Polska

Żalek o protestujących: reality show. Szefernaker: stracił szansę, by milczeć

Polska

Jacek Żalek nie wycofał się ze słów pod adresem protestujących rodziców
Jacek Żalek nie wycofał się ze słów pod adresem protestujących rodzicówtvn24
wideo 2/26

Jesteśmy świadkiem reality show, w którym niestety użyto dzieci jako zakładnika - stwierdził w środę polityk Porozumienia i wiceszef klubu PiS Jacek Żalek. "Kolejny raz poseł Jacek Żalek stracił szansę, aby milczeć" - skomentował Paweł Szefernaker, poseł PiS i sekretarz stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych. Głos w tej sprawie zabrał również partyjny szef Żalka, przewodniczący Porozumienia Jarosław Gowin.

Żalek, który jest także kandydatem Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Białegostoku, we wtorek w rozmowie z TOK FM oświadczył, że nie można spełnić postulatu protestujących w Sejmie i dać im po 500 złotych miesięcznie w gotówce, bo traktują oni swoje dzieci jak "żywe tarcze" i "zakładników".

Jako inny powód wymienił to, że "mogą się zdarzyć zwyrodniali rodzice", którzy mogą wydać te pieniądze na własne potrzeby.

Żalek o protestujących w Sejmie: Traktują dzieci jak żywe tarcze. Nie można im dać gotówki
Żalek o protestujących w Sejmie: Traktują dzieci jak żywe tarcze. Nie można im dać gotówkitvn24

W środę w rozmowie z reporterką TVN24 Agatą Adamek powiedział, że we wtorek "mówił o potrzebie niesienia pomocy" niepełnosprawnym. Stwierdził, że protest jest wykorzystywany "do celów politycznych".

Nie odpowiedział na pytanie, czy nie sądzi, że zachował się niestosownie.

Żalek tłumaczy się ze słów o "żywych tarczach": mówiłem o potrzebie niesienia pomocy
Żalek tłumaczy się ze słów o "żywych tarczach": mówiłem o potrzebie niesienia pomocytvn24

"Po prostu jesteśmy świadkiem reality show"

W środę wiceszef klubu PiS w rozmowie z Radiem Zet bronił swoich słów o "zwyrodnialcach". - Ale to jest niestety rzeczywistość. Wokandy wydziałów karnych są pełne tego typu spraw, gdzie nie tylko chore dzieci, ale i zdrowe dzieci są mordowane w beczkach - stwierdził.

Przekonywał, że wszystkie "roszczenia" protestujących rodziców zostały spełnione przez rząd, a mimo to protest trwa. Stwierdził, że 500 złotych, które rząd proponuje niepełnosprawnym dorosłym w formie pomocy rehabilitacyjnej, jest lepszym rozwiązaniem niż gotówka, bo państwo "musi zrealizować skutecznie" świadczenie, "mając pewną gwarancję, że te pieniądze nie zostaną przeznaczone na inne cele".

- Jeżeli państwo mówi: "Dajemy wam te pieniądze w postaci świadczenia konkretnej usługi wycenionej na tę wartość", to spełnia ten postulat. I wówczas użycie dalszych drastycznych środków protestu oznacza, że nie chodzi o spełnienie tego celu, tylko chodzi o inny cel - stwierdził.

I dodał: - Moim zdaniem, po prostu jesteśmy świadkiem reality show, w którym niestety użyto dzieci jako pewnego zakładnika.

Żalek zapowiedział, że w środę spotka się z protestującymi w Sejmie.

Szefernaker: Żalek stracił szansę, aby milczeć

Również w środę do wywiadu Żalka odniósł się Paweł Szefernaker, poseł PiS i sekretarz stanu w ministerstwie spraw wewnętrznych.

"Kolejny raz poseł Jacek Żalek stracił szansę, aby milczeć" - napisał na Twitterze.

Prawo i Sprawiedliwość - w reakcji na wpis Szefernakera - na Twitterze napisało, że "Jacek Żalek jest posłem partii Porozumienie" Jarosława Gowina i "nie konsultuje swoich wypowiedzi medialnych z rzecznikiem PiS Beatą Mazurek".

Gowin: sprawa wymaga wrażliwości

Sam przewodniczący Porozumienia, Jarosław Gowin, podkreślił w środę na konferencji prasowej, że "problematyka osób niepełnosprawnych wymaga maksymalnej delikatności i wrażliwości".

- Nikt nie powinien uzurpować sobie prawa do tego, żeby oceniać działania takich osób [opiekunów niepełnosprawnych - przyp. red.] - stwierdził Gowin, pytany o komentarz do słów Żalka.

Gowin o słowach Żalka
Gowin o słowach Żalkatvn24

Autor: pk//adso,now / Źródło: Radio Zet, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości