Gościem sobotnich "Faktów po Faktach" był komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń. Był pytany o potrzeby policji i trzy miliardy złotych, które mają trafić do niej z programu SAFE. Łącznie na potrzeby służb podlegających MSWiA trafić ma osiem miliardów złotych.
Boroń określił środki z SAFE jako "niezbędne" i "dające dodatkowe możliwości". - Ja przyjmę oczywiście każde środki, bo one dzisiaj budują odporność policji na wyzwania, które są przed nami. One również budują odporność państwa, więc te środki są po to, żeby we właściwy sposób zabezpieczyć policjantów przed zagrożeniami - stwierdził.
Na pytanie, czy policja potrzebuje więcej środków z programu SAFE, komendant potwierdził, że "oczywiście, że chciałby", żeby tych środków było więcej.
- Dostaliśmy tyle w ramach programu SAFE. I chciałbym, żeby te środki zostały rzeczywiście wydane na zabezpieczenie policjantów. Bo ja mówię o tym, że jest to niezbędne do tego, żeby kupować kamizelki z wkładami balistycznymi dla policjantów, broń, oraz narzędzia i nowe technologie, które nas zbudują jako formację do wyzwań XXI wieku - powiedział.
"Filarem bezpieczeństwa w czasie pokoju jest policja"
- Dzisiaj widzimy, z czym mamy do czynienia. Akty sabotażu, dywersja. Jesteśmy na torach, jesteśmy na granicy - przekonywał Boroń. Dodał też, że "każde pieniądze dla policji są dobrze wydane". - My każdą złotówkę oglądamy i inwestujemy w to, co jest ważne. Inwestycje budowlane, w teleinformatykę i w uzbrojenie. Myślę, że tutaj musimy być zgodni z tym, że to jest dla bezpieczeństwa naszych obywateli - mówił.
- Filarem bezpieczeństwa państwa w czasie pokoju jest policja. I chyba wszyscy powinniśmy zdać sobie z tego sprawę. Myślę, że każda partia polityczna w swoim programie mówi o bezpieczeństwie i dzisiaj wszyscy powinniśmy. Każdy polityk powinien dbać o to, żeby wszyscy policjanci mieli dobre środki na zabezpieczenie - powiedział komendant.
Zapewnił też, że broń oraz wyposażenie ochronne dla funkcjonariuszy to "przede wszystkim bezpieczny policjant, ale i bezpieczny obywatel".
"Musimy rozmawiać z młodzieżą"
Boroń poruszył też kwestię piątkowego ataku w Krakowie, gdzie trzech 13-latków oraz 19-latek napadli z maczetą.
Na pytanie, czy jest to część większego trendu, komendant potwierdził, że "przestępstwa kryminalne są popełniane przez coraz młodszych ludzi". - To wynika z naszych raportów, ale i z raportów europejskich oraz Europolu. To się dzieje w całej Europie, więc my musimy być też świadomi, z czym mamy do czynienia, ale to też jest sieć (internet - red.). Tam przestępstwo można kupić - stwierdził.
Komendant nie odniósł się do pytania o potencjalny zakaz posiadania maczet w Polsce. Zapewnił natomiast, że odpowiedzią jest "profilaktyka". - Profilaktyka i świadomość rodziców, ale też wszystkich, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo. My musimy z młodzieżą rozmawiać, musimy ją edukować, żeby do takich przestępstw nie dochodziło, ale też być twardzi w egzekwowaniu prawa - powiedział.
Autorka/Autor: Adrian Wróbel
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24