We wtorek portal Euronews przekazał, że szef dyplomacji Węgier przyznał się do regularnych konsultacji ze swoim rosyjskim odpowiednikiem w czasie spotkań na forum Unii Europejskiej. Wcześniej doniesienia o składaniu przez niego relacji z unijnych spotkań Kremlowi przekazał dziennik "Washington Post".
Szef węgierskiego MSZ tłumaczył te kontakty "istotą dyplomacji". Portal Telex, powołując się na rozmowę z węgierskim ministrem podał natomiast, że Peter Szijjarto potwierdził też autentyczność ujawnionej rozmowy z Ławrowem, w sprawie wyborów na Słowacji.
Tusk: informował Moskwę, o czym rozmawiano za zamkniętymi drzwiami
Sprawę skomentował we wtorek po południu premier Donald Tusk.
"Minister spraw zagranicznych (w rządzie premiera Węgier Viktora - red.) Orbana potwierdził, że systematycznie informował Moskwę o tym, o czym przywódcy UE rozmawiali za zamkniętymi drzwiami. Co za hańba" - napisał premier we wpisie w języku angielskim.
Relacje ministra dla Kremla
Według "Washington Post" Szijjarto dzwonił do Rosjan w przerwach między spotkaniami na forum UE, aby przekazać relacje na żywo z prowadzonych w Brukseli rozmów. Dzięki takim rozmowom "każde spotkanie [na forum - red.] UE od lat odbywa się praktycznie z Moskwą przy stole" - ocenił w rozmowie z "Washington Post" jeden z europejskich urzędników ds. bezpieczeństwa.
Minister Szijjarto zrealizował łącznie 16 oficjalnych wizyt w Rosji od rozpoczęcia w 2022 r. przez ten kraj pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Ostatnią 4 marca, kiedy spotkał się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Węgierski polityk jest też zwolennikiem rezygnacji z europejskich sankcji na Moskwę i sprzeciwia się dołączeniu Ukrainy do UE.
Autorka/Autor: Mikołaj Stepień/ft
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV