Kaczyński: mamy 230 posłów. Gawkowski: konferencja dla jednego posła pokazuje strach

Autor:
mjz,ako/adso
Źródło:
TVN24, PAP
Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego
Oświadczenie Jarosława KaczyńskiegoTVN24
wideo 2/9
TVN24Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego

Poseł Lech Kołakowski przechodzi z powrotem do naszego klubu - powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, wicepremier Jarosław Kaczyński, oświadczając tym samym, że klub PiS będzie liczył obecnie 230 posłów. - Skoro szef partii rządzącej decyduje się zrobić konferencję prasową, żeby ogłosić transfer jednego posła, to znaczy, że w Zjednoczonej Prawicy jest wielki strach - ocenił przewodniczący klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Wystąpienie prezesa PiS trwało zaledwie kilka minut. Miało miejsce w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej.

Czytaj relację z wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego

- Mam dobrą wiadomość - powiedział Kaczyński na wstępie. - Pisano, że nasz klub ma już poniżej 230 posłów. Od tej chwili ma 230. Sądzę, że niedługo będzie miał więcej - dodał, nawiązując do tego, że niedawno z klubu PiS odeszło troje posłów - Zbigniew Girzyński, Małgorzata Janowska i Arkadiusz Czartoryski.

Do sejmowej większości potrzeba 231 głosów.

- Poseł Lech Kołakowski przechodzi z powrotem do naszego klubu, wprawdzie jako członek Partii Republikańskiej, ale do naszego klubu - dodał. Jak wskazał prezes PiS, Kołakowski przechodzi "z powodów merytorycznych". - Zabiegał o pewne sprawy dla polskiego rolnictwa, my postanowiliśmy, że te postulaty są naprawdę warte nie tylko zastanowienia, ale także przyjęcia i to jest ta merytoryczna płaszczyzna naszego porozumienia - powiedział Kaczyński.

We wrześniu ubiegłego roku roku 15 posłów PiS - wśród nich Kołakowski - zostało zawieszonych w prawach członka partii po głosowaniu, mimo dyscypliny partyjnej, przeciwko projektowi noweli ustawy o ochronie zwierząt, czyli tak zwanej "piątki dla zwierząt". W listopadzie cała piętnastka, łącznie z Kołakowskim, została przywrócona w prawach członków partii, jednak ostatecznie pod koniec listopada Kołakowski odszedł z klubu PiS i został posłem niezrzeszonym.

Kołakowski: rozmawiałem z Kaczyńskim, z Morawieckim o wielu bardzo ważnych sprawach w kraju
Kołakowski: rozmawiałem z Kaczyńskim, z Morawieckim o wielu bardzo ważnych sprawach w krajuTVN24

Bielan i jego partia poparli Nowy Ład

Na konferencji obecny był także europoseł Adam Bielan, który niedawno założył Partię Republikańską.

Powiedział, że środowisko republikanów wspiera Polski Ład, a posłowie, którzy należą do ugrupowania, zgłaszali do dokumentu swoje uwagi i pomysły między innymi dotyczące gazyfikacji wyspowej, algorytmu inwestycji samorządowych czy zerowego PIT dla rodzin wielodzietnych.

- Od wielu tygodni rozmawialiśmy z panem prezesem Jarosławem Kaczyńskim, z panem premierem Mateuszem Morawieckim również, na temat segmentu rolnego w Polskim Ładzie i cieszymy się, że postulaty naszego środowiska, przede wszystkim postulaty, które sformułował pan poseł Lech Kołakowski, który dołącza do nas formalnie, do Partii Republikańskiej i tym samym staje się również członkiem klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, zostały uwzględnione - mówił Bielan.

Bielan: podpisujemy się pod Nowym Ładem
Bielan: podpisujemy się pod Nowym ŁademTVN24

- Czujemy się patriotami Zjednoczonej Prawicy. Podpisujemy się pod dokumentem o nazwie Polskim Ład dlatego, że uważamy, że to jest bardzo dobry program, komplementarny program, całościowy program reformy państwa polskiego - powiedział Bielan. - Nie chcemy być obozem "ciepłej wody w krainie". Chcemy być obozem, który zmienia Polskę na lepsze i apelujemy do wszystkich, żeby również pod tym dokumentem się podpisali - dodał.

Bielan zaapelował także do polityków, którzy w ostatnich dniach odeszli z klubu PiS. - Zawsze jest czas na refleksję, na powrót - powiedział i dodał, że ważniejsze niż urażone ambicje jest dobro Polski. - Nasz obóz, obóz Zjednoczonej Prawicy potrzebuje stabilnej większości w parlamencie - mówił.

Polityk podczas konferencji prasowej złożył podpis pod Polskim Ładem.

Adam Bielan złożył podpis na deklaracji poparcia programu Polski Ład
Adam Bielan złożył podpis na deklaracji poparcia programu Polski ŁadTVN24

Spotkanie Komitetu Politycznego PiS

W czwartek przed południem - jak informowała rzeczniczka PiS Anita Czerwińska - odbyło się spotkanie Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. - To było statutowe spotkanie Komitetu Politycznego, na którym została podjęta uchwała o zatwierdzeniu sprawozdania finansowego partii - poinformowała rzeczniczka po zakończeniu posiedzenia.

Dodała, że podczas spotkania poruszano też inne bieżące tematy. - Członkowie Komitetu Politycznego w ramach przygotowania do sobotniego kongresu statutowo-wyborczego zapoznali się między innymi z koncepcją zmian, jakie mają zostać wprowadzone - powiedziała Czerwińska.

"W tej konferencji jest coś ważniejszego"

Przewodniczący klubu parlamentarnego Lewicy Krzysztof Gawkowski zwrócił uwagę w rozmowie z TVN24, że "większość jest od 231 parlamentarzystów i takiej większości PiS dalej nie ma". - Ale w tej konferencji jest coś ważniejszego - ocenił.

- Skoro szef partii rządzącej Jarosław Kaczyński decyduje się zrobić konferencję prasową, żeby ogłosić transfer jednego posła, to znaczy, że w Zjednoczonej Prawicy jest wielki strach i trzęsienie portkami, które pokazuje, że konsekwentnie obóz Zjednoczonej Prawicy się sypie – powiedział.

Gawkowski: w tej konferencji jest coś ważniejszego
Gawkowski: w tej konferencji jest coś ważniejszegoTVN24

Jego zdaniem "Kaczyński zrobi wszystko, żeby utrzymać władzę". - On wie, że jak straci tę władzę, zostanie rozliczony za Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy, telewizje publiczną, zniszczenie polskiej armii, za złą edukację, politykę edukacyjną – mówił Gawkowski.

- Jeśli on straci władzę, to jego ludzie pójdą siedzieć, dlatego tak bezwzględnie szuka posłów, którzy będą popierali dalej jego pomysły. Bo bez nich ta władza po prostu zgnije i się skończy – dodał.

Gawkowski mówił także, iż "nie wierzy w to, że Jarosław Kaczyński zdecyduje się na przyspieszone wybory, które będą teraz na jesieni albo za rok". - Jarosław Kaczyński i jego środowisko ma zbyt wiele do stracenia: pieniądze w spółkach Skarbu Państwa, miliony wyciągane na różne kontrakty, o których słyszymy – powiedział.

Gawkowski: nie wierzę w to, że Jarosław Kaczyński zdecyduje się na przyspieszone wybory
Gawkowski: nie wierzę w to, że Jarosław Kaczyński zdecyduje się na przyspieszone wyboryTVN24

Autor:mjz,ako/adso

Źródło: TVN24, PAP

Pozostałe wiadomości