Teneryfa gotowa na przyjęcie statku, na którym doszło do zakażenia hantawirusem

Przygotowania na Teneryfie na pasażerów MV Hondius
Teneryfa gotowa na przyjęcie statku wycieczkowego, na którego pokładzie wykryto zakażenia hantawirusem
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Fakty TVN
Hiszpańska wyspa Teneryfa jest już gotowa na przyjęcie w niedzielę statku wycieczkowego, na którego pokładzie wykryto zakażenia hantawirusem. Pasażerowie zostaną zbadani i - jeśli będą zdrowi - odesłani specjalnymi lotami do swoich krajów. Statek z załogą ma wrócić do Holandii.

Statek MV Hondius ma przybyć do portu na Teneryfie w niedzielę rano, między godziną 4 a 6 czasu lokalnego (godz. 5-7 w Polsce).

Jak mówił reporter w "Faktach" TVN reporter Artur Molenda, władze sanitarne przygotowały specjalne strefy, w których pasażerowie będą testowani. - Jeśli okaże się, że nie ma w nich organizmie hantawirusa, będą przetransportowani na lotnisku i stamtąd już trafią do swoich krajów - relacjonował.

Nie wszyscy jednak zejdą na ląd. Co najmniej 30 członków załogi wycieczkowca zostanie na pokładzie i popłynie dalej, do Holandii - poinformowała w sobotę ministra zdrowia Hiszpanii Monica Garcia. Tam statek zostanie poddany dezynfekcji.

Hantawirus na wycieczkowcu. WHO uspokaja

Szef WHO opublikował w sobotę długie oświadczenie, w którym uspokaja mieszkańców Teneryfy. "To nie jest kolejny COVID-19. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie. (…) Ryzyko dla was, w waszym codziennym życiu na Teneryfie, jest niskie" - zapewnił.

W niedzielę 3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia hantawirusem.

Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według Głównego Inspektoratu Sanitarnego kapitan pozostaje zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.

Źródło: FAKTY TVN, PAP, tvn24.pl
Czytaj także: