Dla mieszkańców Kalifornii Boże Narodzenie zapowiada się deszczowo. Stan od kilku dni zmaga się z serią gwałtownych burz, które w środę ponownie przybrały na sile, powodując lokalne podtopienia oraz poważne utrudnienia komunikacyjne.
Ryzyko powodzi i osunięć
Po weekendowej burzy, w wyniku której zginęła co najmniej jedna osoba, Amerykańska Narodowa Służba Pogodowa (NWS) wydała ostrzeżenia czwartego, najwyższego stopnia przed powodziami. Alertem objęta jest południowa Kalifornia, w tym Los Angeles. Synoptycy ostrzegają przed wysokim ryzykiem wystąpienia powodzi błyskawicznych i osuwisk w tym regionie.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom już wcześniej uruchomił stanowe środki przeznaczone na zarządzanie kryzysowe. Natomiast władze hrabstwa Los Angeles zarządziły ewakuację mieszkańców z obszarów zagrożonych osunięciami ziemi - szczególnie tam, gdzie grunt został osłabiony przez niedawne pożary lasów. Meteorolodzy ostrzegają, że w środę i czwartek w niektórych częściach południowej Kalifornii suma opadów deszczu może przekroczyć miesięczną średnią.
Ta sama masa wilgotnego powietrza, która powoduje trudną, deszczową pogodę w kalifornijskich miastach, przyniesie również intensywne opady śniegu w górach Sierra Nevada. Eksperci ostrzegają, że w najbliższych dniach podróżowanie przez te rejony może być wyjątkowo trudne. Należy się spodziewać zamknięcia części dróg oraz ograniczonej widzialności.
Autorka/Autor: jzb
Źródło: CNN
Źródło zdjęcia głównego: 2025 Cable News Network All Rights Reserved