Kalisz o TK: natychmiast wezwałbym policję i poprosił o zatrzymanie
5 maja Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie nakazujące "powstrzymanie się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego". Wybrani i niedopuszczeni jak dotąd do pracy sędziowie ponownie poszli do Trybunału Konstytucyjnego, tym razem z decyzją europejskiego sądu. I znów nie zostali dopuszczeni do pracy.
Ryszard Kalisz, który był gościem sobotnich "Faktów po Faktach" został zapytany, co zrobiłby na ich miejscu.
- Po pierwsze pomyślałbym sobie, że ten, kto mnie nie wpuszcza, a w szczególności również ten, kto wydaje takie polecenie, (...) popełnia przestępstwo z artykułu 231. Tutaj nie ma znaczenia immunitet, bo jeżeli nawet poseł, senator czy sędzia mający immunitet popełni przestępstwo, to można go zatrzymać na gorącym uczynku. Czyli natychmiast wezwałbym policję i poprosił o zatrzymanie - stwierdził. Doprecyzował, że chodzi tu o prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Wyjaśnił też, że w jego ocenie, jeżeli "prezes Trybunału nie może wypełniać swojej funkcji, to przewodniczy Trybunałowi sędzia z najwyższym stażem, czyli w tym przypadku pani sędzia Anna Korwin-Piotrowska". To jedna z czwórki sędziów, która nie została zaproszona na ślubowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego, więc złożyła ślubowanie "wobec prezydenta" w Sejmie. - Ona jest w pełni wybranym sędzią i ma prawo podjęcia wszelkich czynności natychmiast, czyli dochodzi do głosowania - ocenił.
Dodał też, że "złożyła ona ślubowanie zgodnie z prawem". - Tu nie ma żadnej teorii - skwitował.
Kalisz: Polska zobowiązała się do tego, że będzie wykonywała wszystkie orzeczenia ETPC
Dopytywany, czy sędziowie mają zadzwonić na numer alarmowy 112 i wezwać policję do Trybunału, Kalisz zwrócił uwagę na treść zabezpieczenia z Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Przypomniał on, że Polska wstąpiła do Rady Europy w 1993 roku i ratyfikowała Europejską Konwencję Praw Człowieka.
- Polska zobowiązała się do tego, że będzie wykonywała wszystkie orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu - przypomniał Kalisz. Dodał, że "wykonywanie wyroków ETPC jest wykonywaniem konstytucji".
Ocenił też, że państwo "zignorowało to zabepieczenie". - Proszę przeczytać. Ono jest skierowane do władz wykonawczych państwa. A kim jest prezes Święczkowski? Władzą sądowniczą. (...) Tam jest bardzo wyraźna wskazówka, że do 20 maja państwo polskie, czyli rząd, który w relacjach z Radą Europy jest tym, który daje sprawozdania, ma sprawozdać, jak wykonał to zabezpieczenie - opisał mecenas.
Kalisz dodał też, że to orzeczenie "mówi do rządu polskiego, do prokuratora generalnego, do ministra spraw wewnętrznych, do komendanta głównego policji: wy macie wykonać to, co do was należy".
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24