Były pacyfista, znawca dyplomacji, członek zaplecza PiS. Czaputowicz nowym szefem MSZ

Jacek Czaputowicz za Witolda Waszczykowskiego
Jacek Czaputowicz za Witolda Waszczykowskiego
tvn24
Jacek Czaputowicz zastąpił na stanowisku Witolda Waszczykowskiego ("Polska i Świat" z 09.01.2018)tvn24

Jako publicysta podważał legalność ponownego wyboru Donalda Tuska na szefa Rady Europejskiej. Pół roku później został wiceministrem spraw zagranicznych do spraw prawnych i traktatowych. To jego publicystykę Witold Waszczykowski podawał za przykład ekspertyz prawnych mających świadczyć o nieprawidłowościach głosowania w Brukseli 9 marca ubiegłego roku. Jacek Czaputowicz został we wtorek ministrem spraw zagranicznych w rządzie Mateusza Morawieckiego.

O takich jak on zwykło się mówić, że ma w życiorysie piękną opozycyjną kartę z czasów komunizmu. Starannie obserwowany i skrupulatnie rozpracowywany przez Służbę Bezpieczeństwa, współpracownik Komitetu Obrony Robotników, działacz Niezależnego Zrzeszenia Studentów, lider ruchu Wolność i Pokój, wykorzystał doświadczenie z tamtych czasów w pracy na rzecz wolnej Polski. Po 1989 roku był dyrektorem departamentu w MSZ, szefem Akademii Dyplomatycznej, zastępcą szefa Rady Służby Cywilnej i dyrektorem Krajowej Szkoły Administracji Publicznej.

Oficjalny życiorys pomija działalność pacyfistyczną

Gdy we wrześniu ubiegłego roku Jacek Czaputowicz obejmował stanowisko wiceministra spraw zagranicznych, Fundacja Wolność i Pokój pielęgnująca pamięć o tamtym ruchu napisała: "niestety, informacje pomijają jego działalność w Ruchu Wolność i Pokój w drugiej połowie lat 80. XX wieku". Rzeczywiście, tej części życiorysu byłego wiceministra biogram zamieszczony na stronie internetowej MSZ nie obejmuje. Może dlatego, że WiP był ruchem skupiającym ludzi pozostających dziś w wyjątkowo ostrym sporze politycznym. Dość wspomnieć, że w WiP-ie działali Jacek Czaputowicz i Konstanty Radziwiłł (ministrowie w rządzie PiS) ale również Bartłomiej Sienkiewicz i Bogdan Klich (ministrowie w rządzie PO). Z WiP-em związanych było znacznie więcej znanych nazwisk, ale te cztery pokazują jak bardzo w wolnej Polsce rozeszły się drogi dawnych przyjaciół, których przez 1989 rokiem łączył wspólny wróg.

Ruch Wolność i Pokój był organizacją, na której kończy się opozycyjna działalność Jacka Czaputowicza w PRL. WiP działał już w schyłkowej komunie (1985-1987). Tymczasem opozycyjna działalność Czaputowicza zaczęła się znacznie wcześniej.

Współpracował z KOR, działał w SKS i NZS

"Objęty rozpracowaniem [przez Służbę Bezpieczeństwa] po zatrzymaniu 18.12.1979 w trakcie kolportowania ulotek z informacją o Mszy Świętej w intencji poległych na Wybrzeżu w grudniu 1970, po uzyskaniu przez SB informacji, że w miejscu pracy 'występuje przeciwko linii politycznej partii i rządu' i podejrzeniu, że 'może uczestniczyć w organizowanym przez terytorium PRL kanale łączności pomiędzy grupami antysocjalistycznymi w Czechosłowacji i ZSRR'. Po znalezieniu u niego 14 egzemplarzy podziemnego czasopisma 'Robotnik', zatrzymany 29.02.1980 na 48 godzin; ponadto przeprowadzono z nim rozmowę ostrzegawczą" - zanotowano w Instytucie Pamięci Narodowej w opisie zasobu archiwalnego, jaki zgromadziła na Czaputowicza komunistyczna policja polityczna.

SB próbowała go zmusić do współpracy, gdy trafił do więzienia, nazywanego przez władze "ośrodkiem odosobnienia" w stanie wojennym. Odmawiał jednak jakiejkolwiek rozmowy z funkcjonariuszami. Czaputowicz został internowany, bo zakładał i rozwijał opozycyjne wobec władzy organizacje studenckie. W dalszej części opisu zasobu archiwalnego IPN czytamy:

"W maju 1980 współorganizował Akademickie Biuro Interwencyjne Studenckiego Komitetu Solidarności, a od września uczestniczył w tworzeniu NZS, wchodząc w skład Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego. Internowany po wprowadzeniu stanu wojennego. W aktach zaznaczono, że podczas internowania SB podejmowała 28.04., 21.05. i 26.06.1982 bezskuteczne próby nawiązania dialogu operacyjnego - 'za każdym razem odmawiał wyjścia na rozmowę'. SB odnotowała, że po zwolnieniu z internowania utrzymywał systematyczne kontakty z osobami znanymi z 'postawy antysocjalistycznej'".

Drugi raz w więzieniu

Gdy w 1985 roku wstąpił do ruchu Wolność i Pokój, nadal był inwigilowany przez SB. Jak można wyczytać w opisie archiwalnym IPN celem tego rozpracowania były "kontrola i ograniczenie antypaństwowej i antysocjalistycznej działalności" WiP, którego Czaputowicz szybko stał się jednym z liderów. W aktach sprawy zachowały się liczne meldunki operacyjne terenowych jednostek SB na temat działalności ruchu.

Wolność i Pokój był interesującym przykładem organizacji, która walczyła z komuną i jednocześnie głosiła pacyfistyczne idee. WiP-owcy protestowali przeciw budowie elektrowni atomowej w Żarnowcu, budowie zapory wodnej w Czorsztynie, żądali zniesienia kary śmierci, skrócenia obowiązkowej służby wojskowej oraz możliwości "odpracowania" służby w szpitalach czy zakładach pomocy społecznej przez osoby, których poglądy nie pozwalają na służbę z bronią palną w ręku.

Za działalność w WiP Czaputowicz trafił drugi raz do więzienia (razem z Piotrem Niemczykiem). Był przetrzymywany w nim bez wyroku siedem miesięcy. Ostatecznie wyrok skazujący Niemczyka i Czaputowicza za kierowanie nielegalną organizacją nie zapadł. Izba Wojskowa Sądu Najwyższego umorzyła postępowanie w ich sprawie (na wniosek prokuratora generalnego i pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej, między innymi akcji wysyłania listów przez Amnesty International). Po tym postanowieniu obaj wyszli z aresztu.

Pokój, rozbrojenie i seminarium z młodym Orbanem

Ruch Wolność i Pokój, w którym Czaputowicz odpowiadał za sprawy współpracy międzynarodowej głosił ideę rozbrojenia politycznego, polegającego na usunięciu przyczyn konfliktów międzynarodowych, a nie tylko redukcji arsenałów w sensie technicznym.

"Czas, aby wobec nieskuteczności działań podejmowanych przez rządy, same społeczeństwa Wschodu i Zachodu, mające stanąć naprzeciwko siebie w ewentualnej wojnie, rozpoczęły działania prowadzące do dialogu i wzajemnego poznania" - napisano w deklaracji ideowej WiP .

Jacek Czaputowicz wspólnie z Jaremą Dubielem (później, w wolnej Polsce liderem różnych pozarządowych organizacji ekologicznych) przedstawiali wizję pokoju między zwaśnionymi stronami żelaznej kurtyny na konferencji prasowej dla zachodnich dziennikarzy zwołanej w styczniu 1986 roku w mieszkaniu Jacka Kuronia na warszawskim Żoliborzu.

Rok później, z inicjatywy między innymi Czaputowicza ruch Wolność i Pokój zorganizowało niezależne seminarium pod tytułem "Pokój międzynarodowy i porozumienia helsińskie", co było wydarzeniem o tyle niezwykłym, że w totalitarnej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej władza zdecydowanie zwalczała wszelkie formy obywatelskiej aktywności odbywające się poza kontrolą władzy. Tymczasem 7 maja na plebanię parafii Miłosierdzia Bożego w Warszawie zjechało 200 osób z Polski i 50 gości z szesnastu innych państw, między innymi z zachodnioniemieckiej Partii Zielonych czy amerykańskiej Kampanii dla Pokoju i Demokracji.

Na tamto seminarium w parafii na Żytniej nie dojechali wolnościowi działacze węgierscy, którym komunistyczne władze odmówiły paszportów na wyjazd do Polski. Zorganizowali więc podobne seminarium u siebie - w listopadzie 1987 roku. Jacek Czaputowicz reprezentował na nim polski ruch Wolność i Pokój, a seminarium to otwierał świeżo upieczony absolwent prawa Uniwersytetu Budapeszteńskiego Viktor Orban.

Nowy minister spraw zagranicznych RP zna więc osobiście od trzydziestu lat obecnego premiera Węgier, który uchodzi za jedynego sprzymierzeńca Polski w sporze z Unią Europejską o rozumienie praworządności w polityce wewnętrznej.

Działalność Czaputowicza w wolnej Polsce

Służba Bezpieczeństwa zakończyła inwigilowanie Jacka Czaputowicza dopiero 8 maja 1990 roku z powodu "ustania przyczyn będących powodem wszczęcia i prowadzenia S[prawy] O[peracyjnego] R[ozpracowania]".

Gdy premierem był Tadeusz Mazowiecki, Czaputowicz trafił do MSZ jako dyrektor departamentu.

Do budynku przy alei Szucha Jacka Czaputowicza zaprosił profesor Krzysztof Skubiszewski, który ściągał wtedy do resortu młodych naukowców i działaczy Komitetu Obywatelskiego. Na początku Jacek Czaputowicz został wicedyrektorem, a potem dyrektorem Departamentu Konsularnego i Wychodźstwa. Był odpowiedzialny za reformę służby konsularnej i odbudowę relacji z organizacjami polonijnymi na świecie. Z MSZ odszedł po dwóch latach.

Po kilkuletniej przerwie wrócił do administracji publicznej i został w 1998 roku zastępcą Szefa Służby Cywilnej, w czasie, gdy tym urzędem kierował Jan Pastwa. Po ośmiu latach pracy w Służbie Cywilnej wrócił do MSZ - został dyrektorem Departamentu Strategii i Planowania Polityki Zagranicznej MSZ, gdzie był odpowiedzialny za długofalową strategię polskiej polityki zagranicznej.

W 2008 roku premier Donald Tusk powierzył mu kierowanie Krajową Szkołą Administracji Publicznej nazywaną kuźnią urzędników. Gdy nad uczelnią gromadziły się ciemne chmury - i w 2012 roku w raporcie Kancelarii Premiera pojawia się pytanie o sens istnienia tej szkoły - stanął w obronie swojej szkoły. W październiku 2012 roku podał się jednak do dymisji w proteście przeciwko obcięciu rządowej dotacji dla KSAP. Zastąpił go na tym stanowisku jego były przełożony w Służbie Cywilnej, Jan Pastwa.

Na zapleczu, a potem w środku rządu PiS

Jacek Czaputowicz jest absolwentem Szkoły Głównej Planowania i Statystki (dzisiejszej Szkoły Głównej Handlowej). Prace doktorską i habilitacyjną, poświęcił stosunkom międzynarodowym. Od 2016 roku jest profesorem nauk społecznych. Nominację profesorską wręczył mu prezydent Andrzej Duda.

W czasie, gdy rząd PiS oraz jego polityczne zaplecze robiło wszystko, aby Donald Tusk nie został na drugą kadencję szefem Rady Europejskiej, Jacek Czaputowicz był szefem Akademii Dyplomatycznej przy MSZ. Po tym jak Rada Europejska - przy jedynym głosie sprzeciwu polskiej premier Beaty Szydło przedłużyła misję Tuska, Czaputowicz opublikował na łamach tygodnika "Do Rzeczy" publicystyczną analizę, w której dowodził, że wybór ten można podważyć na gruncie obowiązującego prawa europejskiego.

Autor wskazywał, że Tusk został wybrany nie przez jednoznaczne głosowanie za, a wskutek braku sprzeciwu (z wyjątkiem głosu polskiej premier). "Demokracja wymaga, by głos na danego kandydata był wyraźny i jednoznaczny, a nie dorozumiany. (...) Sposób wyboru przewodniczącego Rady Europejskiej może wskazywać, że żadne państwo nie chciało wziąć odpowiedzialności za wysunięcie kandydatury Donalda Tuska wbrew stanowisku Polski. Zdawano sobie sprawę, że byłoby to pogwałcenie obowiązujących zasad" - pisał wtedy Czaputowicz.

Tego samego dnia, gdy ukazał się artykuł Czaputowicza, czyli 27 marca 2017 roku, minister spraw zagranicznych obwieścił w TVN24, że w wyborze Tuska "doszło do fałszerstwa".

- Mamy dzisiaj ekspertyzy mówiące o tym, że Tusk został wybrany w sposób, który można zakwestionować na poziomie prawa europejskiego - mówił Waszczykowski w programie "Jeden na Jeden" w TVN24.

