"Budujemy dowództwa domenowe". Generał Wojciech Król tłumaczy transformację dowodzenia w wojsku
15 sierpnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Z tej okazji w Warszawie odbyła się defilada wojskowa. W "Faktach po Faktach" w TVN24 o potrzebie zmian w wojsku mówił generał broni Krzysztof Król, pełnomocnik szefa Sztabu Generalnego WP ds. transformacji Sił Zbrojnych.
- Budujemy dowództwa domenowe: Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej. To te dowództwa będą budowały zdolności we wszystkich domenach z użyciem wszystkich rodzajów wojsk, które wchodzą w ich skład. Cała reforma polega na tym, że na przykład Centrum Operacji Powietrznych będzie obudowane w sztab i zdolność do dowodzenia wszystkimi jednostkami wojsk i Sił Powietrznych - przybliżał generał Król.
Rosja zmusiła do zmiany. "To największe zagrożenie"
Gość "Faktów po Faktach" przypomniał, skąd wziął się obecny system - w którym funkcjonują Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych oraz Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych - wprowadzony przez poprzedni rząd Donalda Tuska.
- W 2013 roku wprowadziliśmy reformę systemu kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi. Zbudowaliśmy system, który był bardzo podobny do systemu amerykańskiego. Mieliśmy armię administracyjną i armię operacyjną. Armia administracyjna to byli ci, którzy przygotowywali naszych żołnierzy, czyli force provider [dostarczyciel sił - red.], i armia operacyjna - force user [użytkownik sił - red.]. Wydawało nam się, że będziemy tylko i wyłącznie musieli realizować zadania daleko poza terytorium Rzeczypospolitej - przyznał generał Król.
W tym systemie Polska między innymi przygotowywała misje w Afganistanie i w Iraku. - Natomiast już w 2014 roku okazało się, że, niestety, Rosja jest krajem nieprzewidywalnym albo przewidywalnym w negatywny sposób - zwrócił uwagę generał Król. Wówczas Rosja rozpoczęła okupację Krymu, rozpoczęła się też wtedy wojna w Donbasie.
- Już w 2020 roku NATO przyjęło nową strategię odstraszania i obrony. (...) A w 2022 roku na szczycie w Madrycie przyjęto nową koncepcję strategiczną, która mówi jednoznacznie: Rosja już nie jest naszym przyjacielem. Rosja już nie jest postrzegana jako kraj, z którym można prowadzić normalne stosunki. To jest największe zagrożenie dla bezpieczeństwa Europy - opisał gość programu.
Transformacja Wojska Polskiego. "Europa musi nas gonić"
Generał Król zapewnił w TVN24, że stworzenie dowództw domenowych nie będzie oznaczało mnożenia bytów. - Na chwilę obecną chcemy zmniejszyć liczbę instytucji różnych z 23 do 17. Dlatego, że te zdolności domenowe, to nowoczesne podejście do prowadzenia operacji u nas zostało rozśrodkowane - wyjaśnił.
- Teraz komasujemy zdolności, które są w Dowództwie Generalnym w innych miejscach, a należą do Sił Powietrznych w Dowództwie Sił Powietrznych. To samo jest z Marynarką Wojenną. Inspektorat Marynarki Wojennej i Centrum Operacji Morskiej już teraz są w tej samej lokalizacji. Niczego tam nie zmieniamy. My tylko stworzymy lepsze warunki do lepszego funkcjonowania i szybszej reakcji, bardziej efektywnego funkcjonowania dowództw, bez utraty nawet przez jedną sekundę zdolności tych dowództw do dowodzenia operacjami w danej domenie - przekazał wojskowy.
Jak powiedział generał, oficerowie Wojska Polskiego patrzą, jeśli chodzi o transformację, na trzy obszary: zmiana kultury, zmiana struktur, organizacji, procesów i zmiana we wdrażaniu nowych technologii. - Nowe technologie, nowy sprzęt to jest to coś, na co czekaliśmy naprawdę 30 lat. To wszystko teraz jest zakupywane - mówił.
Na pytanie, jak bardzo musimy dogonić Europę, generał odpowiedział: - Jesteśmy przed tą Europą. Europa musi nas gonić. Jeśli chodzi o wymianę sprzętu, ilości tego sprzętu, czołgów, artylerii lufowej, rakietowej, my jesteśmy w czołówce Europy.
- Jeżeli chcemy obronić pokój, rozwój ekonomiczny Polski, musimy naprawdę inwestować w nasze bezpieczeństwo. I przekonać naszego adwersarza, Rosję, że jakikolwiek konflikt z Polską będzie absolutnie nieopłacalny - oświadczył generał Król.