Raport CIA z Helu. Radzieckie rakiety, tajemnicze zbiorniki i pancernik

Rysunki agenta CIA z Półwyspu Helskiego
Rysunki agenta CIA z Półwyspu Helskiego
CIA
Na Półwyspie Helskim znajdowały się obiekty wojskowe, ale nie aż takieCIA

- Początkowo rakieta wznosiła się dość powoli po trajektorii parabolicznej. Potem zaczęła jednak lecieć pionowo do góry i jej ryk przeszedł w gwizd, a ogon zrobił się fioletowy. Zaczęła przyśpieszać i po 2-3 minutach zniknęła z pola widzenia - to nie fragment opowieści science-fiction, ale odtajnionego raportu CIA na temat polskiego wybrzeża w 1959 roku. Zamieszczono w nim wiele fantastycznych doniesień, zwłaszcza na temat Półwyspu Helskiego, który był specjalnym obiektem zainteresowania Amerykanów.

Raport został opublikowany wraz z milionami tajnych dokumentów, które CIA umieściło w połowie stycznia w swoim internetowym archiwum. Wśród nich są dziesiątki tysięcy doniesień na temat Polski. Ich liczba oraz zawarte w nich detale wskazują, że po PRL podróżowało wielu szpiegów lub informatorów USA. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić, jak zdobywano informacje, bo wszystkie fragmenty raportów pozwalające na identyfikację źródeł zostały ocenzurowane.

Wybrzeże pod okiem agentów

Analiza części z dziesiątków tysięcy dokumentów dotyczących Polski wskazuje, że to Wybrzeże było obszarem specjalnego zainteresowania, zwłaszcza Półwysep Helski. Nie ulega wątpliwości, że był to silnie zmilitaryzowany i ważny obszar umocniony. Przez niemal całą zimną wojnę większość jego cypla było wielką bazą wojskową, a cywile mieli tam ograniczony dostęp. Jednocześnie stosunkowo łatwo było go obserwować, jako wąski i długi skrawek lądu wychodzący daleko w morze. Z raportów CIA można się domyślić, że przynajmniej część informacji pochodzi od informatorów lub agentów umieszczonych na pokładach statków zawijających do portów Trójmiasta. Niektóre doniesienia brzmią jednak tak, jakby ich autor osobiście chodził po cyplu i odwiedził miasto Hel. Przekazywane CIA informacje można teraz zweryfikować. Historia Rejonu Umocnionego Hel już nie jest skrywana za kurtyną tajemnicy, a niegdyś ogrodzone drutem kolczastym i zamknięte dla cywilów tereny są ogólnodostępne. Można więc stwierdzić, że choć część raportów przekazywanych CIA było wiarygodnych, to zawierały one też masę zgoła fantastycznych doniesień.

Realia życia na Helu

Jeden z odtajnionych dokumentów pochodzi z 1953 roku i dotyczy konkretnie "instalacji wojskowych na Cyplu Helskim". Wynika z niego, że w przeszłości często odwiedzany przez wczasowiczów Hel od 1952 roku został praktycznie odcięty od świata zewnętrznego, a każdy odwiedzający jest weryfikowany przez UB. Latem 1953 roku, nie licząc wojskowych i mieszkańców, do miasta miała zostać wpuszczona tylko jedna wycieczka szkolna i to na kilka godzin. Autor raportu stwierdza, że cywile mogą się dostać do Helu jedynie pociągami, bo droga za Jastarnią została zagrodzona i "zniszczona w kilku miejscach w wyniku budowy fortyfikacji". - Co więcej, cały cypel został ustanowiony terenem wojskowym i zabroniono wstępu. Wszędzie chodzą wartownicy i patrole - stwierdza informator. Wizyty na plaży od strony morza miały być zabronione dla wszystkich, poza krótkimi wyprawami żołnierzy z garnizonu, którzy "tylko pod nadzorem oficerów" mogą się wykąpać, ale "bez siedzenia na plaży i opalania się". Informator narysował też mapkę przedstawiającą kilka zlokalizowanych przez niego zabudowań wojskowych. Narysował między innymi rzekomą baterię artylerii nadbrzeżnej, choć w tym miejscu i w tym okresie żadnej nie było. Znajdowały się jedynie pozostałości po przedwojennej tzw. Baterii Duńskiej i bateriach niemieckiej artylerii przeciwlotniczej. Być może widział położone bliżej cypla stanowiska aktywnej po wojnie tzw. Baterii Laskowskiego. Opisał również radar postawiony na końcu cypla, który rzeczywiście później tam stał, choć nie jest jasne, czy już w 1953 roku. Z opisu i rysunku wynika, że autor prawdopodobnie rozmawiał z jakimś żołnierzem służącym w Helu. Opisano i narysowano bowiem dość dokładnie wszystko, co mógł zobaczyć idąc z koszar na krótki wypad na plażę "pod nadzorem oficera".

Mapka Helu i okolic zawarta w raporcie agenta | CIA

Wycieczka do polskich portów

Drugi, znacznie bogatszy w szczegóły i fantastyczne historie, jest raport z 1959 roku opisujący szerzej porty w Świnoujściu, Szczecinie, Gdyni oraz "potencjalną bazę rakietową na Półwyspie Helskim". To prawdopodobnie kompilacja doniesień osób pływających na statkach handlowych lub pod przykrywką cywilnych żeglarzy, bowiem informacje opisują głównie obszary w pobliżu szlaków żeglugowych, a czasami pojawiają się stwierdzenia o "wyprawach" i "żołnierzach radzieckich, którzy sygnalizowali, aby nie zbliżać się do brzegu". O ile doniesienia ze Świnoujścia i Szczecina są dość suchym i precyzyjnym wyliczeniem zaobserwowanych okrętów wojennych oraz aktywności wojskowej, o tyle te z Gdyni i Helu są zgoła fantastyczne. Według relacji informatora CIA cały Półwysep Helski był w 1959 roku wielkim radzieckim garnizonem (choć w tym okresie nie stacjonowały tam jednostki Armii Radzieckiej) i miejscem wielkiej aktywności militarnej. Cywilne domy na brzegu miały zostać wyburzone, a wzdłuż plaży postawione zasieki. Teren mieli patrolować radzieccy strażnicy. Droga biegnąca z Jastarni do Helu miała być umieszczona na wysokim nasypie 8-9 metrów nad poziomem gruntu, otoczona zasiekami i obserwowana z wież wartowniczych. Cywile rzekomo nie mogli jej przekraczać górą, a jedynie podziemnymi przejściami. Załączono do tego sugestywny rysunek. Dość powiedzieć, że główna droga biegnąca do miasta Hel nigdy tak nie wyglądała. Zgadza się natomiast wygląd wież strażniczych, które były ustawione wzdłuż brzegu i obsadzone przez żołnierzy WOP pilnujących granicy. W porcie helskim informator widział "pancernik albo ciężki krążownik", który miał być tam wyposażany po zwodowaniu w Leningradzie. Nic takiego nigdy nie miało miejsca, bo po wojnie ZSRR w ogóle nie budowało takich jednostek, pomijając fakt, że nigdy by się nie zmieściły do małego portu helskiego. Być może nie mający większego pojęcia o flocie informator zobaczył któryś z polskich niszczycieli, które czasem zawijały na Hel.

Tak miała wyglądać droga na Półwyspie Helskim | CIA

Baza rodem z filmu

Najwięcej miejsca poświecono jednak opisowi rzekomej radzieckiej bazy rakietowej położonej na cyplu. Informator widział tam cztery stanowiska startowe dla dużych rakiet ustawianych w nich pionowo. - Z metalowego okręgu umieszczonego na dnie stanowiska startowego przypominającego odwrócony stożek wkopany w ziemię, wystawała broń, prawdopodobnie rakieta, ustawiona pionowo. Miała lekkim metaliczny pobłysk (jak lekko wysmarowana stal, jak torpedy) i kończyła się stożkowato. Dookoła niej były zamontowane spiralne schody i pracowało przy niej dwóch ludzi - pisał informator. Cały opis rzekomej bazy, stanowisk startowych, tajemniczych "cylindrycznych i srebrzystych zbiorników", rakiet oraz pobliskich zabudowań jest bardzo szczegółowy i rozciąga się na kilka stron. Towarzyszą mu dobrej jakości rysunki. Trudno stwierdzić, jak informator dostał się na rzekomo silnie strzeżony teren i co właściwie widział.

Może to w całości wytwór jego fantazji, bo na Półwyspie Helskim nigdy nie było żadnych tajemniczych radzieckich baz rakietowych. Dopiero na początku lat 60. na obrzeżach miasta Hel umieszczono baterię przeciwlotniczą polskiego wojska uzbrojoną w rakiety S-75. Jednak wyglądała ona zupełnie inaczej niż ta opisana w raporcie CIA.

Tak miała wyglądać radziecka wyrzutnia z rakietą oraz radary | CIA

Nieco prawdy

Informacją z Helu, którą można by dla odmiany uznać za wartościową, jest ta o zaobserwowanych antenach radarów. Informator też je narysował i wyglądają one tak jak powinny, czyli jak anteny wczesnych radzieckich systemów radarowych.

W raporcie są też opisy obserwacji licznych okrętów podwodnych ćwiczących w Zatoce Gdańskiej i wspomnianego na wstępie odpalenia rakiety z Mierzei Wiślanej. To mogło mieć miejsce, bowiem ówczesna Marynarka Wojenna miała sześć małych okrętów podwodnych, a w obwodzie kaliningradzkim stacjonowały oddziały uzbrojone w odpalane z lądu rakiety przeciwokrętowe. Z tym, że nie latały one pionowo.

Choć cały raport trafił do archiwów CIA, to trudno stwierdzić, czy był traktowany poważnie. Pokazuje jednak prawdę o codzienności pracy wywiadu. Naprawdę cenne informacje są ukryte w zalewie informacji bezwartościowych lub wręcz mylących.

Autor: Maciej Kucharczyk / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: CIA

Pozostałe wiadomości

Premier Słowacji Robert Fico spotkał się na Kremlu z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Lokalne media piszą, że pojechał tam na negocjacje w sprawie dostaw gazu. Ukraina zapowiedziała bowiem, że nie przedłuży wygasającego wraz z końcem roku kontraktu, który zezwala na tranzyt gazu przez jej terytorium.

Premier Słowacji spotkał się z Putinem na Kremlu

Premier Słowacji spotkał się z Putinem na Kremlu

Źródło:
Reuters, PAP

Jedna z pięciu ofiar piątkowego ataku w Magdeburgu to dziewięcioletni Andre. "Niech mój mały miś znowu lata dookoła świata" - napisała w pożegnalnym wpisie w mediach społecznościowych jego matka. Hołd zmarłemu dziewięciolatkowi oddała też lokalna straż pożarna. Chłopiec należał do jej dziecięcego oddziału.

"Był z nami tylko dziewięć lat". Matka żegna syna, który zginął na jarmarku

"Był z nami tylko dziewięć lat". Matka żegna syna, który zginął na jarmarku

Źródło:
BBC, Bild, Sky News

Nie wiem, co ulęgło się w głowie przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, to rzecz niezrozumiała - stwierdził w "Faktach po Faktach" w TVN24 Wojciech Hermeliński, były przewodniczący PKW. Odniósł się w ten sposób do działań sędziego Sylwestra Marciniaka, który domaga się podjęcia ponownej uchwały w sprawie pieniędzy dla Prawa i Sprawiedliwości.

Wprowadzanie uchwały "drzwiami kuchennymi". Hermeliński: to niedopuszczalne

Wprowadzanie uchwały "drzwiami kuchennymi". Hermeliński: to niedopuszczalne

Źródło:
TVN24

Premier Albanii Edi Rama zapowiedział wprowadzenie blokady na popularną aplikację TikTok - poinformował Reuters. Nowe przepisy mają zacząć obowiązywać od stycznia 2025 roku. TikTok domaga się wyjaśnień od albańskich władz.

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Zapowiedź zakazu popularnej aplikacji. "Zablokujemy dla wszystkich"

Źródło:
Reuters

Pod hasłem "tekstylia" kryje się wiele. Po pierwsze odzież - to oczywiste. Ale także buty, dywany, firany, pościel czy koce. Zużyte i wyrzucane, lądowały do tej pory w pojemnikach na odpady zmieszane. Od nowego roku to się zmieni.

Nowa kategoria śmieci od pierwszego stycznia

Nowa kategoria śmieci od pierwszego stycznia

Źródło:
Fakty TVN

Dzieci czekają na przeszczep serca w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Warszawie. Podłączone do sztucznej komory mogą tylko czekać na organ od zmarłego dawcy - takie serce, które będzie pasowało. Przeszczepów w klinice jest coraz więcej, ale potrzeby są duże.

Trójka dzieci, trzy potrzebne serca. "Chciałbym, żeby w nowy rok weszły już z nowymi sercami"

Trójka dzieci, trzy potrzebne serca. "Chciałbym, żeby w nowy rok weszły już z nowymi sercami"

Źródło:
Fakty TVN

Samolot z dziesięcioma osobami na pokładzie rozbił się i uderzył w sklep w centrum turystycznej miejscowości Gramado na południu Brazylii. Jak podały władze, nikt z pasażerów nie przeżył.

Samolot spadł na sklep

Samolot spadł na sklep

Źródło:
Reuters

Pogoda na Boże Narodzenie. Przed świętami lokalnie dosypie jeszcze trochę śniegu, czy jednak wystarczy go, by utrzymał się do Wigilii? Sprawdź najnowszą aktualizację świątecznej prognozy pogody.

Przed samymi świętami spadnie śnieg. Czy pozostanie z nami na dłużej?

Przed samymi świętami spadnie śnieg. Czy pozostanie z nami na dłużej?

Źródło:
tvnmeteo.pl

Członek Państwowej Komisji Wyborczej Ryszard Kalisz ujawnił w TVN24, że otrzymał e-mail z informacją, że przewodniczący PKW Sylwester Marciniak "zarządził tryb obiegowy podjęcia uchwał", wśród których ma się znajdować uchwała w sprawie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS. Kalisz zgodził się, że jest to próba podjęcia uchwały "tylnymi drzwiami" przez przewodniczącego PKW. Sprawę komentowali politycy PSL, KO, a także szefowa kancelarii prezydenta.

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

PKW "najwyraźniej chce dopchnąć kolanem możliwość finansowania Prawa i Sprawiedliwości"

Źródło:
TVN24

Amerykańska aktorka Blake Lively oskarżyła Justina Baldoniego, swojego partnera z planu "It Ends with Us" i jednocześnie reżysera tego filmu, o szereg niestosownych zachowań. Aktorka twierdzi również, że mężczyzna, wspólnie ze studiem, które wyprodukowało film, zorganizował przeciwko niej kampanię oszczerstw. Prawnik studia stanowczo temu zaprzeczył, nazywając twierdzenia aktorki "całkowicie fałszywymi i oburzającymi".

Improwizowane pocałunki, "plan odwetu" i kampania oszczerstw. Blake Lively oskarża reżysera

Improwizowane pocałunki, "plan odwetu" i kampania oszczerstw. Blake Lively oskarża reżysera

Źródło:
BBC, New York Times, Variety

Wielu zagranicznych internautów zachwyciła znajdująca się w Polsce świecąca w ciemności ścieżka rowerowa, na której w nocy jakoby widać odwzorowane gwiazdy i gwiazdozbiory. Jak się okazuje, w kraju mamy takiego rodzaju drogę dla rowerów, ale nie wygląda tak spektakularnie.

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Świecąca w ciemności ścieżka rowerowa w Polsce? Prawdziwa tak nie wygląda

Źródło:
Konkret24

Zaparkował na torach tramwajowych i - jak ustalili strażnicy miejscy - poszedł prawdopodobnie na pobliski bazar. Tramwaje nie mogły przejechać swoją trasą, co doprowadziło do paraliżu komunikacyjnego. Kiedy po ponad pół godzinie kierowca wrócił do auta, czekały tam już służby. Mężczyzna dostał trzy tysiące złotych mandatu, którego nie przyjął.

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Zaparkował na torach tramwajowych. "Doprowadził do paraliżu komunikacyjnego"

Źródło:
TVN24

W poniedziałek oddamy do użytku odcinek drogi ekspresowej S7, dzięki czemu Warszawa i Kraków uzyskają bezpośrednie połączenie - informuje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA). Podróż między miastami ma trwać około 2,5 godziny, czyli prawie o połowę krócej niż gdy jeżdżono starą krajową "siódemką" przez Radom i Kielce.

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Odejście od XIX-wiecznego traktu. Podróż do stolicy niemal o połowę krótsza

Źródło:
PAP, GDDKiA

IMGW ostrzega przed intensywnymi opadami śniegu i silnym wiatrem. Niebezpieczne warunki panują w południowych regionach Polski. Sprawdź, gdzie zachować szczególną ostrożność.

Miejscami spadnie nawet 20 centymetrów śniegu. IMGW ostrzega

Miejscami spadnie nawet 20 centymetrów śniegu. IMGW ostrzega

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Naukowcy z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu opracowali innowacyjną szklarnię, a w zasadzie cieplarnię bąbelkową, która zapewni wzrost plonu i pomoże zmniejszyć ilość wykorzystanej energii. W hodowli owoców i warzyw pomóc ma piana z mydła.

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Owoce i warzywa w... bańkach mydlanych. Innowacyjne rozwiązanie poznańskich naukowców

Źródło:
tvn24.pl

Premier Węgier Viktor Orban nie po raz pierwszy realizuje skrupulatnie politykę Władimira Putina w Unii Europejskiej, ponieważ uderza w fundamenty wspólnoty - ocenił w "Kawie na ławę" w TVN24 europoseł PSL Krzysztof Hetman, komentując kwestię azylu politycznego dla posła PiS Marcina Romanowskiego. Europoseł Konfederacji Stanisław Tyszka mówił, o "zdziecinnieniu polskiej polityki, która sprowadza się do relacji interpersonalnych w tym przypadku między Tuskiem a Orbanem, którzy byli kiedyś kumplami, pokłócili się w tym momencie i robią sobie na złość".

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

"Romanowski może być kartą przetargową" w negocjacjach Orbana z Komisją Europejską

Źródło:
TVN24, PAP

Po trzech miesiącach prac konserwacyjnych turyści odwiedzający Rzym znów mogą oglądać słynną fontannę di Trevi w pełnym blasku. Wprowadzono jednak limit osób, które mogą jednocześnie przed nią przebywać. Na razie to eksperyment.

Fontanna di Trevi po nowemu

Fontanna di Trevi po nowemu

Źródło:
PAP

Sprawca piątkowego ataku w Magdeburgu, w wyniku którego zginęło pięć osób, a ponad 200 zostało rannych, został oskarżony o popełnienia morderstwa i usiłowania zabójstwa - poinformowała w niedzielę niemiecka policja. Niemiecki Federalny Urząd do spraw Migracji i Uchodźców przekazał, że otrzymał ostrzeżenie o pochodzącym z Arabii Saudyjskiej mężczyźnie już pod koniec lata 2023 roku za pośrednictwem mediów społecznościowych. W wyniku zamachu zginął 9-letni chłopiec oraz cztery kobiety w wieku od 45 do 75 lat.

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Ostrzeżenie otrzymali półtora roku temu. W piątek zabił pięć osób

Źródło:
PAP, Reuters

Posłanka Magdalena Filiks z KO napisała, że "w Szczecinie i w Gdańsku i wielu innych miejscach doszło w ostatnich latach do takich sytuacji" jak w piątek w Magdeburgu, gdzie w wyniku zamachu i wjechanie autem w tłum zginęło pięć osób, a rannych zostało ponad 200. Tyle że, wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku miały zupełnie inny charakter.

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Filiks: wydarzenia w Szczecinie i Gdańsku jak zamach w Magdeburgu. Nie można porównywać

Źródło:
Konkret24

Niezwykle ciepła grudniowa aura właśnie dobiegła końca. Czego możemy się spodziewać w święta Bożego Narodzenia i w sylwestra? Sprawdź długoterminową prognozę temperatury na 16 dni, przygotowaną przez prezentera i synoptyka tvnmeteo.pl Tomasza Wasilewskiego.

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Pogoda na 16 dni: będzie zimniej niż ostatnio

Źródło:
tvnmeteo.pl

Agencja Reutera opublikowała nagranie, pokazujące moment uderzenia drona w 37-piętrowy wieżowiec w rosyjskim Kazaniu. Wideo pochodzi z portali społecznościowych. Według strony ukraińskiej, bezzałogowiec uderzył w budynek w wyniku działania rosyjskiego systemu walki radioelektronicznej i obrony powietrznej.

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Dron uderza w wieżowiec. W Kazaniu "zatrzęsły się żyrandole"

Źródło:
NV, Tatar-Inform, Kommiersant, tvn24.pl

Przez pół wieku przepisy chroniły wilki na naszym kontynencie, teraz znów będzie można do nich strzelać. Ale póki co - nie w Polsce. Komisja Europejska uchyliła wprawdzie furtkę do polowań na wilki, ale polski rząd deklaruje, że nie zamierza na razie z niej korzystać. Na ten moment więc wilk pozostaje w naszym kraju zwierzęciem pod ścisłą ochroną.

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

"Kraje zachodnie deklarowały ścisłą ochronę wilków, teraz chcą je zabijać. Nie powinniśmy im tego ułatwiać"

Źródło:
tvn24.pl

Przeniósł nie tylko stolicę z Krakowa do Warszawy, ale też stolicę Puszczy Białowieskiej ze starej do nowej Białowieży. Mowa o królu Zygmuncie III Wazie, który wybudował zapomniany dziś dwór myśliwski, po którym jedyną pamiątką są rosnące w jego miejscu dęby. Archeolodzy odkryli właśnie XVI-, XVII- i XVIII-wieczne cegły, które były częścią fundamentów jednego z budynków wchodzących w skład założenia dworskiego.  

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Gomułka bał się, że Sowieci zabiorą ten kawałek Polski. Tajemnica dębów odkryta w Białowieży

Źródło:
tvn24.pl
Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Nie ma demokracji bez czytania. To w języku znajdziemy odtrutkę na populizm

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Właściciel TVN - amerykański koncern Warner Bros. Discovery - rozpoczął proces sprzedaży firmy - podał w piątek Reuters. Do tych informacji odniósł się rzecznik WBD, podkreślając, że dla "Warner Bros. Discovery podczas podejmowania decyzji o sprzedaży, zachowanie niezależności newsów TVN jest priorytetem".

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Warner Bros. Discovery rozważa sprzedaż TVN. "Zachowanie niezależności newsów priorytetem"

Źródło:
Reuters, tvn24.pl
"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

"Archipelag" księdza Michała O. jak willa plus. Tylko 20 razy bardziej

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski dotarł do Ukrainy medycznym kamperem, który będzie działał jak mobilny szpital. Możliwe będzie w nim między innymi przeprowadzanie zabiegów chirurgicznych - poinformował w niedzielę portal Vatican News.

Papież poświęcił, kardynał zawiózł

Papież poświęcił, kardynał zawiózł

Źródło:
PAP

Przed nami czas, kiedy nikt nie powinien być sam i kiedy nikt nie powinien być głodny. Już w weekend rozpoczęły się wigilie dla osób w kryzysie bezdomności, samotnych i ubogich. Od 28 lat miejscem spotkań jest Rynek Główny w Krakowie. To już 28. Wigilia Jana Kościuszki, krakowskiego restauratora. To wydarzenie łączy ludzi o wielkich sercach, by wspólnie pomóc i stworzyć chociaż namiastkę świąt Bożego Narodzenia.

Wielka mobilizacja przed świętami. Akcje dla osób potrzebujących w całej Polsce

Wielka mobilizacja przed świętami. Akcje dla osób potrzebujących w całej Polsce

Źródło:
Fakty po Południu TVN24