"Bajki o rekonstrukcji mało nas interesują". PO złoży wniosek o odwołanie Radziwiłła

[object Object]
Konstanty Radziwił przekonuje, że dokonał wielu pozytywnych zmian w ochronie zdrowia ("Jeden na jeden" z 4 stycznia)Jeden na Jeden TVN24
wideo 2/20

Wiele zmian, które wprowadził w ochronie zdrowia minister Konstanty Radziwiłł, doprowadziło do obecnego kryzysu. Pacjenci nie czują się bezpiecznie - mówił w poniedziałek przewodniczący klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej Sławomir Neumann. Jak poinformował, jego ugrupowanie złoży we wtorek wniosek o wotum nieufności wobec ministra zdrowia.

Na wtorek zaplanowana jest rekonstrukcja rządu Mateusza Morawieckiego. Wicemarszałek Senatu Adam Bielan mówił w poniedziałek rano w TVN24, że zmiany będą "głębokie" i dojdzie do nich w "ważnych resortach", w tym m.in. w kierownictwie resortu finansów i resortu rozwoju, którymi kierował do tej pory obecny premier.

Wicepremier Jarosław Gowin mówił, że rekonstrukcja obejmie mniej więcej jedną trzecią resortów. Według relacji reportera TVN24 Radomira Wita rekonstrukcja obejmie od pięciu do siedmiu nazwisk.

PO chce "pomóc" Morawieckiemu

- Jutro, tak jak zapowiedzieliśmy, będziemy składać wniosek o wotum nieufności dla ministra Radziwiłła. Tutaj się nic nie zmieniło. Te bajki o rekonstrukcji nas mało interesują - podkreślił Sławomir Neumann.

Jak dodał, jeśli Radziwiłła nie obejmie wtorkowa rekonstrukcja rządu, Platforma będzie chciała poprzez swój wniosek "pomóc" premierowi Morawieckiemu podjąć decyzję o zmianie w resorcie zdrowia, ponieważ - według niego - obecny minister "nie radzi sobie z kryzysem w służbie zdrowia, który sam wywołał".

- Wiele zmian, które minister Radziwiłł wprowadził w ochronie zdrowia, doprowadziło do obecnego kryzysu. Pacjenci nie czują się bezpiecznie, nie są pewni, czy dostaną pomoc w szpitalu, czy też w domu, a to jest pokłosie dwuletnich działań ministra Radziwiłła - ocenił Neumann.

Rozmowy bez skutku

W ostatni piątek w siedzibie Rzecznika Praw Pacjenta odbyły się rozmowy ministra zdrowia Konstantego Radziwiłła z protestującymi od kilku miesięcy lekarzami rezydentami. Spotkanie zakończyło się brakiem porozumienia. Zdaniem ministra rezydenci nie chcieli rozmawiać o innych propozycjach niż pieniądze. W opinii lekarzy przedstawiciele rządu przyszli na spotkanie nieprzygotowani.

Protestujący domagają się między innymi zwiększenia nakładów na ochronę zdrowia do 6,8 procent PKB w 2021 roku oraz wzrostu wynagrodzeń pracowników medycznych. Od listopada prowadzą akcję wypowiadania klauzuli opt-out, czyli dobrowolnej zgody lekarza na pracę powyżej 48 godzin tygodniowo.

W ostatnich dniach minister Radziwiłł wielokrotnie zapewniał, że sytuacja w ochronie zdrowia jest pod kontrolą.

Autor: mnd//kg / Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości