|

Obietnica Donalda Tuska dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Kulisy spotkania u premiera

Donald Tusk i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przed posiedzeniem rządu w sierpniu 2025 roku
Donald Tusk i Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przed posiedzeniem rządu w sierpniu 2025 roku
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Premier Donald Tusk miał złożyć Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz obietnicę, a jej warunkiem miały być wygrane wybory w Polsce 2050. Czy to uratuje jej partię przed rozpadem? A może to silna ręka nowej szefowej wypchnie ugrupowanie na spokojne wody? Zdania jej kolegów są podzielone.Artykuł dostępny w subskrypcji

"Podcast polityczny" Arlety Zalewskiej i Konrada Piaseckiego można oglądać na żywo co środę o godzinie 9 w TVN24+ oraz jako wideo na żądanie.

Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w minioną sobotę wygrała powtórzoną drugą turę wyborów na przewodniczącą Polski 2050, pokonując ministrę klimatu i środowiska Paulinę Hennig-Kloskę. Obu kandydatkom gratulował na wtorkowym posiedzeniu rządu premier Donald Tusk. Zapowiedział też, że "będziemy w najbliższych dniach ewentualnie rozmawiali o nowych, kolejnych wspólnych przedsięwzięciach".

W "Podcaście politycznym" ujawniliśmy, co premier obiecał zakulisowo nowej przewodniczącej. Jaka przyszłość czeka Polskę 2050? Mamy w tej sprawie trzy kompletnie różne opinie z jej środowiska.

Czytaj także: