"Hazardowa - maczuga do walenia PO"

"Hazardowa - maczuga do walenia Platformy"
"Hazardowa - maczuga do walenia Platformy"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Posłowie PiS dostali polityczne rozkazy, żeby z komisji hazardowej uczynić taką maczugę do walenia Platformy i szukania dziury w całym - stwierdził w "Faktach po Faktach" Sławomir Nowak z Platformy Obywatelskiej. Poseł bronił także szefa komisji Mirosława Sekuły. - Cieszę się, że nie ulega politycznej histerii - powiedział o nim.

W czwartek członkowie komisji hazardowej przyjęli raport końcowy z jej prac, którego autorem jest Mirosław Sekuła. Dokument został przegłosowany czterema głosami posłów PO i PSL. Przeciw byli posłowie PiS oraz SLD.

Złożenie zdania odrębnego do raportu zapowiedziała już Beata Kempa i Bartosz Arłukowicz, a także sam Sekuła.Zdaniem Sławomira Nowaka nie ma w tym nic nadzwyczajnego. - Każdy z posłów ma prawo złożyć zdanie odrębne, jak i również zgłosić poprawki. To jest zupełnie normalna sytuacja - powiedział.

"Sekuła nie ulega politycznej histerii"

Poseł pytany o kontrowersyjne prowadzenie prac komisji przez jej szefa, zapewnił, że Sekuła ma w tym aspekcie poparcie swojej partii.

- Wprowadza elementarny ład i porządek w tej komisji, temperuje zapędy czysto polityczne, nie mające nic wspólnego z poszukiwaniem prawdy ze strony opozycji - mówił w "Faktach po Faktach" o zachowaniu swojego partyjnego kolegi.

- Muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę, że pan przewodniczący Sekuła nie ulega tej politycznej histerii i konsekwentnie doprowadza prace tej komisji do końca - dodał.

"Przedłużanie prac komisji w interesie PiS"

Nowak przyznał, że od samego początku spodziewał się, podczas prac komisji hazardowej będą panowały ogromne emocje. - Sam często byłem uczestnikiem i obiektem ataku ze strony pani poseł Beaty Kempy. Można powiedzieć, że to taka trochę ich robota - dostali takie polityczne rozkazy, żeby z tej komisji hazardowej uczynić taką maczugę do walenia Platformy i szukania dziury w całym - tłumaczył.

Poseł powiedział też, że nie jest zaskoczony zachowaniem Beaty Kempy i jej ostrymi wypowiedziami podczas posiedzeń. – Ona po to tam (w komisji) jest – żeby przerysowywać, wulgaryzować. Trudno, taką mamy opozycję. Co mamy zrobić? Pani poseł Kempy nie da się wychować w tak krótkim czasie - wyjaśnił.

Nowak stwierdził ponadto, że "w interesie PiS-u byłoby nieustanne przedłużanie prac tej komisji" - No dla nich to żywioł polityczny - podsumował.

Źródło: tvn24

Czytaj także: