Hazardowa powraca

Powrót hazardowej
Powrót hazardowej
Źródło: TVN24
Komisja hazardowa znów pracuje. 52. posiedzenie było pierwszym dla posła Prawa i Sprawiedliwości Andrzeja Dery, który zastąpił tragicznie zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem Zbigniewa Wassermanna.

Komisja hazardowa przerwała pracę przede wszystkim z powodu tragedii w Smoleńsku. Jej pracom przeszkodziła również kampania wyborcza oraz fakt, że poseł Dera potrzebował czasu na przygotowanie.

- Dużo czytałem, aczkolwiek wszystkiego nie wiem. Nie jestem na tym etapie, co moi koledzy z komisji - mówi. I zapewnia, że Beata Kempa z PiS bardzo mu pomogła.

Podczas środowego przesłuchania na pytania komisji odpowiadał szef GTech Polska Jacek Kierat oraz Henryk Kalinowski, członek zarządu Wojskowego Klubu Śląsk Wrocław.

Chcą końca komisji

Jednak to w przerwach między zeznaniami toczyła się najgorętsza dyskusja. Trzech posłów Platformy chce, by juz w piątek zakończyć przesłuchiwanie świadków i rozpocząć prace nad raportem. Polityk Lewicy Bartosz Arłukowicz oraz dwóch posłów PiS uznają to za zamykanie prac komisji w połowie jej drogi.

- Wolą polityczną dzisiaj Platformy jest to żeby te sprawy zamknąć, bo to jest sprawa bardzo wstydliwa dla Platformy Obywatelskiej (...) - ocenia Andrzej Dera.

Kto jeszcze przed komisję?

Na liście świadków komisji jest jeszcze minister skarbu Aleksander Grad i dyrektor departamentu prawno-kontrolnego w ministerstwie sportu Rafał Wosik. Oni zostaną przesłuchani w czwartek. Następnego dnia po raz drugi zeznawać będzie były minister sportu Mirosław Drzewiecki.

Opozycja złożyła też wniosek o ponowne przesłuchanie Marcina Rosoła i o udostępnienie nowego materiału dowodowego, który posiada prokuratura. Głosowanie nad tymi wnioskami odbędzie się w piątek.

Co robią śledczy?

Co ważne, śledczy w prokuraturze nie przesłuchali jeszcze żadnego z czterech czołowych dla sprawy świadków: Mirosława Drzewieckiego, biznesmena Jana Koska, biznesmena Ryszarda Sobiesiaka, posła Zbigniewa Chlebowskiego.

Śledztwo prowadzone przez prokuraturę przedłużono do października. Czy praca komisji śledczej zakończy się już w lipcu, dowiemy się w piątek.

Źródło: TVN 24

Czytaj także: