Nowy zespół przyjrzy się śledztwom z czasów PiS

Prokuratura Krajowa, siedziba przy ul. Postępu 3
Dariusz Korneluk powołał zespół, który przyjrzy się śledztwom z czasów PiS
Źródło: TVN24

Prokurator Krajowy Dariusz Korneluk powołał zespół, który ma się zająć zbadaniem śledztw, co do których jest podejrzenie, że były polityczne - dowiedział się dziennikarz "Superwizjera" i tvn24.pl Maciej Duda. Zespół zajmie się sprawami z lat 2016-2023, a więc okresu, kiedy u władzy było Prawo i Sprawiedliwość.

Jako pierwsza o sprawie poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Powołany 16 sierpnia zespół ma się zająć zbadaniem śledztw, co do których jest podejrzenie, że były polityczne czy prowadzone bez prawnego powodu. Z treści zarządzenia wynika, że zespół zajmie się sprawami, do których doszło w latach 2016-2023, a więc w okresie, kiedy rządził PiS.

Zespół zbada "sprawy pozostające w zainteresowaniu opinii publicznej ze względu na ich przedmiot oraz charakter, prowadzonych i zakończonych w latach 2016-2023 w powszechnych jednostkach organizacyjnych prokuratury" - czytamy w treści zarządzenia prokuratora krajowego Dariusza Korneluka.

W ramach prac zespołu analizowane będą: "prawidłowość prowadzenia, wytyczania kierunków postępowania, poziomu i sprawności realizowania czynności, jak również zasadności i merytoryczności podejmowania końcowych rozstrzygnięć oraz kierowanych aktów oskarżenia".

W skład zespołu wchodzą: Katarzyna Kwiatkowska (przewodnicząca), Marek Wełna (zastępca), Krzysztof Wójcik, Janusz Onyszczuk i Mariusz Krasoń. 

Raport końcowy ma być opracowany do 30 listopada 2024 roku.

Dariusz Korneluk
Dariusz Korneluk
Źródło: Radek Pietruszka/PAP

"GW": zespół zbada sprawę "koperty dla księdza"

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", "chodzi zarówno o postępowania prowadzone, jak i te, które umorzono z powodów politycznych". "GW" podała przykład "koperty dla księdza", którą miał przyjąć prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Czytaj też: "Przekazałem kopertę, pan Kaczyński z kopertą wszedł do swojego pokoju"

"Była to część afery 'dwóch wież' - budynków, które Kaczyński chciał zbudować w centrum Warszawy, na działce należącej do związanej z PiS spółki Srebrna. Żeby rozpocząć inwestycję, potrzebny był podpis księdza Rafała Sawicza, zasiadającego we władzach fundacji zarządzającej Srebrną. Ksiądz chciał za podpis 50 tys. zł" - czytamy w "GW".

Maciej Duda na antenie TVN24 mówił, że rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak potwierdził, że zespół ma się zająć kwestią podjęcia w 2016 przez katowicką prokuraturę sprawy "willi Kwaśniewskich".

Zobacz też: Wraca sprawa "willi Kwaśniewskich"

Prokuratura Okręgowa w Łodzi w czerwcu wszczęła śledztwo, bo podejrzewa, że Tomasz Kaczmarek, znany jako agent Tomek, miał na polecenie ówczesnych szefów CBA, Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, sporządzać fałszywe notatki operacyjne. Te miały później służyć jako rzekome dowody na to, że Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy byli właścicielami willi w Kazimierzu Dolnym.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: