Pojawiły się ostrzeżenia przed suszą

Skumulowana średnia suma opadów w drugiej połowie kwietnia (bez burz)
Warunki biometeo w piątek
Źródło: tvnmeteo.pl
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed suszą hydrologiczną w części Polski. Jednocześnie nasza synoptyk Arleta Unton-Pyziołek prognozuje, że w drugiej połowie kwietnia czekają nas opady.

W piątkowy poranek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał ostrzeżenia przed suszą hydrologiczną w trzech województwach. Alarmy obowiązują w zlewni Warty górnej od Poraja do Liswarty w województwach łódzkim i śląskim (to rejon źródłowy rzeki) oraz w zlewni Liswarty w woj. śląskim i opolskim. Na tych rzekach występują niskie przepływy wody, które mają się utrzymać w kolejnych dniach.

Gdzie w drugiej połowie kwietnia spadnie najwięcej deszczu

Jak przekazuje Unton-Pyziołek, w drugiej połowie kwietnia w obszar wyżowy nad Polską mają się mocniej wbić fronty atlantyckie, niosąc deszcz na zachodzie, południu oraz w centrum kraju. Padać ma już w niedzielę - od zachodu w głąb kraju będzie postępować strefa opadów do 15 litrów na metr kwadratowy. W niedzielę w większości kraju, poza północnym wschodem, ma spaść 5-10 l/mkw. Na południu, słabiej niż w niedzielę i poniedziałek, popada także we wtorek.

Jeżeli chodzi o sumę opadów do końca kwietnia, to według modeli meteorologicznych, na które powołuje się nasza synoptyk - amerykańskiego GFS i europejskiego ECMWF - w większości kraju ma spaść około 20 litrów na metr kwadratowy. Lokalnie na Pomorzu Zachodnim, w Wielkopolsce oraz na Ziemi Lubuskiej mogą jednak pojawić się burze, które przyniosą obfitsze opady, nawet do 40 l/mkw.

Skumulowana średnia suma opadów w drugiej połowie kwietnia (bez burz)
Skumulowana średnia suma opadów w drugiej połowie kwietnia (bez burz)
Źródło: ECMWF - AI

Jak opady zmienią sytuację hydrologiczną

Chociaż w najbliższych dniach prognozowane są opady, to według Unton-Pyziołek nie zmienią one sytuacji hydrologicznej - stan wody na ogół będzie utrzymywać się w strefie stanów niskich i średnich. Jedynie w niedzielę i poniedziałek, w związku z prognozowanymi opadami deszczu, na zachodzie i południu Polski może dość do lokalnych, niewielkich wzrostów stanu wody, przeważnie w obrębie aktualnych stref.

Średnioterminowe prognozy hydrologiczne również nie zapowiadają istotnej zmiany stanów na rzekach. Na zachodzie, południu, północy i wschodzie utrzymają się liczne stany średnie, ale centrum kraju i wschód mają pozostać królestwem stanów niskich. Choć opady nie wyrównają bilansu wiosennego - nie zamknie się on na poziomie zerowym, a tym bardziej dodatnim - to Unton-Pyziołek wspomina o ich jednym pozytywnym aspekcie - deszcz zwilży nieco warstwę wierzchnią ziemi.

Prognoza hydrologiczna stanów na rzekach na przełomie kwietnia i maja
Prognoza hydrologiczna stanów na rzekach na przełomie kwietnia i maja
Źródło: Hydro IMGW-PIB
Czytaj także: