"Przebieg akcji daleki od poprawnego". Przeczytaj cały raport po Broad Peak

"Przebieg akcji daleki od poprawnego"
"Przebieg akcji daleki od poprawnego"
tvn24
Na Broad Peak wspięło się czterech wspinaczy. Wrócili tylko Adam Bielecki i Artur Małektvn24

Błędy podczas ataku na szczyt, brak taktyki wejścia, utrata kontaktu i rozdzielenie członków wyprawy - takie wnioski płyną z raportu zespołu, który zakończył badanie okoliczności tragicznej wyprawy na Broad Peak. W dokumencie negatywnie oceniono też postawę Adama Bieleckiego oraz sformułowano zalecenia, które należy wdrożyć, aby poprawić bezpieczeństwo podobnych wypraw w przyszłości. Cały raport opublikował w środę rano na swojej stronie internetowej Polski Związek Alpinizmu.

PRZECZYTAJ CAŁY RAPORT PZA

5 marca na wierzchołku Broad Peak (8051 m n.p.m.) stanęli kolejno: 29-letni Adam Bielecki, 33-letni Artur Małek, 58-letni Maciej Berbeka i 27-letni Tomasz Kowalski. Dwaj ostatni nie zdołali powrócić na noc do obozu. Trzy dni później zostali uznani za zmarłych. Polski Związek Alpinizmu powołał zespół ds. wypadku celem wyjaśnienia przyczyny śmierci.

Przygotowanie wyprawy

Raport rozpoczyna się od oceny przygotowań do wyprawy. Autorzy raportu oceniają, że zarówno dobór celu wyprawy jak i przygotowania do niej nie budzą zastrzeżeń. "Obranie szczytu Broad Peak za cel wyprawy Zespół uważa za wybór optymalny, tak ze względu na trudności drogi wejścia, jak i ze względu na koszt przedsięwzięcia"- czytamy. "Najwyższe światowe standardy" spełniał też sprzęt, w który zostali wyposażeni uczestnicy wyprawy.

"Zespół ocenił przygotowania do wyprawy wysoko. Wyprawa została przygotowana zgodnie z zasadami sztuki. Sprzęt biwakowy i osobisty uczestników był na najwyższym światowym poziomie" - czytamy w raporcie.

Zastrzeżenie pojawiają się w przypadku środków łączności. Raport podkreśla, że "radiotelefony do łączności lokalnej, jakich używała wyprawa, to najlepszy model jakim dysponuje aktualnie Polski Związek Alpinizmu", który sprawdzał się podczas wcześniejszych wypraw. "Do dnia ataku szczytowego sprzęt ten działał poprawnie, niemniej jednak w czasie ataku zawiódł" - czytamy w raporcie. Z tego powodu w raporcie pojawia się rekomendacja zakupu nowego sprzętu. Zastrzeżeń nie budziła za to liczba i dobór uczestników wyprawy. Raport stwierdza, że byli oni przygotowani kondycyjnie. Zauważa co prawda, że Maciej Berbeka i Krzysztof Wielicki nie odbyli testów "obowiązujących w programie PHZ", co jest uważane "za uchybienie organizatora wyprawy", to "unikalny dorobek sportowy tych kolegów i ich ciągła aktywność w górach pozwalały przypuszczać, że byli wystarczająco dobrze przygotowani" - konkluduje raport.

Bielecki: Zostałem kozłem ofiarnym
Bielecki: Zostałem kozłem ofiarnymtvn24

Przebieg aklimatyzacji

Według raportu wszyscy uczestnicy wyprawy spełnili podstawowy warunek do uczestnictwa w ataku szczytowym - spędzenie przynajmniej jednej nocy na wysokości powyżej 7000 m.

"W trakcie aklimatyzacji nie zaobserwowano u żadnego z uczestników objawów choroby wysokościowej, obrzęku płuc lub mózgu.(...) Jedynym elementem, który mógłby mieć niewielki negatywny wpływ na aklimatyzację uczestników był długotrwały, bo liczący 11 dni pobyt w bazie, po ostatnim wyjściu do najwyższego obozu, a przed początkiem ataku szczytowego" - głosi raport.

