Kaczyński grozi zawieszeniem. "Każdemu, kto zabierze głos w szkodliwej dyskusji"

Jarosław Kaczyński
Burza w PiS po słowach Terleckiego. Relacja Jana Piotrowskiego z Sejmu
Źródło: TVN24
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński skomentował - jak to określił - "szkodliwą dyskusję". Na platformie X zagroził członkom swojej partii zawieszeniem. Rzecznik partii Rafał Bochenek wyjaśnił, że chodzi o spór między członkami PiS na temat Ryszarda Terleckiego i Sebastiana Kalety.

"Informuję, iż każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS" - napisał Jarosław Kaczyński.

"Takie zachowania skrajnie szkodzą Polsce i PiS" - dodał prezes.

Rzecznik PiS wyjaśnia

Rzecznik PiS Rafał Bochenek doprecyzował dla PAP, że chodzi o wymianę zdań między politykami PiS na temat Ryszarda Terleckiego i Sebastiana Kalety.

- Prezes PiS zareagował na to co się dzieje w sieci. Chodzi o wymianę zdań naszych polityków na platformie X - przekazał. Podkreślił, że od tego momentu parlamentarzystów PiS obowiązuje zakaz komentowania tej sprawy. W przeciwnym razie - dodał - prezes PiS będzie zawieszał polityków w prawach członka partii. - Sprawa roztrząsana dzisiaj w mediach jest już przeszłością i jest zamknięta - oświadczył Bochenek.

Kłótnia w PiS. "Dajcie sobie na wstrzymanie"

We wtorek reporterka "Faktów" TVN i współautorka "Podcastu politycznego" w TVN24+ Arleta Zalewska zapytała Ryszarda Terleckiego, czy "zabrałby pieniądze Zbigniewowi Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu". Do rozmowy nagle wtrącił się Sebastian Kaleta, który zasugerował byłemu wicemarszałkowi Sejmu, aby nie wypowiadał się w tej sprawie. W piątek Terlecki skwitował całą sytuację krótko. - Gówniarzeria - rzucił.

Po tych słowach w szeregach partyjnych zawrzało - pojawiły się głosy zarówno krytykujące, jak i broniące Terleckiego. Sprawę skomentował m.in. były premier Mateusz Morawiecki.

"Do wszystkich rozgrzanych głów, które rzuciły się dzisiaj na Ryszarda Terleckiego: dajcie sobie na wstrzymanie, Panowie. (...) Powiedział to, co często słyszę od naszych wyborców na spotkaniach" - napisał na profilu X.

Odpowiedział mu przedstawiciel PiS w Parlamencie Europejskim, Patryk Jaki.

"Co do dawania sobie na wstrzymanie - czy nie lepiej było, aby jednak dziś i wczoraj najbliższy Twój sojusznik Terlecki skorzystał z tej rady i dał sobie na wstrzymanie i nie zaczepiał własnej partii w TVN?" - zapytał na platformie X.

Jak analizował dziennikarz tvn24.pl Marcin Złotkowski, podobne "wymiany uprzejmości" to tylko odprysk szerszego sporu w PiS >>>

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Alicja Skiba /lulu

Czytaj także: