Źródło: TVN24
Jak ustaliła policja chłopiec wylał na siebie wodę z czajnika, stojącego na komodzie. Stan niemowlaka lekarze określają jako stabilny, ale przyznają, że dla tak małego dziecka poważne poparzenia mogą mieć nawet skutek śmiertelny. To, jak głębokie są uszkodzenia ciała okaże się dopiero za kilka dni.
Pijana babcia została zatrzymana i przewieziona do izby wytrzeźwień. Nie wykluczone, że usłyszy zarzut narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Grozi za to kara do 5 lat więzienia.
Źródło: TVN24, Fakty TVN
Źródło zdjęcia głównego: TVN24