Akcja przygotowawcza do ataku szczytowego

Zespół badający przebieg wyprawy ocenił, że obozy "były założone we właściwych miejscach, a położenie ostatniego obozu było w warunkach zimowych optymalne i wyposażone w odpowiedni sposób". Inaczej, niż powinny, zostały jednak rozmieszczone butle z tlenem medycznym. "Kierownik wyprawy nie wymógł na zespołach i tragarzach wyniesienia tlenu do najwyższych obozów, tak aby zabezpieczyć atak szczytowy i ewentualną akcję ratunkową" - czytamy. Raport uznaje to za "błąd kierownika wyprawy".

Atak szczytowy

Dokument zwraca uwagę, że zarówno kierownik, jak i pozostali członkowie wyprawy, przed atakiem na szczyt nie uzgodnili taktyki. "Uczestnicy wyjścia szczytowego nie uzgodnili ze sobą podstawowych zasad taktycznych, tzn. zasad postępowania w przypadkach słabego tempa wspinaczki, zasad postępowania w przypadku drastycznego osłabnięcia któregokolwiek z uczestników ataku wymagającego sprawdzenia oraz nie zostało wyraźnie powiedziane, kto jest liderem wyjścia, choć uznajemy, że był nim z racji doświadczenia Maciej Berbeka" - napisano w raporcie.

Zdaniem badających "zakres kompetencji, sposób podejmowania decyzji i egzekwowania poleceń" powinny zostać ustalone pomiędzy kierownikiem wyprawy Krzysztofem Wielickim i Maciejem Berbeką "Brak takich ustaleń uważam za niedociągnięcie kierownika wyprawy" - podkreśla raport. Błędy popełniono w czasie samego wejścia na szczyt - rozpoczęło się ono zbyt późno, były problemy z łącznością radiową, wyprawa poruszała się zbyt wolno. "W trakcie dyskusji nad godziną wyjścia zwyciężył pogląd, że najlepszą porą będzie godzina 5 rano. Uznaliśmy to za błąd. Naszym zdaniem godzina wyjścia była za późna, biorąc pod uwagę czas potrzebny na pokonanie trudności w dojściu do przełęczy i przejście długiej grani szczytowej. (...) Wcześniejsza pora wyjścia dawała szansę na pokonanie drogi w górę i w dół za dnia, co było bardzo ważne" - czytamy.

W dokumencie negatywnie oceniono postawę Adama Bieleckiego, który sam podjął decyzję o odłączeniu się od grupy. Negatywnie oceniono też fakt, że po powrocie do obozu IV (wysokość ok. 7400 m) zdecydował się schodzić dalej do bazy, zamiast poczekać póki jeszcze można było się spodziewać uratowania Macieja Berbeki. Do postawy Artura Małka pojawiły się zastrzeżenia - głównie dotyczące odmowy wspólnego schodzenia ze szczytu z Berbeką. Na plus zaliczono jego postawę w obozie IV, gdy aktywnie poszukiwał zaginionego Berbekę.

Raport stwierdza, że "do momentu, kiedy idący jako pierwszy zespół Bielecki-Małek postanowił się rozwiązać, czteroosobowa grupa stanowiła zwarty zespół szczytowy", ale "po rozwiązaniu zespołu Małek-Bielecki zespół szczytowy de facto przestał istnieć".

"Adam Bielecki szybko oddalił się od swojego partnera Artura Małka i pozostałych członków zespołu szczytowego. Za zerwanie integralności grupy (...) odpowiada w największym stopniu Adam Bielecki. Uczynił to w sposób świadomy i nieuzgodniony. Artur Małek także nie przejawił woli pozostania w grupie" - konkluduje raport. "W pełni świadome zignorowanie przez Bieleckiego i Małka zasady kontaktu wzrokowego lub radiowego z resztą zespołu uznajemy za fundamentalny błąd i złamanie podstawowej zasady etyki alpinistycznej" - dodaje raport. Autorzy stanowczo podkreślają, że nie istniały powody, aby nie można było schodzić całym czteroosobowym zespołem.

W raporcie pozytywnie oceniono postawę Macieja Berbeki, który "swoim spokojem i kulturą osobistą oraz koncyliacyjnym charakterem przyczynił się do współtworzenia spokojnej atmosfery na wyprawie" oraz Pakistańczyka Karima Hayatta. W dokumencie "pozytywnie" oceniono też rolę kierownika wyprawy Krzysztofa Wielickiego.

Raport: błędy podczas ataku, brak taktyki wejścia
Raport: błędy podczas ataku, brak taktyki wejściatvn24

Ogólna ocena wyprawy

Zespół przygotowujący raport posumował całą wyprawę w kilku istotnych wątkach. Zawierają się one w następujących punktach:

- Wysokie przygotowanie do wyprawy.

- Sprzęt na najwyższym poziomie (zastrzeżenia do sprzętu radiowego).

- Odpowiedni dobór uczestników wyprawy i ich przygotowanie.

- Dojście do bazy i akcja górska do ataku szczytowego były poprawne, tak jak rozkład obozów.

- Brak uzgodnienia podstawowych zasad taktycznych.

"Przebieg akcji szczytowej był daleki od optymalnego, a nawet daleki od poprawnego. Zespół wyszedł, naszym zdaniem, za późno. Zespół nie przygotował taktyki wejścia. Nie dołożono odpowiedniej staranności do jakości i pewnego funkcjonowania łączności radiowej (nie używano w bazie skutecznej anteny masztowej). Zespół poruszał się zbyt wolno, jak na warunki i trudności drogi. Zespół nie reagował na te opóźnienia decyzją wycofania się z ataku szczytowego, milcząco je akceptował. Zespół rozdzielił się przed wejściem na wierzchołek i nie próbował połączyć, kiedy to jeszcze było możliwe" - napisano w raporcie.

Współautorka raportu ws. Broad Peak: staraliśmy się obiektywnie ocenić fakty
Współautorka raportu ws. Broad Peak: staraliśmy się obiektywnie ocenić faktytvn24

Przyczyny śmierci uczestników wyprawy

Raport stwierdza, że "bezpośrednią przyczyną śmierci Tomasza Kowalskiego było prawdopodobnie nieoczekiwane, drastyczne osłabienie organizmu spowodowane trudami wejścia i wysokością oraz wychłodzenie spowodowane długą ekspozycją na niskie temperatury". Wiadomo, że Tomasz Kowalski "nie miał obrażeń ortopedycznych, które mogłyby spowodować niemożność poruszania się". Z kolei "bezpośredniej przyczyny śmierci Macieja Berbeki zespół nie był w stanie określić na podstawie posiadanych informacji". "Mogło to być osłabienie wysokościowe organizmu, wychłodzenie organizmu bądź nieszczęśliwy wypadek" - stwierdza raport.

Zalecenia

W raporcie znalazły się też zalecenia, które mają się przyczynić do poprawy bezpieczeństwa wypraw w przyszłości. Wśród zaleceń znalazło się kupno nowych środków łączności; dobór uczestników wyprawy, nie tylko pod kątem sprawności fizycznej, ale też cech etycznych; testy na członków wyprawy będą musieli przejść wszyscy, nie tylko najstarsi uczestnicy; wszystkie rozmowy z radiotelefonów powinny być nagrywane.

Ostry raport po Broad Peak
Ostry raport po Broad Peaktvn24

"Kozioł ofiarny"

O szczegółach raportu jako pierwszy poinformował "Tygodnik Powszechny". Adam Bielecki w rozmowie z "Tygodnikiem" mówi, że został "kozłem ofiarnym". - Uważam, że stałem się ofiarą polskiego piekła, dlatego myślę, że wyniosę się na Zachód - przyznaje.

Podkreśla, że "przyczyną tragedii była błędna ocena swojego stanu przez Maćka i Tomka". - Każdy z nas na tej grani musiał spojrzeć w głąb siebie i powiedzieć: "dam radę" albo "nie dam rady". Oni się pomylili - ocenił himalaista.

