Polki z sukcesem na igrzyskach. W tle problem

Nikola Domowicz, Dominika Piwkowska
Nie mają toru i nowego sprzętu. Na igrzyskach były szóste
Źródło: TVN24
Brak toru treningowego i dziewięcioletnie saneczki nie były dla nich przeszkodą. Ślizg Nikoli Domowicz i Dominiki Piwkowskiej na zimowych igrzyskach olimpijskich zapewnił im szóste miejsce. Sukces polskich zawodniczek otworzył dyskusję o finansowaniu tej dyscypliny w Polsce.

Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska zajęły szóste miejsce w dwójkach saneczkowych podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Cortinie d'Ampezzo. Tak dobrego wyniku biało-czerwonych nie było od igrzysk w Sapporo w 1972 roku, gdzie w dwójkach Mirosław Więckowski i Wojciech Kubik zajęli piąte miejsce, a w jedynkach Wiesława Martyka i Halina Kanasz - ex aequo szóste.

- Emocje na maksa, jak to się mówi: sięgały zenitu - opisuje Jacek Piwkowski, ojciec Dominiki, w rozmowie z reporterką TVN24 Karoliną Bałuc.

- Marzeniem każdego sportowca, trenera jest to, żeby dziecko, zawodnik dotarł do igrzysk olimpijskich - mówi z kolei Daniel Domowicz, ojciec drugiej zawodniczki. 

Dziewczyny znalazły się w olimpijskiej czołówce mimo tego, że w Polsce nie ma profesjonalnego czy choćby treningowego toru saneczkowego. W Nowinach Wielkich, skąd pochodzą saneczkarki, dzieci pod opieką działającego we wsi od ponad 30 lat klubu sportowego - ćwiczą na pobliskim lodowisku, a na starty jeżdżą do naszych sąsiadów: Niemców, Słowaków, Czechów czy Łotyszy. 

Nikola Domowicz, Dominika Piwkowska
Nikola Domowicz, Dominika Piwkowska
Źródło: PAP/EPA/JURE MAKOVEC

ZOBACZ TEŻ: komentarz Nikoli Domowicz i Dominiki Piwkowskiej po rywalizacji drużynowej saneczkarzy >>>

W Polsce brakuje toru dla saneczkarzy

- Mamy młodzież, która chce jeździć, która chce uprawiać saneczkarstwo, no tylko nie ma gdzie - przyznaje Grzegorz Pajda, komentator sportowy. 

Jednak projekt już jest. Tor zawodowy miałby powstać w Krynicy, a treningowy w Karpaczu. Szacowany koszt inwestycji to około 120 mln złotych. W ocenie Zdzisława Ingielewicza, prezesa Polskiego Związku Sportów Saneczkowych brakuje "przede wszystkim woli, żeby nie powiedzieć woli politycznej". 

ZOBACZ TEŻ: Polskie saneczkarki zaskoczyły świat. Trener kadry o kłopotach dyscypliny w Polsce >>>

Ministerstwo Sportu i Turystyki informuje na stronie internetowej, że wniosek o budowę toru w Karpaczu jest na etapie oceny merytorycznej, a w ostatnich latach na saneczkarstwo miało zostać przeznaczonych ponad siedem milionów złotych, w tym niemal milion na sprzęt.

Tymczasem nasze zawodniczki szóste miejsce wywalczyły w dziewięcioletnich saneczkach.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: