Samokrytyka posłów PiS. Uchwalili przepisy, teraz mają wątpliwości

[object Object]
Według Marka Asta zmiany idą w dobrym kierunku tvn24
wideo 2/9

Ponad 60 posłów Prawa i Sprawiedliwości chce pilnie nowelizować ustawę o Sądzie Najwyższym. W środku długiego weekendu, 2 maja, złożyli projekt nowelizacji, w którym stwierdzają, że niektóre obecne przepisy zawierają "nieprecyzyjne sformułowania", mogą "rodzić wątpliwości" i być nadużywane "ponad rzeczywistą intencję ustawodawcy". Mogą też prowadzić "do stanu swoistej niepewności prawnej". Tymi słowami posłowie oceniają przepisy, które niedawno sami uchwalili.

Złożony 2 maja poselski projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym zmienia przede wszystkim przepisy dotyczące skargi nadzwyczajnej. W uzasadnieniu projektu znajdują się krytyczne opinie wobec obecnie obowiązujących przepisów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że obecnie uchwalili je ci sami posłowie, którzy obecnie poddają je krytyce.

Ustawa o Sądzie Najwyższym obowiązuje od 3 kwietnia. Została uchwalona przez Sejm 8 grudnia 2017 roku. Za ostatecznym jej kształtem głosowało 233 z 235 posłów Prawa i Sprawiedliwości.

Wszyscy posłowie, którzy podpisali się pod majowym projektem nowelizacji, w grudniu głosowali za przepisami, które teraz chcą zmieniać, bo w ich opinii są nieprecyzyjne, mogą rodzić wątpliwości i być nadużywane.

W czasie prac parlamentarnych nad projektem ustawy o Sądzie Najwyższym między październikiem a grudniem 2017 roku posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie przyjmowali krytycznych opinii w sprawie skargi nadzwyczajnej. Gremialnie też odrzucali poprawki zgłaszane przez opozycję.

Dziś natomiast chcą zmieniać przepisy o skardze nadzwyczajnej. Jest to nowe, nieznane wcześniej w Polsce rozwiązanie. Pozwala ono, pod pewnymi warunkami, na podważenie przed Sądem Najwyższym praktycznie każdego prawomocnego orzeczenia sądu (z wyjątkiem spraw o wykroczenia i spraw skarbowych) z ostatnich dwudziestu lat.

Posłowie chcą za pomocą nowelizacji ustawy ograniczyć skargę nadzwyczajną tylko do sytuacji, "gdy będzie to absolutnie niezbędne z punktu widzenia zasady demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej".

Chcą zapobiec nadużywaniu skargi nadzwyczajnej

W obecnie obowiązującej ustawie skarga nadzwyczajna jest określona jako niezbędna "dla zapewnienia praworządności i sprawiedliwości społecznej".

Według projektodawców taka zmiana ogranicza możliwości jej stosowania. To tym, dlaczego posłowie PiS chcą ją ograniczyć, czytamy w uzasadnieniu.

"Dotychczasowa treść tego przepisu mogła rodzić wątpliwości i powodować, że skarga, mająca mieć charakter nadzwyczajny, mogła być nadużywana ponad rzeczywistą intencję ustawodawcy" - napisali projektodawcy.

Tymczasem wątpliwości co do zbyt szerokiego zakresu działania skargi nadzwyczajne były podnoszone w debacie nad ustawą już wcześniej. Posłowie partii rządzącej musieli je znać już wtedy, bo pojawiały się w ekspertyzach Biura Analiz Sejmowych, w opiniach Sądu Najwyższego i Rzecznika Praw Obywatelskich, w publikacjach i medialnych wypowiedziach znawców prawa.

Pierwszy w wolnej Polsce I prezes Sądu Najwyższego prof. Adam Strzembosz wielokrotnie publicznie mówił, że skarga nadzwyczajna będzie nadużywana w ten sposób, że nawet jeśli tylko część osób, które przegrały w sądzie poskarży się w trybie nadzwyczajnym, Sąd Najwyższy zostanie zalany milionem spraw.

Sąd Najwyższy w opinii z 6 października 2017 roku ostrzegał, że "wprowadzenie instytucji skargi nadzwyczajnej spowoduje napływ do sądów powszechnych trudnej obecnie do przewidzenia puli spraw".

Żeby zapobiec temu scenariuszowi, Rzecznik Praw Obywatelskich proponował już 2 listopada ubiegłego roku, aby ten środek zaskarżania miał "wyraźne, niezbyt odległe, ramy czasowe wyznaczające jego dopuszczalność".

- Nie może być tak, że w nieskończoność możemy podważać orzeczenia, które przeszły już przez wszystkie instancje, z Sądem Najwyższym włącznie - przestrzegał z kolei 25 września w "Kropce nad i" rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski.

Na niebezpieczeństwo nadużywania skargi nadzwyczajnej zwracał również uwagę profesor UW Marcin Matczak w ekspertyzie dla Biura Analiz Sejmowych. Ostrzegał, że w obecnym kształcie skarga nadzwyczajna może nadwerężyć sprawność działania instytucji publicznych "poprzez skierowanie do sądów olbrzymiej liczby nieuzasadnionych skarg, które je zablokują".

Zamierzają przeciwdziałać "swoistej niepewności prawnej"

Posłowie, którzy wnioskują o nowelizację, piszą również, że sformułowanie "jeżeli jest to konieczne dla zapewnienia praworządności i sprawiedliwości społecznej" "jest klauzulą generalną odmienną od istniejącej od dawna w polskim porządku prawnym zasady z art. 2 Konstytucji" (zasada określoności prawa wynikająca z zasad państwa prawnego - przyp. red.). W związku z tym "mogło to prowadzić do stanu swoistej niepewności prawnej". Zapewniają też, że proponowana przez nich zmiana "pozwoli zapobiec powstaniu potencjalnego stanu niepewności prawa".

To również problem, o którym mówiono, zanim obowiązująca ustawa została uchwalona.

- Nigdy, nawet gdy będę miał w ręku ostateczny wyrok, nie będę mógł mieć pewności, czy grupa posłów nie zechce go zakwestionować - ostrzegał Marcin Matczak, profesor Uniwersytetu Warszawskiego, w TVN24 już 26 września, czyli dzień po tym, jak projekt ustawy o Sądzie Najwyższym został podany do publicznej wiadomości.

- Chodzi o coś takiego jak pewność obrotu gospodarczego. Załóżmy, że jest umowa, jest spór i jest prawomocny wyrok, który wszystkich obowiązuje. I nagle okaże się, że po dziesięciu latach może się to zmienić. Czyli nie ma żadnej pewności, że prawomocny wyrok cokolwiek rozstrzyga - przestrzegał również 26 września 2017 r. adwokat Jacek Dubois, sędzia Trybunału Stanu.

"Proponowane zmiany, odnoszące się do wprowadzenia instytucji skargi nadzwyczajnej, pozostają w sprzeczności z aksjologią Konstytucji, w szczególności w zakresie dotyczącym fundamentalnych w państwie prawa zasad pewności prawa, zaufania obywateli do państwa" - pisał w opinii dla Biura Analiz Sejmowych profesor UMCS Sławomir Patyra.

"Przepis (...) wywołuje wątpliwości z punktu widzenia zasady zaufania do państwa i stanowionego przezeń prawa" - napisano w opinii Sądu Najwyższego z 6 października 2017 r.

Planują "naprawić" "nieprecyzyjne sformułowania"

W uzasadnieniu do projektu nowelizacji zgłoszonego w ubiegłym tygodniu posłowie Prawa i Sprawiedliwości zapewniają, że chcą "naprawić" również "nieprecyzyjne sformułowania" dotyczące terminów wnoszenia skargi nadzwyczajnej. Utrzymują również, że "nowelizacja ta służy zapewnieniu, iż skarga nadzwyczajna nie narazi Skarbu Państwa na niedające się przewidzieć skutki finansowe (np. wynikające z konieczności zapłaty odszkodowań podmiotom zagranicznym)".

Ten problem również był podnoszony, zanim uchwalono obecnie obowiązujące przepisy. Eksperci i instytucje państwa ostrzegały, że skarga nadzwyczajna narusza tzw. zasadę powagi rzeczy osądzonej. Mówi ona, że jeżeli zapadło prawomocne rozstrzygnięcie, to strony nie mogą już drugi raz procesować się o to samo i mogą budować na prawomocnym orzeczeniu swoje plany życiowe, w tym biznesowe.

- Doprowadzimy do tego, że nikt, także przedsiębiorca, który będzie chciał w Polsce inwestować, nie będzie mógł mieć pewności, że grupa posłów partii rządzącej nie wzruszy jakiegoś wyroku, który jemu przyznaje jakieś prawo - ostrzegał 26 września 2017 r. prof. Marcin Matczak. Pogląd ten wyraził później w formie ekspertyzy dla Biura Analiz Sejmowych, w której napisał:

"Samo rozpoczęcie postępowania może mieć negatywne konsekwencje dla stron zakończonego wiele lat temu postępowania, na przykład może wpłynąć na możliwość dysponowania mieniem, którego dotyczy sprawa, w której złożono skargę nadzwyczajną (strona transakcji nie nabędzie mienia, którego status prawny jest kwestionowany)".

Wcześniej, bo 2 listopada Rzecznik Praw Obywatelskich ostrzegał, że skarga nadzwyczajna rodzi "realne niebezpieczeństwo naruszenia praw osób, które w zaufaniu do systemu prawnego uzyskały w przeszłości prawomocne i ostateczne rozstrzygnięcie w swojej sprawie".

- Trzeba brać pod uwagę interesy tych osób, które wygrały proces cywilny, objęły jakąś działkę dziesięć lat temu i teraz powiemy: 'nie, nie, od nowa to wszystko, dowody źle zostały ocenione'. Poczucie stabilności to jest też duża wartość - mówił 25 września, czyli w dniu, w którym prezydent Andrzej Duda przesłał do Sejmu swój projekt, rzecznik Sądu Najwyższego Michał Laskowski.

Co jest rzeczywistą intencją ustawodawcy

Dlaczego posłowie chcą zmienić uchwalone zaledwie pół roku temu przepisy? Przedstawiciel wnioskodawców poseł Marek Ast (PiS) na konferencji prasowej 4 maja tłumaczył to dość oględnie.

- Skarga nadzwyczajna było to zobowiązanie pana prezydenta. Ustawa o Sądzie Najwyższym była z projektu pana prezydenta, wobec tego jest to spełnienie jego zapowiedzi wyborczych, natomiast faktycznie były pewne uwagi co do konkretnych rozstrzygnięć. W tej sytuacji postulaty te uwzględniamy w tej chwili - mówił.

Wiadomo jednak, że seria nowelizacji ustaw sądowych, które przeprowadza Sejm głosami Prawa i Sprawiedliwości jest związana z procedurą ochrony praworządności wszczętą przez Komisję Europejską wobec Polski.

Wątpliwości Komisji Europejskiej budzą między innymi właśnie przepisy dotyczące skargi nadzwyczajnej. Bruksela rekomenduje Polsce całkowitą rezygnację z tego instrumentu. Wniesiony do Sejmu projekt nowelizacji ogranicza skargę nadzwyczajną częściowo.

Autor: jp//kg/kwoj / Źródło: tvn24.pl

Pozostałe wiadomości

Tom Homan - "car od granicy" Białego Domu - przekazał w wywiadzie ze stacją CNN, że agenci Urzędu do spraw Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE) od wtorku "są w terenie" i zaczęli "ukierunkowane operacje" przeciwko imigrantom stanowiącym "zagrożenie publiczne". Równocześnie zaznaczył, że aresztowań będzie z pewnością więcej, bo agenci nie poszukują tylko osób z wyrokami. Nowa administracja Białego Domu ogłosiła, że aresztowania będą mogły się odbywać w szkołach i kościołach. Reuters pisze, że pierwsze samoloty z deportowanymi są planowane już na ten tydzień.

"Ukierunkowane akcje" przeciwko imigrantom rozpoczęte w USA. Aresztowania możliwe w szkołach i kościołach

"Ukierunkowane akcje" przeciwko imigrantom rozpoczęte w USA. Aresztowania możliwe w szkołach i kościołach

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters

Rozporządzenie Donalda Trumpa dotyczące "obrony kobiet przed ekstremizmem ideologii gender" wprowadza zmiany w paszportach i innych oficjalnych dokumentach. Stanowi ono, że płeć jest "niezmiennym faktem biologicznym".