PRZECZYTAJ CAŁY RAPORT PZA

Autor: mn/nsz,mn//rs/kdj/ ola / Źródło: TVN24, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Fot. Fakty TVN

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Próba wprowadzenia byłych posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do Sejmu na początku lutego zyskała nową odsłonę. W środę Jarosław Kaczyński - złapany na korytarzu przez reporterkę TVN24 - przyznał, że szturm "był niezaplanowany, był wynikiem pewnego nieporozumienia". - Plan był zupełnie inny - dodał. Tymczasem siedmioro uczestników szturmu na Sejm nie dostanie diet poselskich przez trzy miesiące za zachowanie wobec strażników. Katarzyny Sójki - byłej minister zdrowia - w tej grupie jednak nie było. Straż Marszałkowska i marszałek Szymon Hołownia przeprosili za pomylenie jej na nagraniach z posłanką Agnieszką Górską.

Jarosław Kaczyński o szturmie na Sejm: plan był zupełnie inny

Jarosław Kaczyński o szturmie na Sejm: plan był zupełnie inny

Źródło:
Fakty TVN

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka w środę wieczorem zajęła się wnioskiem PiS o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. Ostatecznie posłowie negatywnie zaopiniowali ten wniosek. Podczas dyskusji Sebastian Kaleta z Suwerennej Polski nazwał Bodnara "ministrem destruktorem". - Jak pan używa takich różnych pięknych sformułowań pod moim adresem, to mam wrażenie, że to, co towarzyszy Suwerennej Polsce, to jest taki syndrom odstawienia - odpowiedział Bodnar.

Sejmowa komisja negatywnie o wniosku w sprawie wotum nieufności dla Bodnara

Sejmowa komisja negatywnie o wniosku w sprawie wotum nieufności dla Bodnara

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24

Prezydent Ukrainy apeluje o spotkanie rządów polskiego i ukraińskiego na granicy między państwami. Prosi Andrzeja Dudę o "wsparcie tego dialogu". - Pan prezydent jest za tym, żeby przeprowadzić ten dialog. Tylko w ten sposób można ten wielki problem rozwiązać. Problem jest dwustronny i bardzo potężny - powiedział prezydencki minister Andrzej Dera w "Kropce nad i". Ocenił także, że spotkanie na granicy "nie jest najbezpieczniejsze" i lepiej byłoby się spotkać w Warszawie, Lublinie lub w Rzeszowie.

Zełenski chce spotkania na granicy. Dera o tym, co zrobi prezydent Duda

Zełenski chce spotkania na granicy. Dera o tym, co zrobi prezydent Duda

Źródło:
TVN24

Środa była kolejnym dniem protestów rolników. Ciągniki zablokowały wiele dróg krajowych, ekspresówek i autostrad. Protesty to wyraz sprzeciwu wobec unijnego Zielonego Ładu i napływu towarów zza wschodniej granicy. GDDKiA informuje o protestach, które będą trwały także w nocy.

Kolejny dzień protestu rolników. Blokady na drogach krajowych, ekspresowych i autostradach

Kolejny dzień protestu rolników. Blokady na drogach krajowych, ekspresowych i autostradach

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Brak wymogów jakościowych pomp ciepła doprowadził do zalewu rynku nieefektywnymi urządzeniami z Chin - przekonywali w Sejmie producenci. Emil Świerczyński, dyrektor w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), przekazał, że przygotowywane są zmiany w programie Czyste Powietrze.

"Zostaliśmy największym w Europie importerem pomp". Będą zmiany w popularnym programie

"Zostaliśmy największym w Europie importerem pomp". Będą zmiany w popularnym programie

Źródło:
PAP

Komisja Europejska (KE) jest gotowa zatwierdzić przekazanie Polsce 6,3 miliarda euro (w przeliczeniu 27 miliardów złotych) z Funduszu Odbudowy - podała agencja Bloomberg. Ma to nastąpić w przyszłym tygodniu.

Media: Bruksela gotowa zatwierdzić przekazanie Polsce miliardów euro

Media: Bruksela gotowa zatwierdzić przekazanie Polsce miliardów euro

Źródło:
PAP

Nowe banknoty z wizerunkiem króla Karola III wejdą do obiegu 5 czerwca - podał Bank Anglii. Mają być używane razem z tymi, na których jest podobizna zmarłej w 2022 roku królowej Elżbiety II.

Nowe banknoty w Wielkiej Brytanii

Nowe banknoty w Wielkiej Brytanii

Źródło:
PAP

Nieznany sprawca, wyłamując zabezpieczenia podwójnie zamykanych drzwi, włamał się do pylonu mostu Świętokrzyskiego. Sprawą zajmuje się policja.

Wyłamany skobel z kłódką, zniszczony zamek. Ktoś włamał się do pylonu mostu

Wyłamany skobel z kłódką, zniszczony zamek. Ktoś włamał się do pylonu mostu

Źródło:
PAP

Wyłączony ze Świętokrzyskiego Parku Narodowego obszar na szczycie Łysiec znów będzie objęty najwyższą formą ochrony przyrody. Zdecydował o tym rząd. Za rządów PiS działki na Świętym Krzyżu zostały oderwane z parku i oddane do użytkowania zakonnikom. Oblaci chcieli je przejąć. Wiceminister klimatu Mikołaj Dorożała ocenił, że działania poprzedniej ekipy były "skandaliczne", a decyzja obecnych władz to "powrót do normalności".

PiS dla zakonu oderwał działki z parku narodowego. Minister zapowiada "powrót do normalności"

PiS dla zakonu oderwał działki z parku narodowego. Minister zapowiada "powrót do normalności"

Źródło:
tvn24.pl

Ewa Wrzosek, Dariusz Korneluk, Katarzyna Kwiatkowska, Agnieszka Leszczyńska oraz Jacek Skała - to kandydaci na stanowisko prokuratora krajowego. Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało, że wszystkich pięcioro kandydatów spełnia wymagania formalne. Początek rozmów kwalifikacyjnych zaplanowano na poniedziałek, 26 lutego.

Znamy nazwiska pięciorga kandydatów na stanowisko prokuratora krajowego

Znamy nazwiska pięciorga kandydatów na stanowisko prokuratora krajowego

Źródło:
PAP

Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca neo-KRS, przedstawiła w środę w Sejmie informację o działalności tego organu w 2022 roku. - To jest ostatnie takie sprawozdanie. Żegnam panią przewodniczącą neo-KRS-u. Więcej się już na tej sali nie spotkamy - zwróciła się do niej posłanka Koalicji Obywatelskiej i członkini rady Kamila Gasiuk-Pihowicz, nawiązując do przygotowanego projektu nowelizacji ustawy o KRS. Michał Pyrzyk z klubu PSL-Trzecia Droga mówił, że przed Sejmem stoi poważne zadanie, bo "niezwłocznie należy przywrócić społeczne i środowiskowe zaufanie do KRS".

Gasiuk-Pihowicz do szefowej neo-KRS: żegnam panią, więcej na tej sali się już nie spotkamy

Gasiuk-Pihowicz do szefowej neo-KRS: żegnam panią, więcej na tej sali się już nie spotkamy

Źródło:
TVN24, PAP

W sprawie Fundacji Profeto czekam na opinię Prokuratorii Generalnej i wyniki audytu. Od tego uzależniam dalsze decyzje w tej sprawie, bo na razie płatność jest wstrzymana - poinformował podczas obrad sejmowej komisji minister sprawiedliwości Adam Bodnar. Chodzi o fundację, która za miliony złotych od resortu Zbigniewa Ziobry stawia ośrodek dla ofiar przestępstw.

Bodnar o Fundacji Profeto: czekam na opinię Prokuratorii Generalnej i wyniki audytu

Bodnar o Fundacji Profeto: czekam na opinię Prokuratorii Generalnej i wyniki audytu

Źródło:
TVN24

Pokażemy w marcu projekt ustawy o związkach partnerskich. Tak jak premier Donald Tusk obiecywał, do końca zimy ten projekt będzie gotowy - powiedziała w "Faktach po Faktach" ministra do spraw równości Katarzyna Kotula. Mówiła także o kwestii prawa aborcyjnego.

Kiedy projekt ustawy w sprawie związków partnerskich? Ministra Katarzyna Kotula odpowiada

Kiedy projekt ustawy w sprawie związków partnerskich? Ministra Katarzyna Kotula odpowiada

Źródło:
TVN24

Nie żyje Tomasz Komenda, miał 46 lat. Spędził 18 lat w więzieniu za zbrodnię, której nie popełnił. Informację jako pierwszy podał dziennikarz "Uwagi!" TVN i "Superwizjera" Grzegorz Głuszak. - Tomek zmarł z samego rana. Od dłuższego czasu miał problemy ze zdrowiem. Zmarł w wyniku długiej choroby - przekazał Głuszak na antenie TVN24.

Tomasz Komenda nie żyje

Tomasz Komenda nie żyje

Źródło:
"Uwaga!" TVN

Tomasz Komenda nie żyje. Został niesłusznie skazany za zabójstwo i zgwałcenie 15-letniej dziewczyny. - Był bardzo spokojnym, bardzo wrażliwym człowiekiem, przynajmniej tak zapamiętałem. On chciał już zapomnieć o całej historii - tak wspominał prof. Zbigniew Ćwiąkalski, pełnomocnik zmarłego w procesie o odszkodowanie za 18 lat, jakie spędził bezpodstawnie w więzieniu. - Tragiczna postać, której życie się zupełnie nie ułożyło - mówił Ćwiąkalski.

"Był bardzo spokojnym człowiekiem, chciał już zapomnieć o całej historii"

"Był bardzo spokojnym człowiekiem, chciał już zapomnieć o całej historii"

Źródło:
TVN24

Tomasz Komenda nie żyje. W tvn24.pl przypominamy historię zbrodni miłoszyckiej, skazania oraz uniewinnienia Komendy, po którym sąd przyznał mu odszkodowanie za 18 lat, które niesłusznie spędził za kratami.

Sprawa Tomasza Komendy. Kalendarium zbrodni, której nie popełnił

Sprawa Tomasza Komendy. Kalendarium zbrodni, której nie popełnił

Źródło:
TVN24, PAP

ERS-2, czyli satelita obserwacyjny wystrzelony w kosmos prawie 30 lat temu, w środę ponownie wszedł w atmosferę Ziemi - poinformowała Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Zanim doszło do tego nad północną częścią Oceanu Spokojnego, obiekt krążył po orbicie przez ponad godzinę.

Satelita wszedł w ziemską atmosferę między Hawajami a Alaską

Satelita wszedł w ziemską atmosferę między Hawajami a Alaską

Aktualizacja:
Źródło:
ESA, tvnmeteo.pl, The Independent

Planowana inwestycja – łącznie 10 pasów ruchu i drugi most na Wiśle w rejonie węzłów "Bielany" i "Tyniec" – miałaby powstać w otulinie oraz na terenie Bielańsko-Tynieckiego Parku Krajobrazowego, korytarzy ekologicznych, obszaru Natura 2000, użytków ekologicznych oraz zielonych terenów spacerowych i rekreacyjnych - wskazały władze Krakowa.

"Nie" dla rozbudowy autostrady A4. Trasa miałaby przebiegać w sąsiedztwie opactwa w Tyńcu

"Nie" dla rozbudowy autostrady A4. Trasa miałaby przebiegać w sąsiedztwie opactwa w Tyńcu

Źródło:
PAP

Były dyrektor liceum w Busku-Zdroju (woj. świętokrzyskie) został skazany po tym, jak miał przywłaszczyć pół miliona złotych ze szkolnej zbiórki. Tomasz G. usłyszał nieprawomocny wyrok dwóch lat i 10 miesięcy więzienia. Mężczyzna przyznał przed sądem, że jest uzależniony od hazardu, a pieniądze przekazywane mu przez wychowawców i uczniów wydał na zakłady bukmacherskie.

Ze szkolnej zbiórki zniknęło pół miliona złotych. Dyrektor wydał pieniądze u bukmachera

Ze szkolnej zbiórki zniknęło pół miliona złotych. Dyrektor wydał pieniądze u bukmachera

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Po sekcji zwłok nie jest znana przyczyna śmierci 54-latka, który zmarł po zjedzeniu galarety kupionej na targu w Nowej Dębie (woj. podkarpackie). - Konieczne są dodatkowe badania - przekazuje prokuratura. Próbki wyrobu, którą zjadł mężczyzna, zostaną przebadane w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach.

Zjadł mięso z targu, zmarł. Prokurator o sekcji zwłok

Zjadł mięso z targu, zmarł. Prokurator o sekcji zwłok

Źródło:
tvn24.pl

Policja zatrzymała napastnika, który ranił ostrym narzędziem sanitariusza i pielęgniarkę na Izbie Przyjęć oddziału psychiatrycznego w Szpitalu Wolskim na Kasprzaka - dowiedział się reporter tvnwarszawa.pl Artur Węgrzynowicz.

Atak w szpitalu na Woli, dwie osoby ranne. Napastnik został zatrzymany

Atak w szpitalu na Woli, dwie osoby ranne. Napastnik został zatrzymany

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało w środę o odwołaniu Piotra Schaba z funkcji prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Jak przekazano, "prezes sądu może być odwołany przez ministra sprawiedliwości w toku kadencji między innymi w przypadku, gdy dalszego pełnienia funkcji nie da się pogodzić z innych powodów z dobrem wymiaru sprawiedliwości".

Ministerstwo Sprawiedliwości: Piotr Schab odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Ministerstwo Sprawiedliwości: Piotr Schab odwołany ze stanowiska prezesa Sądu Apelacyjnego w Warszawie

Źródło:
tvn24.pl

Wbrew informacjom rozsyłanym przez internautów, w latach 2022-2023 do Polski wcale nie przywieziono 12 milionów ton zboża z Rosji. Sprowadzono wielokrotnie mniej.

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

"Polska sprowadziła 12 milionów ton rosyjskiego zboża"? To nieprawda

Źródło:
Konkret24

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował do polskich i unijnych władz o zorganizowanie spotkania na granicy polsko-ukraińskiej. Jego tematem miałoby być rozwiązanie kryzysu zbożowego. Zełenski, który sam zadeklarował gotowość, by pojawić się na granicy, zwrócił się o obecność między innymi premiera Donalda Tuska oraz przedstawiciela Komisji Europejskiej.

Zełenski chce spotkania na granicy. Apeluje do polskich władz i przedstawicieli UE

Zełenski chce spotkania na granicy. Apeluje do polskich władz i przedstawicieli UE

Źródło:
tvn24.pl

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w środowym komunikacie, że "z najwyższym zaniepokojeniem odnotowuje pojawienie się w trakcie ostatnich blokad rolniczych haseł antyukraińskich oraz wysławiających Władimira Putina i prowadzoną przez niego wojnę". "Oceniamy, że jest to próba przejęcia rolniczego ruchu protestacyjnego przez ugrupowania skrajne i nieodpowiedzialne, być może będące pod wpływem rosyjskiej agentury" - brzmi komunikat resortu.

MSZ o antyukraińskich hasłach podczas blokad rolniczych

MSZ o antyukraińskich hasłach podczas blokad rolniczych

Źródło:
PAP

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia dla części Dolnego Śląska. W czwartkowy poranek na obszarach górskich ma zacząć intensywnie padać deszcz.

Tu spadnie dużo deszczu. Alerty IMGW

Tu spadnie dużo deszczu. Alerty IMGW

Źródło:
IMGW

Zakup mięsa na bazarze dla wielu osób jest czymś zwyczajnym. Sytuacja z Nowej Dęby może być jednak dla nas ostrzeżeniem, aby zachować czujność i nie dać się zwieść uśmiechowi sprzedawcy. Oto co warto wiedzieć, zanim zdecydujemy się na zakup mięsa na targowisku.

