Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
- Surowa ropa to taka, która nie wybucha samoistnie. Jest jednak substancją wysoce łatwopalną, dlatego istniało niebezpieczeństwo dla środowiska, a także zagrożenie pożarem - powiedział dowódca akcji Tomasz Żuch. Jak dodał, do rozszczelnienia cysterny doszło najprawdopodobniej na skutek silnego mrozu.
Nocna akcja strażaków
Na miejscu przez kilka godzin pracowało osiem zastępów straży pożarnej i grupa strażaków chemicznych. Grupa przepompowała ropę do dwóch podstawionych cystern. Akcję zakończono w środę nad ranem.
Trasa Kędzierzyn-Koźle - Pyskowice przez kilka godzin była zamknięta.
Przyczyny awarii wyjaśni specjalna komisja.
Źródło: tvn24