Tamta wypowiedź szefa MSZ wywołała polityczną burzę i żądania ujawnienia ekspertyz. Waszczykowski nigdy ich nie ujawnił. Nie wskazał nawet, kto jest ich autorem. Z jednym wyjątkiem. Powiedział, że swoją opinię na temat nielegalności wyboru Tuska opiera na artykule profesora Jacka Czaputowicza opublikowanym w tygodniku "Do Rzeczy". Pół roku później, we wrześniu 2017 roku, premier Beata Szydło powołała Czaputowicza na stanowisko wiceministra spraw zagranicznych odpowiedzialnego za sprawy prawne i traktatowe.

Jacek Czaputowicz zasiada w Radzie Programowej Prawa i Sprawiedliwości. Jest ona organem doradczym Rady Politycznej PiS.

Autor: jp,pj//now / Źródło: tvn24.pl

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Papież Franciszek przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi z posługi metropolity szczecińsko-kamieńskiego - poinformowała nuncjatura apostolska w Polsce. Administratorem apostolskim sede vacante został bp koszalińsko-kołobrzeski Zbigniew Zieliński. Dzięga miał wiedzieć o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich przez księdza Andrzeja Dymera.

Papież przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi

Papież przyjął rezygnację arcybiskupa Andrzeja Dzięgi

Źródło:
PAP

W poczekalni Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie mężczyzna, do którego wezwano karetkę pogotowia, zaatakował ratownika medycznego. Poszkodowany ma poważne obrażenia twarzy, przeszedł dwie operacje.

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Ratownik medyczny pobity w komendzie policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

30 zastępów straży pożarnej walczy z pożarem karczmy w Tuszynie pod Łodzią. Z budynku ewakuowano osiem osób. W związku z dużym zadymieniem całkowicie zablokowana jest droga krajowa numer 12. Akcja gaśnicza może potrwać wiele godzin.

Pożar karczmy pod Łodzią. Zablokowana droga krajowa

Pożar karczmy pod Łodzią. Zablokowana droga krajowa

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Interfax-Ukraina, powołując się na źródło rządowe poinformował, że siły ukraińskie przeprowadziły atak na jeden z największych kombinatów metalurgicznych w Rosji. Zakład znajduje się w Lipiecku, około 300 kilometrów od ukraińskiej granicy. Miało dojść do pożaru i ewakuacji pracowników. "Surowiec z tego przedsiębiorstwa jest wykorzystywany do produkcji rosyjskich rakiet, artylerii, dronów" - przekazała ukraińska agencja informacyjna.

Media: ukraińskie siły przeprowadziły atak na dużą fabrykę w Rosji

Media: ukraińskie siły przeprowadziły atak na dużą fabrykę w Rosji

Źródło:
PAP
"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

"Miałam zjeść miskę śmierdzącej kaszy z odchodami szczurów, bo inaczej czekała mnie kara". To mógł być "kubek" albo piwnica

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Przez dwa lata od rosyjskiej agresji na Ukrainę w polskim internecie pojawiło się wiele przekazów, fake newsów i działań dezinformacyjnych wymierzonych w ten kraj, jego obywateli, także tych, którzy schronili się w Polsce. Rozprawialiśmy się z nimi w Konkret24. Przypominamy niektóre z nich.

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Emerytura po jednym dniu pracy, stypendium bez wymogów, praca w urzędach. Fejki o Ukraińcach w Polsce

Źródło:
Konkret24

Premierzy Włoch, Kanady, Belgii i szefowa Komisji Europejskiej przyjechali w sobotę do Kijowa, aby okazać solidarność Ukrainie w drugą rocznicę rozpoczęcia przez Rosję wojny na pełną skalę. Za obecność i wsparcie podziękował Wołodymyr Zełenski. - Dziękuję Wam bardzo za to, że jesteście tutaj dzisiaj, że jesteście z nami podczas całej tej wojny - mówił prezydent Ukrainy. Konferencja odbyła się na lotnisku w Hostomlu. W sobotę odbędzie się szczyt G7 w formie wideokonferencji, którą koordynować z Ukrainy będzie Giorgia Meloni.

Zełenski: dziękuję, że jesteście tutaj dzisiaj i podczas całej tej wojny

Zełenski: dziękuję, że jesteście tutaj dzisiaj i podczas całej tej wojny

Źródło:
PAP

Ukraińska armia zniszczyła w piątek rosyjski samolot obserwacyjny A-50 - przekazał dowódca sił powietrznych Mykoła Ołeszczuk. Niezależny rosyjski kanał informacyjny na Telegramie podał, że w Kraju Krasnodarskim, gdzie spadł samolot, znaleziono szczątki dziesięciu ciał. To druga rosyjska maszyna tego typu zestrzelona w ostatnim czasie.

Rosjanie stracili samolot A-50. "Znaleziono szczątki dziesięciu ciał"

Rosjanie stracili samolot A-50. "Znaleziono szczątki dziesięciu ciał"

Źródło:
PAP

Rosja oskarża nas, że jesteśmy "więźniami rusofobii", ale fobia jest strachem nieracjonalnym. Tymczasem Rosja niemal codziennie grozi nam jądrową zagładą – powiedział podczas debaty w Radzie Bezpieczeństwa ONZ szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Odpowiedział w ten sposób na zarzuty i kłamstwa rosyjskiego ambasadora.

Sikorski: nie jesteśmy rusofobami, bo strach przed Rosją nie jest nieracjonalny

Sikorski: nie jesteśmy rusofobami, bo strach przed Rosją nie jest nieracjonalny

Źródło:
PAP

Rada nadzorcza PZU odwołała Beatę Kozłowską-Chyłę z funkcji prezesa - podano w komunikacie. Do czasowego wykonywania obowiązków prezesa oddelegowano Anitę Elżanowską.

Zmiany na szczycie PZU

Zmiany na szczycie PZU

Źródło:
PAP

Gabriela Olszowska, która po zwolnieniu ze stanowiska Barbary Nowak pełniła obowiązki małopolskiej kurator oświaty, wygrała konkurs na to stanowisko. W piątek zakończyła się ocena kandydatur, a komisja ogłosiła wynik.

Jest nowa małopolska kurator oświaty. Zastąpiła Barbarę Nowak

Jest nowa małopolska kurator oświaty. Zastąpiła Barbarę Nowak

Źródło:
PAP

Zawaliła się ściana i stropy w niezamieszkałej kamienicy w centrum Łodzi. Gruzowisko w poszukiwaniu ofiar przeszukała straż pożarna z psami. Nikogo nie odnaleziono.

Zawaliła się część kamienicy w centrum Łodzi. Strażacy przeszukali gruzowisko

Zawaliła się część kamienicy w centrum Łodzi. Strażacy przeszukali gruzowisko

Źródło:
tvn24.pl

Z najnowszego sondażu CBOS wynika, że największym poparciem Polaków cieszy się obecnie Koalicja Obywatelska. Prawo i Sprawiedliwość plasuje się na drugim miejscu, ale odnotowało spadek. Umacnia się z kolei pozycja Trzeciej Drogi.

Najnowszy sondaż partyjny. Na podium Koalicja Obywatelska, PiS i Trzecia Droga

Najnowszy sondaż partyjny. Na podium Koalicja Obywatelska, PiS i Trzecia Droga

Źródło:
PAP

Nocna kolizja dwóch samochodów w alei Armii Ludowej. Zderzyły się dwa auta: toyota i lamborghini. Nie było osób poszkodowanych. Luksusowe auto zakończyło jazdę na betonowym murze.

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Po kolizji lamborghini zatrzymało się na murze

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Portugalska Praia da Falésia to najpiękniejsza plaża 2024 roku - wynika z rankingu Travellers' Choice Awards. Na kolejnych miejscach znalazły się miejsca z włoskiej Lampedusy i hiszpańskiego San Sebastian.

Wybrano najpiękniejszą plażę 2024 roku

Wybrano najpiękniejszą plażę 2024 roku

Źródło:
PAP

Trzeba się udać do urzędu miasta i zapytać o warunki otrzymania mieszkania komunalnego, bo każda gmina w szerokim zakresie może je kształtować samodzielnie. Możliwe jest, że na przykład w Słupsku szybciej dostaniemy mieszkanie niż Warszawie, bo to zależne jest od miasta - wyjaśnia w rozmowie z biznesową redakcją portalu tvn24.pl Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich. Podkreśla, że większość programów mieszkaniowych kierowanych jest do młodych ludzi. - A zapotrzebowanie na mieszkania komunalne dotyczy głównie osób w średnim wieku i starszych - stwierdza.

Sto tysięcy chętnych w kolejce. "Najdłużej oczekiwała osoba, która złożyła wniosek szesnaście lat temu"

Sto tysięcy chętnych w kolejce. "Najdłużej oczekiwała osoba, która złożyła wniosek szesnaście lat temu"

Źródło:
tvn24.pl

W miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zginęło 2-letnie dziecko. Chłopczyk najprawdopodobniej został potrącony przez pojazd – informuje miejscowa policja.