Zakup mięsa na bazarze. O tym warto wiedzieć

Zakup mięsa na bazarze. O tym warto wiedzieć

Źródło:
tvn24.pl

W styczniu 2024 roku podczas posiedzenia Rady Polityki Pieniężnej padł wniosek o podwyżkę stóp procentowych o dwa punkty procentowe (200 punktów bazowych), poparła go jedynie członkini RPP Joanna Tyrowicz - przekazał Narodowy Bank Polski. Pozostali członkowie Rady byli przeciw.

Propozycja dużej podwyżki stóp procentowych. Podano wyniki głosowania RPP

Propozycja dużej podwyżki stóp procentowych. Podano wyniki głosowania RPP

Źródło:
PAP

Zalegająca na Bałtyku amunicja ma negatywny wpływ na środowisko morskie. Uwalniające się z niej substancje mogą powodować choroby ryb i zmniejszać ich liczebność - potwierdzili naukowcy. Zainaugurowano projekt, zmierzający do usunięcia niebezpiecznych pozostałości II wojny światowej.

Na dnie Bałtyku leży broń chemiczna z II wojny światowej. Chcą ją wyciągnąć

Na dnie Bałtyku leży broń chemiczna z II wojny światowej. Chcą ją wyciągnąć

Źródło:
PAP

Podkomisja parlamentu Korei Południowej zatwierdziła projekt noweli zwiększający kapitał koreańskiego banku eksportowo-importowego (Eximbanku). Ta zmiana jest niezbędna do sfinalizowania drugiego kontraktu na eksport uzbrojenia do Polski.

Zielone światło w sprawie sfinalizowania kredytu na zakup broni przez Polskę

Zielone światło w sprawie sfinalizowania kredytu na zakup broni przez Polskę

Źródło:
PAP

Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina w Warszawie od prawie stu lat przyciąga najzdolniejszych pianistów świata. Prawdopodobnie również tych najodważniejszych, o czym przekonuje film dokumentalny Jakuba Piątka "Pianoforte". - Jest to wydarzenie, które potrafi w ciągu jednej nocy odmienić komuś życie. Miałem zresztą okazję, żeby to zobaczyć na własne oczy - mówi Piątek w rozmowie z Tomaszem-Marcinem Wroną.

"Wydarzenie, które potrafi w ciągu jednej nocy odmienić komuś życie". Przyjrzał mu się z bardzo bliska

"Wydarzenie, które potrafi w ciągu jednej nocy odmienić komuś życie". Przyjrzał mu się z bardzo bliska

Źródło:
tvn24.pl

Pogoda na marzec 2024. Zgodnie z przewidywaniami synoptyków IMGW, początek miesiąca ma być cieplejszy niż zazwyczaj, jednak później aura wróci do normy. Miejscami w marcu może być nawet chłodniej niż zazwyczaj. W większości regionów spodziewane są także wysokie jak na ten miesiąc opady.

Pogoda na marzec. Co przyniesie nam początek wiosny?

Pogoda na marzec. Co przyniesie nam początek wiosny?

Źródło:
IMGW CMM, tvnmeteo.pl

Dziennikarka "Faktów" TVN Renata Kijowska znalazła się na liście nominowanych do nagrody Pióro Nadziei 2023. Zwycięzców nagrody Amnesty International poznamy podczas gali 14 marca.

Pióro Nadziei 2023. Renata Kijowska z "Faktów" TVN na liście nominowanych do nagrody Amnesty International

Pióro Nadziei 2023. Renata Kijowska z "Faktów" TVN na liście nominowanych do nagrody Amnesty International

Źródło:
Amnesty International Polska, tvn24.pl

Za nami ostatni odcinek serialu "Detektyw: Kraina nocy". Długo oczekiwana czwarta seria kultowej produkcji "Detektyw" nie zawiodła widzów. Oglądalność była rekordowa. Cały sezon można obejrzeć na HBO Max.

"Najlepszy finał w historii". Rekord oglądalności i recenzje czwartego sezonu serialu "Detektyw"

"Najlepszy finał w historii". Rekord oglądalności i recenzje czwartego sezonu serialu "Detektyw"

Źródło:
TVN24