Premier Mateusz Morawiecki za pośrednictwem mediów społecznościowych zapytał Donalda Tuska o to, "gdzie są nasze pieniądze z waszej prywatyzacji". Lider Platformy Obywatelskiej nie pozostał mu dłużny i odpowiedział, że "jako były prezes banku kręcący się gorliwie przy tamtych prywatyzacjach ma ich poszukać na swoich prywatnych kontach".
Nasi poprzednicy wyprzedali majątek polski za 58 miliardów złotych. "My Polacy mamy prawo pytać, co się z tymi pieniędzmi stało" - powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki w transmisji na Facebooku.
Piąty live z serii ⤵️ #kameraUpremiera 🎥 Do wyborów pozostały: 64 dni
Posted by Mateusz Morawiecki on Saturday, August 12, 2023
Wcześniej zamieścił również wpis na Twitterze, w którym pytał, co się stało z tymi pieniędzmi. "Ale ból w szeregach PO i sprzyjających jej mediach! Zapytam wiec drugi raz: gdzie są nasze pieniądze z waszej prywatyzacji? Jakie programy dla ludzi uruchomiliście za 57,8 mld zł?" - napisał premier.
Na jego wpis zareagował lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. "Jako były prezes banku kręcący się gorliwie przy tamtych prywatyzacjach poszukaj ich na swoich prywatnych kontach" - odpisał Morawieckiemu Tusk.
Po komentarzu lidera PO zareagował rzecznik rządu Piotr Mueller. Udostępnił w niedzielę wpis Tuska z komentarzem: "Za czasów Donalda miliardy wypływały z budżetu państwa, bo mafie VATowskie czuły się jak w domu. Sprawdzić to warto schowki 'Sławka'. Czy też innych Pana kolegów?".
Następnie Morawiecki napisał pod adresem Tuska: "Oszust zajmował się paleniem cygar, harataniem w gałę i 'Merkel błogosławieństwem dla całej Europy'. Mafie VAT okradały Polskę na potęgę, tego nie chciał widzieć". "Czyje kieszenie trzeba sprawdzić? Może 'Sławka'?" - zapytał i zapowiedział, że "będziemy do 15 października mówić, jakim był niebezpiecznym szkodnikiem".
Kolejne pytania referendalne
W piątek Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło akcję przedstawiania kolejnych pytań referendalnych. Pierwsze pytanie - jak przekazał prezes PiS Jarosław Kaczyński - będzie brzmiało: "Czy popierasz wyprzedaż państwowych przedsiębiorstw?".
Kolejne pytanie referendalne ogłosiła w sobotę Beata Szydło i będzie brzmiało: Czy jesteś za podwyższeniem wieku emerytalnego wynoszącego dziś 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn?
CZYTAJ TEŻ: Ekspertka: to referendum partyjne, pytania są podporządkowane celom politycznym
Wiek emerytalny od 1 października 2017 roku wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Przepisy przywracające taki wiek emerytalny, obowiązujący przed reformą rządu PO-PSL, która podniosła go do 67 lat, zostały uchwalone w 2016 roku.
W niedzielę Morawiecki w spocie przeczytał trzecie planowane pytanie referendalne: czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji narzucanym przez biurokrację europejską?
CZYTAJ WIĘCEJ: Co zawiera projekt unijnego rozporządzenia? Korespondent TVN24 wyjaśnia
Jak tłumaczyła już w czerwcu unijna komisarz Ylva Johansson, a także analizujący projekt korespondent TVN24 w Brukseli Maciej Sokołowski - mowy o przymusowym przyjmowaniu migrantów, zwłaszcza w przypadku takich krajów jak Polska - nie będzie.
CZYTAJ WIĘCEJ: CAŁY WYWIAD Z UNIJNĄ KOMISARZ DS. WEWNĘTRZNYCH YLVĄ JOHANSSON >>>
Jak przekazał PAP rzecznik PiS Rafał Bochenek, "uchwała referendalna zostanie przedłożona na posiedzeniu Sejmu i będzie obejmowała cztery pytania, które będą systematycznie w najbliższych dniach prezentowane".
Sejm zajmie się wnioskiem w sprawie referendum
16 i 17 sierpnia odbędzie się dwudniowe posiedzenie Sejmu; zgodnie z harmonogramem, ma zająć się m.in. rozpatrzeniem wniosku o zarządzenie ogólnokrajowego referendum.
W czerwcu wicepremier Kaczyński oświadczył, że kwestia relokacji migrantów w UE musi zostać poddana pod referendum. Zamiar przeprowadzenia referendum razem z przypadającymi na jesieni wyborami parlamentarnymi potwierdził premier Mateusz Morawiecki. Prezydent Andrzej Duda zarządził wybory na 15 października.
Autorka/Autor: mm / prpb, adso
Źródło: PAP, tvn24.pl