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Dwulatek leżał na poboczu, zmarł w szpitalu. Policja: prawdopodobnie został potrącony

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP

Wojna śni mi się prawie od dwóch lat, bo pojawiliśmy się w Ukrainie chwilę po rozpoczęciu pełnoskalowego konfliktu - wyznała w programie "Jeden na jeden" Katarzyna Daniszewska, ratowniczka z grupy medycznej Awangarda.

Polska ratowniczka w Ukrainie: najbardziej pamięta się te osoby, które zaczynały krzyczeć, płakać, dziękować

Polska ratowniczka w Ukrainie: najbardziej pamięta się te osoby, które zaczynały krzyczeć, płakać, dziękować

Źródło:
TVN24

Mijają dwa lata od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę. Dla wielu obywateli Ukrainy schronieniem stała się Polska. Blisko milion osób z tego kraju przebywających w Polsce posiada aktywny numer PESEL. Umożliwia on uchodźcom między innymi podjęcie pracy czy dostęp do świadczeń.

Polska drugim domem. Blisko milion osób otrzymało numer PESEL

Polska drugim domem. Blisko milion osób otrzymało numer PESEL

Źródło:
tvn24.pl, PAP

W Warszawie trwają przygotowania do manifestacji w drugą rocznicę eskalacji agresji Rosji na Ukrainę. Symboliczne krzyże z nazwiskami ofiar wojny pojawiły się w sobotę przed budynkiem Ambasady Federacji Rosyjskiej.

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Krzyże z nazwiskami zabitych przed ambasadą Rosji

Źródło:
tvnwarszawa.pl, PAP

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia mówił podczas spotkania z uczniami liceum w Ciechanowie, że w przestrzeni publicznej nie ma miejsca na mowę nienawiści. Dodał, że "język jest dzisiaj w stanie zrobić czasami dużo więcej niż pięść". Przyznał, że ma żal do Platformy Obywatelskiej, iż nie zareagowała adekwatnie na internetowy hejt wobec niego, z którym została w ostatnich dniach powiązana.

Szymon Hołownia: mam żal do Platformy Obywatelskiej, że nie odcięła się od hejtu

Szymon Hołownia: mam żal do Platformy Obywatelskiej, że nie odcięła się od hejtu

Źródło:
PAP

Ministerstwo sportu pod poprzednim kierownictwem wydało ponad 400 tysięcy złotych na zakup biletów na mecze piłki nożnej i siatkówki. - Mamy podejrzenia, że mogły trafić do środowiska PiS - mówi obecny wiceminister sportu Piotr Borys i dodaje, że pieniądze wydano w sposób "nieuprawniony", a w dokumentacji resortu są wyraźne braki. Kamil Bortniczuk - były minister sportu - odrzuca zarzuty i mówi, że bilety szły do "szkół, klubów sportowych czy domów dziecka". Do dokumentów w tej sprawie dotarł dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

Ponad 400 tysięcy złotych na bilety. "Rozdawał je gabinet polityczny ministra"

Ponad 400 tysięcy złotych na bilety. "Rozdawał je gabinet polityczny ministra"

Źródło:
TVN24

Niemiecki Bundestag przyjął ustawę zezwalającą osobom fizycznym i organizacjom społecznym na uprawę i posiadanie ograniczonej ilości marihuany. Niemcy są dziewiątym krajem na świecie, który zalegalizował tę kwestię.

Niemcy zalegalizowali marihuanę, ale są warunki

Niemcy zalegalizowali marihuanę, ale są warunki

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

- To nie bardzo elegancko było. Myślę, że to wynika ze zdenerwowania pana marszałka - ocenia ostatni konflikt w koalicji rządzącej wokół zmian w przepisach aborcyjnych wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat. Kandydatka Lewicy na fotel prezydenta Warszawy jest gościnią najnowszego wydania podcastu "Wybory kobiet".

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Magdalena Biejat o marszałku Hołowni: wie, że nie wywinie się tak łatwo

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw na pytania osób w spektrum autyzmu odpowiadał Robert Makłowicz, potem – Natalia Kukulska. Teraz pora na rapera Michała "Matę" Matczaka. Trzeci odcinek "Autentycznych" można obejrzeć w Playerze i TVN w niedzielę, 25 lutego, o godz. 20.  

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Mata o diagnozie spektrum autyzmu: dużo rzeczy zaczęło mieć sens 

Źródło:
TVN24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl