Nowy klip SLD stworzony został między innymi przez rzecznika partii. Nie miał być arcydziełem sztuki filmowej, a raczej pokazaniem błędów rządu i Platformy. - Chcemy zwrócić uwagę na to, co zostało z wyborczych obietnic - tłumaczy rzecznik SLD, Tomasz Kalita.
Lodówka w roli głównej
Pierwsze w 2005 roku lodówkę pokazało PiS. Wtedy z powodu planów podniesienia VAT-u z lodówki znikały kolejne produkty. Na odpowiedź Platformy nie trzeba było długo czekać i z lodówki znów znikały drożejące produkty. Zresztą za ten spot Platforma została ukarana przez sąd. Film o lodówce doczekał się nawet wersji animowanej. W ten sposób swój spot z pustą lodówką na przestrzeni 6 lat miała już każda licząca się partia.
"To nieudolna walka Sojuszu"
Najnowszy spot SLD w szeregach Platformy, co oczywiste, nie budzi entuzjazmu. Najbardziej ubodło zapewne to ujęcie - pognieciona i wyrzucona na ziemię ulotka z hasłem "By żyło się lepiej. Wszystkim". - To jest nieudolna walka Sojuszu, który nie ma swoich pomysłów na Polskę i nie przebija się ze swoimi pomysłami - mówi Mariusz Witczak, senator PO.
- Lodówka juz się trochę zgrała, więc trzeba wyciągnąć od niej wtyczkę i wystawić na śmietnik - twierdzi natomiast dr Wojciech Jabłoński, politolog UW.
Zdaje się już o tym wiedzieć PiS. W tej kampanii spotu z lodówką raczej nie powtórzy. Niemniej Mariusz Kamiński, poseł PiS, zapowiada, że "to są najważniejsze problemy każdej polskiej rodziny, więc to na pewno będzie temat najbliższej kampanii". A SLD już zapowiada kolejny odcinek drożyźnianego spotu.
Źródło: tvn24