Zmiany w paszportach po decyzji Donalda Trumpa

Zmiany w paszportach po decyzji Donalda Trumpa

Źródło:
PAP

W pożarze hotelu w kurorcie narciarskim Kartalkaya w Turcji zginęło 76 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Ogień wybuchł we wtorek rano w hotelowej restauracji. Niektórzy turyści uciekali przed pożarem, spuszczając się z okien na prześcieradłach.

Pożar w ośrodku narciarskim. Turyści wyskakiwali z okien, coraz więcej ofiar

Pożar w ośrodku narciarskim. Turyści wyskakiwali z okien, coraz więcej ofiar

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, ABC News

Wiceszefowa Komisji Europejskiej (KE) Henna Virkkunen ostrzegła, że w związku z niszczeniem infrastruktury przez rosyjską flotę cieni, Unia Europejska (UE) powinna przygotować się na najgorszy scenariusz.

Niebezpieczeństwo na Bałtyku. "Musimy przygotować się na najgorszy scenariusz"

Niebezpieczeństwo na Bałtyku. "Musimy przygotować się na najgorszy scenariusz"

Źródło:
PAP

Jesteśmy Grenlandczykami, nie chcemy być Amerykanami - oświadczył premier wyspy Mute Egede. Dzień wcześniej nowo zaprzysiężony prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone potrzebują kontroli nad Grenlandią ze względu "na potrzeby międzynarodowego bezpieczeństwa".

"Nie chcemy być Amerykanami". Stanowcze stanowisko premiera

"Nie chcemy być Amerykanami". Stanowcze stanowisko premiera

Źródło:
PAP

Jestem za tym, żeby budować jak najsilniejsze relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Polska ma swoje dobre papiery i wydatki na zbrojenie, ale też zakupy w Stanach Zjednoczonych - powiedział w "Kropce nad i" w TVN24 minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz. Przyznał, że "z optymizmem" patrzy na współpracę z administracją Donalda Trumpa.

Kosiniak-Kamysz o "dwóch rzeczach, które nas legitymują przed Stanami Zjednoczonymi w bardzo silny sposób"

Kosiniak-Kamysz o "dwóch rzeczach, które nas legitymują przed Stanami Zjednoczonymi w bardzo silny sposób"

Źródło:
TVN24

Na zaprzysiężeniu Donalda Trumpa pojawili się m.in. najbogatsi ludzie świata. Szczególną uwagę mediów i internautów przykuła partnerka jednego z nich, Jeffa Bezosa. Powodem - odważna stylizacja dziennikarki.

Skupiła na sobie uwagę na zaprzysiężeniu Trumpa. Kim jest Lauren Sanchez?

Skupiła na sobie uwagę na zaprzysiężeniu Trumpa. Kim jest Lauren Sanchez?

Źródło:
Fox News, People, Newsweek

Ericsson i Spotify to szwedzkie firmy, które wpłaciły pieniądze na fundusz inauguracyjny prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Według szwedzkich mediów w przypadku Ericcsona decyzja ta spotkała się z wewnątrzną krytyką, gdyż firma z zasady stara się nie angażować w sprawy polityczne.

I cóż, że ze Szwecji. Dwa przelewy od gigantów

I cóż, że ze Szwecji. Dwa przelewy od gigantów

Źródło:
PAP

Amerykańska Federalna Agencja Lotnictwa (FAA) wymaga od należącej do Elona Muska firmy SpaceX dochodzenia w związku z wypadkiem podczas ostatniego testowego lotu rakiety Starship. Statek kosmiczny eksplodował w powietrzu, a jego szczątki spadły na Ziemię. Agencja zawiesiła kolejne loty do czasu wyjaśnienia tej sprawy.

Megarakieta Starship na razie nie poleci. W firmie Muska trzeba przeprowadzić dochodzenie

Megarakieta Starship na razie nie poleci. W firmie Muska trzeba przeprowadzić dochodzenie

Źródło:
PAP, tvnmeteo.pl

Europa nie może pozwolić sobie na to, by być na drugim miejscu za swoimi sojusznikami - podkreślił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podczas 55. Światowego Forum Ekonomicznego w szwajcarskim Davos. Dodał, że Europa musi walczyć o swoje miejsce jako silny, globalny lider, bo Rosja gotowa jest iść dalej. Odniósł się również do nowego rosyjskiego sojuszu z Iranem. - Przeciwko komu zawierają takie porozumienia? Przeciwko wam, przeciwko nam wszystkim - ocenił.

Wołodymyr Zełenski w Davos mówi o nowym sojuszu Władimira Putina

Wołodymyr Zełenski w Davos mówi o nowym sojuszu Władimira Putina

Źródło:
PAP

Premier Donald Tusk zwrócił uwagę na obecny w przemówieniu Donalda Trumpa wątek deportacji i na związaną z tym sytuację Polaków w USA. Powiedział, że chce, by polskie konsulaty i placówki w USA zostały przygotowane "do ewentualnych konsekwencji tych decyzji". Szef MSZ Radosław Sikorski przekazał później, że "w USA ustanawiamy dodatkowe dyżury konsularne". "Rodaków mieszkających za granicą, którym skończyła się ważność paszportu, zapraszamy do uzyskiwania nowych dokumentów" - dodał.

Polska reaguje po decyzji Trumpa. Sikorski "zaprasza po nowe dokumenty"

Polska reaguje po decyzji Trumpa. Sikorski "zaprasza po nowe dokumenty"

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Premierzy Węgier i Słowacji ocenili, że wraz z początkiem prezydentury Donalda Trumpa, to oni reprezentują główny nurt polityczny. - To my jesteśmy mainstreamem - powiedział Viktor Orban. Robert Fico zapowiedział z kolei, że podobnie jak Donald Trump, chce wpisać do konstytucji deklarację, że istnieją tylko dwie płcie.

Orban i Fico triumfują. "To my jesteśmy mainstreamem"

Orban i Fico triumfują. "To my jesteśmy mainstreamem"

Źródło:
PAP

Sprawą ewentualnego przekazania posła PiS Marcina Romanowskiego do Polski zajął się Sąd Metropolitalny dla Budapesztu. Uznał on, że procedura przekazania Romanowskiego "może zostać wszczęta dopiero po odnalezieniu, zatrzymaniu i postawieniu poszukiwanej osoby przed sądem przez właściwe organy".

Węgierski sąd nie może "wszcząć procedury przekazania" Romanowskiego, bo najpierw trzeba go znaleźć i zatrzymać

Węgierski sąd nie może "wszcząć procedury przekazania" Romanowskiego, bo najpierw trzeba go znaleźć i zatrzymać

Aktualizacja:
Źródło:
PAP

Czekamy na wypłaty świadczeń - alarmują nas czytelnicy piszący na Kontakt24. Rodzice skarżą się na brak pieniędzy z rządowego programu Aktywny Rodzic, który ruszył 1 października ubiegłego roku. Jak dowiadujemy się w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej sytuacja dotyczy nawet 48 tysięcy dzieci, to 12 proc. wszystkich wniosków. - Nie dziwię się, że rodzice są wkurzeni - mówi nam z kolei jedna z mam, która za żłobek płaci ponad dwa tysiące złotych.

Co ósme dziecko bez pieniędzy z programu Aktywny Rodzic. "Budżet nie jest z gumy"

Co ósme dziecko bez pieniędzy z programu Aktywny Rodzic. "Budżet nie jest z gumy"

Źródło:
tvn24.pl, PAP

PKO BP 6 maja 2025 roku wprowadzi zmiany w regulaminie bankowości elektronicznej, by dodatkowo zwiększyć bezpieczeństwo transakcji w internecie - poinformował bank w komunikacie. Wprowadzone zostaną "nowe limity dzienne na przelewy, które klienci robią w serwisie internetowym".

Największy bank w Polsce szykuje duże zmiany dla klientów. "Nowe limity dzienne"

Największy bank w Polsce szykuje duże zmiany dla klientów. "Nowe limity dzienne"

Źródło:
tvn24.pl

We wtorkowym losowaniu Eurojackpot nie padła główna wygrana, a kumulacja rośnie do 150 milionów złotych. W Polsce odnotowano wygraną w wysokości ponad 1,1 miliona złotych. Oto liczby, które wylosowano 21 stycznia 2025 roku.

Rośnie kumulacja w Eurojackpot. Duża wygrana w Polsce

Rośnie kumulacja w Eurojackpot. Duża wygrana w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

Zarzut kradzieży usłyszał 52-latek, który w trakcie wykonywania remontu mieszkania miał ukraść pierścionek z brylantem o wartości pięciu tysięcy złotych. Mężczyzna nie przyznał się do winy.

Odzyskała skradziony pierścionek z brylantem i dowiedziała się, ile jest wart

Odzyskała skradziony pierścionek z brylantem i dowiedziała się, ile jest wart

Źródło:
tvn24.pl

Inspektorzy Przewodnika Michelin mają zakaz wstępu do restauracji we francuskim kurorcie narciarskim Megeve. To decyzja właściciela i szefa kuchni Marca Veyrata, który sześć lat temu wytoczył przewodnikowi kulinarnemu proces za zabranie mu jednej z gwiazdek - poinformował portal stacji CNN.

Szef kuchni nie chce gwiazdek Michelin. Zakazał inspektorom wstępu

Szef kuchni nie chce gwiazdek Michelin. Zakazał inspektorom wstępu

Źródło:
PAP, CNN

Zakończył się proces Piotra M. oskarżonego o spowodowanie wypadku, do którego doszło w maju 2023 roku w miejscowości Boksycka (województwo świętokrzyskie). Zginęło wtedy pięć osób, wracały z wesela.

Pijany i po narkotykach jechał o 97 kilometrów na godzinę za szybko. Zginęło pięć osób

Pijany i po narkotykach jechał o 97 kilometrów na godzinę za szybko. Zginęło pięć osób

Źródło:
PAP

Chwilę grozy przeżył nastolatek w autobusie miejskim jadącym przez Siedlce (Mazowieckie). Jeden z pasażerów przystawił mu nóż do gardła i zażądał pieniędzy. Zareagowała kierująca autobusem, która powiadomiła dyspozytora i dowiozła napastnika na pętlę. Tam czekała na niego policja.

Nożem groził nastolatkowi w autobusie, żądał pieniędzy. Kierująca postanowiła działać

Nożem groził nastolatkowi w autobusie, żądał pieniędzy. Kierująca postanowiła działać

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zapadł wyrok w sprawie podwójnego zabójstwa na warszawskiej Białołęce. Jarosław K. za zabicie swojej 50-letniej siostry i jej 22-letniego syna usłyszał karę dożywocia. W uzasadnieniu wyroku sędzia podkreślał, że w jego ponad 30-letniej karierze nie spotkał się jeszcze z tak brutalną zbrodnią. Nieuzasadnioną, niezawinioną. Wyrok jest nieprawomocny.

Zabił siostrzeńca, później siostrę. Sąd: zbrodnia wyjątkowo brutalna, bez powodu. Wyrok

Zabił siostrzeńca, później siostrę. Sąd: zbrodnia wyjątkowo brutalna, bez powodu. Wyrok

Źródło:
tvnwarszawa.pl

W momencie wypowiadania słów przysięgi przez Donalda Trumpa jego dłoń nie leżała na Biblii, którą obok trzymała jego żona, Melania. Wielu internautów zastanawiało się, czy miało to jakikolwiek wpływ na samą przysięgę. Wyjaśniamy.

Trump nie położył dłoni na Biblii podczas zaprzysiężenia. Co to oznacza?

Trump nie położył dłoni na Biblii podczas zaprzysiężenia. Co to oznacza?

Źródło:
ABC, Reuters

Dla mnie najbardziej interesujące jest to, czego nie usłyszeliśmy - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Bohdan Szklarski. Amamerykanista i politolog komentował w programie wydarzenia wokół inauguracji Donalda Trumpa. Jak zauważył, "nie usłyszeliśmy ostrych deklaracji antychińskich" z ust Trumpa.

"Wysłał do prezydenta Chin sygnał: jak nie będziesz mnie denerwować, to widzisz, mogę być łagodniejszy"

"Wysłał do prezydenta Chin sygnał: jak nie będziesz mnie denerwować, to widzisz, mogę być łagodniejszy"

Źródło:
TVN24

Rząd przyjął projekty nowelizacji ustawy o ochronie zdrowia - poinformowała ministra zdrowia Izabela Leszczyna. Ministra wyjaśniła, że regulacje będą dotyczyć rynku e-papierosów. Nowe przepisy mają wprowadzać zakaz ich sprzedaży osobom niepełnoletnim, dotyczą także produktów, które nie zawierają nikotyny.

Zakaz dla nieletnich. Jest decyzja rządu

Zakaz dla nieletnich. Jest decyzja rządu

Źródło:
tvn24.pl, PAP
Brat ministra Ziobry pozorował pracę? Jest zawiadomienie do prokuratury

Brat ministra Ziobry pozorował pracę? Jest zawiadomienie do prokuratury

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W czasie posiedzenia komisji sprawiedliwości doszło do sporu o poprawkę PSL do ustawy incydentalnej, która zakłada, że w kwestii ważności wyborów prezydenckich w 2025 roku orzekać będzie 15 najstarszych stażem w Sądzie Najwyższym sędziów z izb: Karnej, Cywilnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Gdy posłanka KO Barbara Dolniak broniła argumentacji wnioskodawcy, posłowie PiS zareagowali śmiechem i niewybrednym komentarzem o "głupocie" posłanki.

Posłowie PiS wyśmiewają posłankę, mówią o jej "głupocie"

Posłowie PiS wyśmiewają posłankę, mówią o jej "głupocie"

Źródło:
PAP, TVN24

Według byłego premiera mniejsze miasta i gminy zostały skrzywdzone przy podziale środków budżetowych. Mateusz Morawiecki uważa, że więcej pieniędzy na mieszkańca przypadło dużym miastom. Wyjaśniamy, co polityk pomija w swoich wywodach.

Morawiecki: "skrajnie niesprawiedliwie" podzielono subwencje dla samorządów. A czego nie mówi

Morawiecki: "skrajnie niesprawiedliwie" podzielono subwencje dla samorządów. A czego nie mówi

Źródło:
Konkret24

Obecne w pyle drogowym wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne (WWA) mogą być niebezpieczne dla zdrowia. Są one substancjami rakotwórczymi. Im większe natężenie ruchu, szczególnie w centrum miasta, tym ich stężenie jest wyższe - wynika z przeprowadzonych w Warszawie badań dr Sylwii Dytłow z Polskiej Akademii Nauk.

WWA szkodzi warszawiakom. Wysokie stężenie substancji rakotwórczych w pyle drogowym

WWA szkodzi warszawiakom. Wysokie stężenie substancji rakotwórczych w pyle drogowym

Źródło:
PAP

Zima zaatakowała na południowym wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Śnieg obficie sypie tam, gdzie nawet słabe opady są rzadkością. Trudne warunki pogodowe szczególnie mocno dotknęły Houston w Teksasie, gdzie władze odradzają wyjeżdżanie na drogi. W całym kraju odwołano tysiące lotów.

"To nie jest normalny widok". Zwykle nie ma tam śniegu, teraz dzieje się to

"To nie jest normalny widok". Zwykle nie ma tam śniegu, teraz dzieje się to

Aktualizacja:
Źródło:
CNN, NWS, Reuters, eu.jsonline.com

Serwis BBC Travel przygotował zestawienie 25 najlepszych miejsc z całego świata, które warto odwiedzić w 2025 roku. W tych lokalizacjach turyści mają poczuć się mile widziani i nie zostać przytłoczeni liczbą przyjezdnych. Na czele rankingu znalazła się Dominika.

Turyści mile widziani. Ranking 25 najlepszych miejsc

Turyści mile widziani. Ranking 25 najlepszych miejsc

Źródło:
PAP, BBC

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał zaraz po przysiężeniu kilkadziesiąt rozporządzeń i dokumentów, między innymi ogłaszając stan wyjątkowy na granicy z Meksykiem, znosząc prawo ziemi, wstrzymując egzekwowanie ustawy o TikToku i ułaskawiając osoby skazane za szturm na Kapitol w 2021 roku. Przedstawiamy najważniejsze decyzje Trumpa podjęte w pierwszym dniu prezydentury.

Lawina rozporządzeń Trumpa. Lista najważniejszych decyzji

Lawina rozporządzeń Trumpa. Lista najważniejszych decyzji

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, NYT
"Po maleńkie torciki ustawiały się ogromne kolejki". Skąd się wziął Dzień Babci?

"Po maleńkie torciki ustawiały się ogromne kolejki". Skąd się wziął Dzień Babci?

Źródło:
tvn24.pl
Premium