|

Jeden słoik, kilka krajów. Co z tym miodem?

Miód z pasieki pod Strykowem
Miód z pasieki pod Strykowem
Źródło zdj. gł.: Piotr Krysztofiak, tvn24.pl
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Co kryje się w słoiku miodu? Przez lata etykiety opatrzone były lakoniczną informacją o pochodzeniu jego zawartości. Dziś zdradzają znacznie więcej i niejednokrotnie zaskakują klientów, bo okazuje się, że wiele produktów na sklepowych półkach to mieszanki miodów z kilku odległych zakątków świata. Pszczelarze przekonują, że to wciąż za mało. Trwają prace nad stworzeniem Bazy Polskich Miodów.Artykuł dostępny w subskrypcji

Do niedawna wystarczyło napisać na etykiecie umieszczonej na słoiku z miodem: "mieszanka miodów z Unii Europejskiej i spoza Unii Europejskiej". Od czerwca - po wdrożeniu w życie nowelizacji unijnej "dyrektywy śniadaniowej" - to się zmieniło. Przy sklepowej półce z miodami możemy teraz zamiast ogólników przeczytać, skąd wzięła się zawartość danego słoika i jaki jest procentowy udział jej składników. Jednak to jedynie informacja, a nie gwarancja jakości.

Odwiedziłem dwa popularne markety, w każdym znalazłem po jednym miodzie oznaczonym jako pochodzący z Polski. Pozostałe to mieszanki, ale - zgodnie z przepisami - z dokładnym wskazaniem kraju pochodzenia.

Skąd bierze się miód, który możemy kupić? Na etykietach królują Chiny, Wietnam, Ukraina i Gwatemala.

Pozostało 85% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak zmieniły się przepisy dotyczące etykietowania miodu.
Które kraje najczęściej pojawiają się na etykietach miodów dostępnych w sklepach.
Jakie praktyki stosowane są przy produkcji i obróbce miodu przemysłowego.
Na czym polega inicjatywa stworzenia Bazy Polskich Miodów.
Czytaj także: