Polska

Miller: Dzwonił do mnie Joński, było mu wstyd

Polska

Minitest z historii. Odpowiada Dariusz Joński
Fakty TVN/PAP/Jacek TurczykMinitest z historii. Odpowiada Dariusz Joński

- Przyjmijmy tę wersję, że coś mu się stało - tak szef SLD Leszek Miller tłumaczył w Radiu ZET wpadkę rzecznika swojej partii. Dariusz Joński pytany o daty kluczowych wydarzeń z historii Polski, podał absurdalne odpowiedzi. W ocenie Millera, dowodzi to faktu, że "najmłodsze pokolenie polityków nie bardzo interesuje się historią".

W krótkim quizie historycznym przeprowadzonym przez reporterkę programu "Czarno na Białym" było zaledwie kilka pytań o najważniejsze daty z najnowszej historii Polski. Zagadnięty o nie Dariusz Joński najpierw trochę się zastanawiał a potem wypalił, że Powstanie Warszawskie wybuchło w 1988 r., a stan wojenny ogłoszono w 1989 roku. Na obronę rzecznika SLD można wspomnieć jedynie, że odpowiadając na pytania wykazał się odwagą, bo inni posłowie słysząc o minisprawdzianie z historii uciekali w popłochu.

"Coś mu się stało"

Miller przyznał, że Joński dzwonił do niego wczoraj "bardzo zawstydzony tym, co się stało". - Mówił, że został zaskoczony, że w ogóle niepotrzebnie dał się wmanewrować w ten konkurs, który został tak ad hoc ogłoszony, no zdarzyło się - tłumaczył dziś szef Sojuszu w Radiu Zet. - To jest też może dowód, że to najmłodsze pokolenie polityków nie bardzo interesuje się historią, nawet tymi datami, które są ważne, które przeorały i polską historię i polską świadomość - dodał Miller.

Jego zdaniem, wpadka rzecznika SLD to "pewnie nieodosobniony przykład". - To znaczy, gdyby pójść na ulicę i zrobić taki uliczny sondaż, to tak pewnie będzie z tymi odpowiedziami - stwierdził.

Ostatecznie jednak, lider Sojuszu zgodził się, że należy przyjąć wersję, że "coś mu się stało".

Błyskawiczna kariera

Dariusz Joński, rocznik 1979 - mimo młodego wieku, błyskawicznie pnie się po szczeblach kariery politycznej. Początkowo na szczeblu samorządowym - w 2010 r. został wiceprezydentem Łodzi, a następnie - poselskim - na sali sejmowej zasiada w ławach SLD. W samym Sojuszu też udało mu się już zabłysnąć - w listopadzie ubiegłego roku został wybrany rzecznikiem partii.

Solidnie wykształcony. Ukończył ekonomię na Politechnice Łódzkiej oraz podyplomowe studium prawa i administracji na Uniwersytecie Łódzkim.

Źródło: Radio Zet, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: Fakty TVN/PAP/Jacek Turczyk

Pozostałe wiadomości