W Sejmie o aborcji. "Stańmy po stronie kobiet"

20 1100 sejm-0025
Rosa o projektach w sprawie aborcji: są o tym, żeby kobieta miała wybór
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Oba projekty są bardzo proste i dotyczą tego, żeby kobieta w sytuacji najtrudniejszej miała wybór - mówiła w Sejmie Monika Rosa z KO. Posłanka PiS Anna Milczanowska zapowiedziała, że klub, którego jest członkinią, zagłosuje przeciwko. Posłowie pracują we wtorek nad dwoma projektami dotyczącymi aborcji. Po drugim czytaniu wróciły one do komisji.

Pierwszy projekt dotyczy częściowej dekryminalizacji aborcji poprzez ograniczenie odpowiedzialności karnej za przerwanie ciąży za zgodą kobiety oraz za pomoc w jej przerwaniu. Drugi ma na celu odwrócenie skutków orzeczenia TK z 2020 roku i zakłada przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu.

Sejm przeprowadził drugie czytanie projektów. W związku ze zgłoszonymi poprawkami i wnioskami o odrzucenie wróciły one do prac w komisji nadzwyczajnej, której posiedzenie, zgodnie z przedstawionym na stronie Sejmu harmonogramem, zaplanowano na wtorek o godzinę 15.15.

Posłanka KO Dorota Łoboda, przewodnicząca komisji nadzwyczajnej, która rozpatrywała projekty, przekazała, że głosowanie w sprawie ustaw odbędzie się we wtorek wieczorem.

Dyskusja w sprawie projektów dotyczących aborcji

- Za dwa dni minie sześć lat od wyroku Trybunału Julii Przyłębskiej. Sześć lat temu setki tysięcy kobiet i mężczyzn wyszły na ulice, aby bronić swoich praw. Prawa do wyboru, bezpieczeństwa, decydowania o swoim życiu, zdrowiu i o swojej przyszłości - mówiła w czasie dyskusji Sejmie posłanka KO Monika Rosa. 

Monika Rosa
Monika Rosa
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

- Oba te projekty są bardzo proste i oba są o tym samym, żeby kobieta w sytuacji najtrudniejszej miała wybór, żeby nie była sama i żeby nie była traktowana jak przestępczyni. Żeby jej bliscy mogli ją wspierać - kontynuowała. - Wysoka Izbo, dzisiaj zróbmy ten pierwszy krok i stańmy po stronie kobiet - apelowała do posłów. 

Z kolei Dorota Łoboda (KO) zaznaczyła, że "kobieta, która chce przerwać ciążę, zawsze to zrobi". - Aborcja była, jest i będzie - podkreśliła.

Posłanka PiS: zagłosujemy przeciwko ustawom w sprawie aborcji

Poseł Anna Milczanowska, prezentując stanowisko klubu PiS, podkreśliła, że oba projekty są "próbą zakłamania rzeczywistości i wprowadzenia rozwiązań sprzecznych z ochroną życia". - Kolejny już raz przychodzi nam stanąć w obronie człowieczeństwa i nawet milczenie w tej sprawie jest zgodą na zbrodnię - podkreśliła.

Jak powiedziała, każdy z tych projektów "osłabia konstytucyjną ochronę życia poczętego, stwarza ryzyko nadużyć i nie zapewnia wystarczających gwarancji bezpieczeństwa kobiet".

Anna Milczanowska
Anna Milczanowska
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Zaznaczyła, że państwo powinno chronić życie, bezpieczeństwo i podmiotowość kobiet, a nie "osłabiać rodzinę czy usuwać odpowiedzialność osób trzecich bez adekwatnych zabezpieczeń". - Z tych względów Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość będzie głosował przeciwko tym ustawom - powiedziała Milczanowska.

Rozwój Plus bez dyscypliny

- W głosowaniach nad projektami dotyczącymi przerywania ciąży nie będzie dyscypliny klubowej w Rozwoju Plus - poinformowała posłanka Anna Cicholska. Jednocześnie zaznaczyła, że klub "pozostaje po stronie ochrony życia".

Klub - jak przekazała - rozumie "potrzebę zapewnienia kobietom bezpieczeństwa, a personelowi medycznemu jasnych zasad działania". Zwróciła jednak uwagę na "kwestie prawne". - Artykuły 30. i 38. konstytucji chronią godność człowieka i życie ludzkie. Ochrona życia przed narodzeniem znalazła potwierdzenie już w orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 1997 roku - dodała. 

Dlatego - dodała - oba projekty budzą "istotne wątpliwości konstytucyjne w zakresie samodzielnej przesłanki ciężkiej wady lub choroby dziecka, nieograniczonej do wad letalnych".

Cicholska: nie będzie dyscypliny klubowej w Rozwoju Plus
Źródło: TVN24

Lewica: dekryminalizacja to nie krok, o jakim marzymy

Podczas dyskusji posłanka Lewicy Wanda Nowicka podkreśliła, że jeżeli ustawa mogłaby uratować, bądź wesprzeć jakąś kobietę w trudnej sytuacji, kiedy ciąża jest obarczona wadami ebriopatologicznymi, to ustawę należy przyjąć.

Z kolei posłanka Lewicy Joanna Wicha zaznaczyła, że procedowana ustawa kończy z sytuacją, w której karalne jest wspieranie kobiety w przerwaniu ciąży. Wskazała, że zakaz nie sprawia, że Polki nie korzystają z aborcji. - Sprawia, że nie otrzymują pomocy, na jaką zasługują. Dekryminalizacja to nie jest tak duży krok, o jakim marzymy - powiedziała Wicha.

Dodała, że Lewica chce europejskiego standardu legalnej aborcji, ale nawet częściowa zmiana, którą można wywalczyć, ma znaczenie dla kobiety potrzebującej pomocy.

Joanna Wicha
Joanna Wicha
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Konfederacja z wnioskami o odrzucenie projektów

Karina Bosak w imieniu Konfederacji zgłosiła wnioski o odrzucenie obu projektów w całości. Posłanka podkreśliła, że "człowiek nie staje się człowiekiem dopiero wtedy, gdy potrafi mówić i bronić swoich praw, ale jest nim również wtedy, gdy jest całkowicie bezbronny".

Powiedziała, że wbrew prawu, które w Polsce chroni życie od chwili poczęcia, zwolennicy aborcji uczynili z niej "happening pełen niewinnej krwi". - Oszukujecie osamotnione kobiety, mamiąc je wizją łatwiejszego życia, a na końcu porzucacie je z rozpaczą, z poczuciem winy, z tęsknotą, z którą nie umieją sobie poradzić aż do końca życia - powiedziała posłanka Konfederacji.

Bosak zwróciła uwagę, że ustawa dotyczy również ojców. - Mężczyźni, czy naprawdę chcecie mieć związane ręce i musieć się biernie przyglądać, jak o życiu i śmierci waszego dziecka decyduje oszukana kobieta, która uwierzyła w kłamstwo? - pytała.

Polska 2050 złożyła dwie poprawki

Posłanka Maja Nowak (Polska 2050) podkreśliła, że "kobieta musi mieć zapewnione bezpieczeństwo, a lekarze możliwość podejmowania decyzji medycznych bez strachu przed odpowiedzialnością karną". - Polki nadal czekają. Czekają na prawo, które nie będzie potęgowało ich strachu. Na państwo, które w najtrudniejszych momentach ich życia będzie je wspierało, a nie stawiało pod ścianą - zaznaczyła.

Poinformowała, że Polska 2050 złoży dwie poprawki do tej ustawy, w tym jedną, która pomoże kobietom korzystać szybciej ze wsparcia psychologicznego.

Ewa Szymanowska (Centrum) podkreśliła, że ważne jest to, żeby "nie karać ludzi za to, że komuś pomogli". - To jest decyzja kobiety. Jeżeli kobieta się decyduje na aborcję, to ktoś bliski ma prawo jej pomóc - oceniła. Zaznaczyła, że klub parlamentarny Centrum będzie głosować w całości za oboma projektami.

Posłanka PSL do Rozwoju Plus: to zależy od waszych głosów

Posłanka PSL Urszula Pasławska podkreśliła, że temat aborcji towarzyszy ludzkości od pokoleń. - Ta kwestia jest po prostu obecna - mówiła Pasławska.

Urszula Pasławska
Urszula Pasławska
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Zaznaczyła, że dyskusja nie dotyczy tego, jakie kto ma stanowisko w sprawie aborcji, ale dotyczy szacunku do kobiet i ich prawa do samostanowienia. - To jest pytanie o to, jak państwo ma się zachować w tej sprawie. Czy państwo uda, że tematu nie ma, zamknie oczy i uda, że tych kobiet nie widzi? Czy jednak dostrzeże i zapewni im bezpieczną opiekę medyczną? - powiedziała Pasławska.

Zwróciła się też do ugrupowania Rozwój Plus. - To od waszych głosów zależy los kobiet - stwierdziła.

Projekty o aborcji w Sejmie

Projekt nowelizacji Kodeksu karnego złożyli posłowie Lewicy i Koalicji Obywatelskiej. Dotyczy on częściowej dekryminalizacji aborcji za zgodą kobiety z naruszeniem przepisów ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży oraz dekryminalizacji pomocy w samodzielnej aborcji. Projekt został złożony w lipcu 2024 roku. Projekt zakłada między innymi uchylenie przepisu, zgodnie z którym karze podlega osoba, która udziela kobiecie pomocy w przerwaniu ciąży. 

Drugi to projekt ustawy Trzeciej Drogi z lutego 2024 roku, który ma na celu odwrócenia skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 22 października 2020 roku. Zakłada on przywrócenie możliwości przerwania ciąży w przypadku ciężkiej wady płodu, co TK uznał sześć lat temu za niekonstytucyjną przesłankę. 

8 października projekty dotyczące aborcji poparła sejmowa komisja nadzwyczajna. Za głosowało 15 posłów, pięciu było przeciw, nikt się nie wstrzymał. 

Zgodnie z obecnymi przepisami usunięcie ciąży jest w Polsce możliwe w dwóch przypadkach: kiedy stanowi ona zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety lub gdy jest następstwem czynu zabronionego (do 12. tygodnia ciąży).

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: