Byliśmy na poświęceniu pomnika Matki Boskiej w Konotopiu. Tłumy pielgrzymów, płatki róż z helikoptera i Lech Wałęsa

26815588
Konotopie. Poświęcenie pomnika Matki Boskiej
Źródło wideo: tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Tłumy pielgrzymów, zaproszeni goście z Lechem Wałęsą na czele i helikoptery, z których obsypano płatkami róż prawie 56 metrowy monument. W sobotę w Konotopiu (województwo kujawsko-pomorskie) odbyło się uroczyste poświęcenie pomnika Matki Boskiej.

Uroczystość zaplanowano na godzinę 12. Pierwsi pielgrzymi zaczęli pojawiać się jednak zdecydowanie szybciej, bo już po godzinie 9, przewidując to, co może się dziać na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem mszy świętej. Na miejscu nad bezpieczeństwem czuwały służby. Były przygotowane specjalne strefy do parkowania, tak by w malutkiej wsi położonej wzdłuż drogi krajowej numer 10 nie doszło do czegoś nieprzewidzianego.

Pomnik Matki Boskiej sprawił, że Konotopie stało się popularne w całej Polsce. Ba, nawet w Europie. Figura Maryi jest bowiem największym tego typu obiektem sakralnym na Starym Kontynencie. W przeważającej większości w sobotę do Konotopia zjechali pielgrzymi z województwa kujawsko-pomorskiego. Część w ramach wycieczek organizowanych przez parafie, a część prywatnie.

- Przyjechaliśmy w kilka osób, każdy we własnym zakresie. Dlaczego tu jesteśmy? By się pomodlić. Poza tym też trochę z ciekawości. Do tej pory widziałam tylko zdjęcia pomnika w internecie, teraz mam okazję podziwiać pomnik na żywo. Robi wrażenie - powiedziała jedna z kobiet, która przyjechała z Grudziądza.

Z Inowrocławia przyjechała natomiast pani Maria. - Coś pięknego. Po raz pierwszy widzę ten posąg na własne oczy i z bliska sprawia niesamowite wrażenie - powiedziała. - Co innego, gdy się patrzy na zdjęciach w internecie, a co innego, gdy widzi się na żywo - dodała.

Tłumy wiernych pojawiły się w sobotę na poświęceniu pomnika Matki Boskiej w Konotopiu
Tłumy wiernych pojawiły się w sobotę na poświęceniu pomnika Matki Boskiej w Konotopiu
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Konotopie. Lech Wałęsa wśród zaproszonych gości

Przed godziną 12 na miejscu pojawił się Lech Wałęsa. W krótkiej rozmowie z dziennikarzami powiedział to, co podkreślali pielgrzymi. Były prezydent zaznaczył, że przede wszystkim cieszy się z tego, że może brać udział w takim wydarzeniu.

Na uroczystości pojawił się Lech Wałęsa
Na uroczystości pojawił się Lech Wałęsa
Źródło zdjęcia: tvn24.pl
Na uroczystości pojawił się Lech Wałęsa
Na uroczystości pojawił się Lech Wałęsa
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Punktualnie w południe rozpoczęła się msza święta pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Krzysztofa Wętkowskiego. Po jej zakończeniu odbyło się symboliczne poświęcenie pomnika i okolicznościowej tablicy, która znajduje się we wnętrzu, a na niej zapisane są takie słowa:

Czcigodny pielgrzymie, znajdujesz się w miejscu poświęconym dnia 15 VIII 2026 roku przez biskupa diecezji włocławskiej Krzysztofa Wętkowskiego ku czci Najświętszej Maryi Matki Miłosiernej. Jeszcze nigdy nie słyszano, aby Maryja pozostawiła bez pomocy kogoś, kto się do niej ucieka. Dzieło to powstało z natchnienia w duchu dziękczynienia małżonków Grażyny i Krzysztofa Romana Karkosików na chwałę bożą. Prosimy o modlitwę
Uroczystego poświęcenia dokonał biskup włocławski Krzysztof Wętkowski w towarzystwie Grażyny Karkosikżony biznesmena Romana Karkosika
Uroczystego poświęcenia dokonał biskup włocławski Krzysztof Wętkowski w towarzystwie Grażyny Karkosikżony biznesmena Romana Karkosika
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Czytaj więcej: Zaprojektował i znalazł lokalizację dla 55-metrowej statuy Matki Boskiej. "To miejsce jest wymodlone"

Pamiątkowa tablica znajdująca się wewnątrz pomnika
Pamiątkowa tablica znajdująca się wewnątrz pomnika
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Po tym nastąpił efektowny i równie symboliczny przelot helikopterów, które z góry obsypały Matkę Boską płatkami róż.

Odczytane zostało również podziękowanie fundatorów do osób, które były zaangażowane powstanie pomnika Matki Boskiej w Konotopiu. Następnie na scenie pojawił się zespół pieśni i tańca "Mazowsze". Po godzinie 15 figura i teren, na którym znajduje się, został udostępniony do zwiedzania pielgrzymom.

Klatka kluczowa-629402
Konotopie. Uroczyste poświęcenie pomnika Matki Boskiej. Przelot helikopterów
Źródło: tvn24.pl

Pomnik Matki Boskiej w Konotopiu

Budowa pomnika Matki Boskiej w Konotopiu rozpoczęła się w marcu ubiegłego roku. Do jej produkcji wykorzystano dwa i pół tysiąca różnych elementów. Same filary, które tworzą koronę, to w sumie około 800 elementów. Pomnik ma 55,6 metra wysokości i jest największą tego typu budowlą sakralną w Europie.

- Elementy są powtarzalne, więc można było stworzyć szalunek powtarzalny, natomiast do wykonania monumentu pomnika Matki Boskiej szalunek został stworzony po raz pierwszy na świecie. Jest zrobiony ze specjalnego materiału wyprodukowanego przez naszych kolegów z Włoch, ponieważ w Polsce nikt nie sprostał zadaniu - mówił niedawno w rozmowie z tvn24.pl główny inżynier Bartłomiej Niesłuchowski.

Uroczyste poświęcenie pomnika Matki Boskiej w Konotopiu
Uroczyste poświęcenie pomnika Matki Boskiej w Konotopiu
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Cały pomnik waży 60 tysięcy ton. Do budowy zużyto w sumie 2,5 tysiąca metrów sześciennych specjalnej mieszanki betonowej. Ponadto wykorzystano specjalistyczne ocynkowane zbrojenia w celu kontroli zarysowania betonu. Pomnik składa się również z tarasu widokowego i schodów, które stanowią dostęp dla zwiedzających. Jest również winda dla osób z niepełnosprawnościami. Taras będzie pełnił funkcję rekreacyjną - dookoła są ławki, miejsca zadumy i modlitwy. Jest także zaplecze socjalne z toaletami i restauracją.

Figura Matki Boskiej w Konotopiu
Figura Matki Boskiej w Konotopiu
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Z pomnikiem nie powinno się nic dziać przez kolejne 150-300 lat. Jest wykonany z na tyle odpornego materiału, że powinien poradzić sobie w najtrudniejszych warunkach atmosferycznych. Po upływie tego czasu możliwe będzie podtrzymanie jego żywotności za pomocą środków wzmacniających i hydrofobowych, co sprawi, że przetrwa drugie tyle lat. To będzie jednak zadanie dla kolejnych pokoleń.

- Spodziewam się, że ten pomnik trochę postoi - opowiadał inżynier. - Gdybyśmy użyli innej technologii lub jakiegoś elementu kryjącego, okładziny albo tynku mineralnego, to niestety za 25-40 lat trzeba byłoby je zastąpić nowymi materiałami. To generuje wysokie koszty, a tego nie chcemy. Taki właśnie problem jest z pomnikami, że stoją zrealizowane w innej technologii, ale co roku generują gigantyczne koszty serwisowe - tłumaczył.

Fundatorzy pomnika Roman i Grażyna Karkosik
Fundatorzy pomnika Roman i Grażyna Karkosik
Źródło zdjęcia: tvn24.pl

Budowę pomnika sfinansowało małżeństwo Romana i Grażyny Karkosików. Dokładny koszt inwestycji nie jest znany. Nieoficjalnie mówi się o 70-90 milionach złotych. Wiadomo, że wstęp na teren, na którym znajduje się pomnik, będzie bezpłatny.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: