Czarne chmury nad niemieckimi firmami. "Nie ma sygnałów optymizmu"

shutterstock_2156725749
Merz o priorytetach we współpracy polsko-niemieckiej
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Tupungato/Shutterstock
Ponad jedna czwarta przedsiębiorstw w Niemczech oczekuje, że ich sytuacja pogorszy się w 2026 roku - wynika z badania monachijskiego Instytutu Badań Ekonomicznych (IFO). Prawie trzy piąte firm jest zdania, że ich sytuacja się nie poprawi.

Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego wśród niemieckich firm z różnych branż - 59 proc. przedsiębiorstw uważa, że nie dojdzie do większych zmian ani na gorsze, ani na lepsze. Tylko 15 proc. oczekuje poprawy.

Nastroje w budownictwie najgorsze

W przemyśle, kluczowym sektorze niemieckiej gospodarki, odsetek optymistycznie nastawionych firm jest nieco wyższy od średniej i wynosi 18,2 proc.

Szczególnie pesymistyczne nastroje panują w branży budowlanej, gdzie 33,2 proc. firm oczekuje pogorszenia swojej sytuacji. Także w sektorze handlu detalicznego nastroje nie są najlepsze - gorszej koniunktury spodziewa się 32,5 proc. firm.

- Przedsiębiorstwa zachowują ostrożność. Nigdzie nie ma sygnałów optymizmu - stwierdził w komentarzu do badania dyrektor IFO Klaus Wohlrabe.

Dwuletnia recesja

Instytuty badawcze, wśród nich IFO, oczekują, że zaprowadzany przez rząd pakiet stymulacyjny doprowadzi w latach 2026-2027 do powrotu w Niemczech wzrostu gospodarczego.

Pokonanie utrzymującej się w kraju od dwóch lat recesji uznawane jest za priorytet dla koalicji chadeków i socjaldemokratów. Niemcy skarżą się na rosnące ceny energii, spadający popyt, a także nowe amerykańskie cła.

Rząd zmagającego się z sondażowymi problemami kanclerza Friedricha Merza podnosi wydatki na infrastrukturę oraz wojsko. W zamyśle lidera chadeków ma to stanowić impuls rozwojowy dla gospodarki.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Autorka/Autor: skib/kris
Zobacz także: