Policyjne statystyki z ostatniego weekendu są szokujące. Od piątku w 381 wypadkach zginęło 37 osób, a 521 zostało rannych. Policja zatrzymała rekordową liczbę nietrzeźwych kierowców - było ich 2081.
Polska od lat jest w niechlubnej czołówce krajów o największej liczbie wypadków i największej liczbie ofiar - proporcjonalnie do wielkości kraju. Nie pomagają jak widać policyjne akcje typu "Bezpieczny weekend". Zorganizowana w zeszłym tygodniu akcja "Weekend bez ofiar" dla porównania przyniosła 308 wypadków, w których zginęły 44 osoby, a 542 zostały ranne. Zatrzymano 1697 nietrzeźwych kierowców.
Za szybko
Policjanci powtarzają, że od lat przyczyna jest jedna i ta sama: nadmierna prędkość. A wakacje to tradycyjnie już okres, kiedy na drogach ginie najwięcej ludzi. Jak dotąd w lipcu i sierpniu śmierć poniosło już 519 osób, a rannych zostało ponad 7 tysięcy. Tylko w 2009 roku policjanci zatrzymali do kontroli ok. 1,5 mln kierowców, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość.
Źródło: tvn24.pl