszczenie do orzekania Juszczyszyna.

W rozmowie z reporterem "Faktów" przekonywał, że wtedy Juszczyszyn "nie przychodził z dokumentami pozwalającymi na przywrócenie go do pracy, bo jedynym legalnym, władnym do podjęcia decyzji w tej sprawie był sąd dyscyplinarny".

Prezydent: przyjmuję to rozstrzygnięcie z szacunkiem i spokojem

O przywrócenie Juszczyszyna do orzekania dziennikarze zapytali we wtorek prezydenta Andrzeja Dudę, który przebywa w szwajcarskim Davos. - To sędziowie, którzy są niezawiśli, dokonują rozstrzygnięcia, dokonują wszechstronnej oceny sytuacji. W tej sprawie podjęli takie rozstrzygnięcie, jakie podjęli. Przyjmuję to rozstrzygnięcie z szacunkiem i spokojem jako rozstrzygnięcie trzeciej władzy, jaką jest władza sądownicza - odpowiedział.

- Będą następne sprawy. Mam nadzieję, że będą rozstrzygane sprawnie, wnikliwie, szybko, bo tego oczekuję od sądownictwa odnoszącego się do odpowiedzialności zawodowej sędziów - dodał prezydent.

Autor:ads/dap

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości