"Politycy ujeżdżają nas politycznie"

Manuela Gretkowska gościem magazynu "24 godziny"
Manuela Gretkowska gościem magazynu "24 godziny"
Źródło: TVN24
- Polki muszą zrozumieć, że ich walka o równe traktowanie powinna się rozgrywać nie w nogach podczas marszów, ale w Sejmie, w którym powinny mieć swoje miejsce. Musimy przestać zachowywać się jak małe dziewczynki, które chodzą "po prośbie" do polityków - przekonywała w magazynie "24 godziny" Manuela Gretkowska, założycielka Partii Kobiet.
Polsce cierpią na "uzależnienie od patriarchatu", ale nie zdają sobie z tego sprawy. Manuela Gretkowska

Koniec z "coming out"

Pod Sejmem naszych problemów się nie załatwi. Można je tylko wykrzyczeć. Dlatego koniec z "coming out", czas na "coming in", czyli wejście do Sejmu Manuela Gretkowska

Według pisarki i felietonistki w Polsce zakorzeniło się przekonanie, że bunt jest wyłącznie domeną mężczyzn. Polki przyzwyczaiły się do swojej roli - kobiety poświęcającej się. - Ale teraz to się zmieni - przekonywała Gretkowska. Między innymi za sprawą powstałej przed ostatnimi wyborami Partii Kobiet.

- Nie byłam na "manifie", bo już się nachodziłam w manifestacjach w czasach komunizmu. Zresztą nie uważam, żeby to był dobry sposób na załatwienie czegokolwiek. To fajna inicjatywa, ale Polki powinny zrozumieć, że dziś mają polityczne narzędzia. Chęć zmiany powinna wychodzić z głowy, a nie z nóg. Pod Sejmem naszych problemów się nie załatwi. Można je tylko wykrzyczeć. Dlatego koniec z "coming out", czas na "coming in", czyli wejście do Sejmu - nawoływała Gretkowska. I dodawała: - Ciągle chodzimy do sejmu jak dziewczynki "po prośbie". Mamy tymczasem prawo tam jako normalna partia. Mamy demokrację, kobiety muszą to wykorzystać.

Manuela Gretkowska w magazynie "24 godziny"

Manuela Gretkowska w magazynie "24 godziny"

"Politycy nas ujeżdżają politycznie"

Polki muszą zacząć działać bardziej aktywnie, bo - według założycielki Partii Kobiet - "przez ostatnie 18 lat w Polsce niewiele się zmieniło". I dlatego dzisiaj kobiety nie miały zbyt wielu powodów do świętowania. Gretkowska przekonywała, że za złą sytuację Polek w dużej mierze odpowiadają politycy - również lewicy. - Wojciech Olejniczak pojawia się na na manifestacjach, ale niewiele zrobił dla praw kobiet. Politycy widzą w nas tylko mięso wyborcze podczas kampanii, a potem o swoich deklaracjach zapominają. Przyzwyczaili się, że na kobietach można sobie pojeździć. Ujeżdżać je politycznie - denerwowała się Gretkowska.

Chusty na głowie i związane ręce

Jesteśmy jednym z niewielu krajów, w którym nie dba się o przyszłość kobiet. Manuela Gretkowska

Pisarka apelowała do kobiet aby „zaczęły się bronić chociażby dla swoich dzieci”. – Powiedziałam, że Polska jest kobietą i to podtrzymuję. Jesteśmy przyszłością tego kraju i powinniśmy w to uwierzyć - my kobiety.

Z wypowiedzi Gretkowskiej obraz Polski rysuje się w wyjątkowo ciemnych barwach. – Jesteśmy jednym z niewielu krajów, w którym nie dba się o przyszłość kobiet. Ciągle mamy muzułmańskie czarczafy na głowie i związane ręce – mówiła w magazynie „24 godziny”.

Źródło: tvn24

Czytaj także: