- Możnaby zaczekać 2-3 miesiące póki sytuacja się nie wyklaruje - mówi polityk PiS. I dodaje: - Gest tak wczesnego uznania republiki, a musimy pamiętać, że Kosowo ogłosiło niepodległość dopiero dziewięć dni temu, mógłby być odebrany jako ingerencja w wewnętrzne sprawy Serbii.
Karski negatywnie ocenia pomysł wysłania do Kosowa misji dyplomatycznej, jego zdaniem mogłaby się ona sprawdzić tylko "wewnętrznie PR-owsko", natomiast z punktu widzenia Bałkanów taką misję może wysłać tylko organizacja międzynarodowa. Zaznacza on, że w świetle prawa międzynarodowego: - Kosowo Państwem jeszcze nie jest, bo nie jest podmiotem suwerennym.
(W SPRAWIE KOSOWA ZDECYDUJE RZĄD, PREZYDENT OBIECUJE UZNAĆ TĘ DECYZJĘ)
Źródło: tvn24