Demokraci na Platformę?

Jarosław Gowin o łowieniu polityków LiDu
Jarosław Gowin o łowieniu polityków LiDu
Źródło: TVN24
Po rozpadzie LiD posłowie partii Donalda Tuska składają politykom Partii Demokratycznej oferty przejścia do swego ugrupowania - pisze Dziennik. Według gazety Platformie najpewniej juz udało się złowić prof. Mariana Filara. Co ciekawe, kuszeni są tez znani posłowie SdPl, jak Andrzej Celiński.

- Oficjalnych negocjacji z władzami Partii Demokratycznej nie ma, ale w rozmaitych środowiskach lokalnych trwają rozmowy polityków obu partii - mówi "Dziennikowi" zasiadający w zarządzie PO Jarosław Gowin. Nie oznacza to jednak, że Platforma zamierza podjąć formalną współpracę z PD. Możliwe jest jedynie przejęcie poszczególnych polityków tego ugrupowania.

Oficjalnych negocjacji z władzami Partii Demokratycznej nie ma, ale w rozmaitych środowiskach lokalnych trwają rozmowy polityków obu partii. Jarosław Gowin

Plan ten potwierdza Paweł Graś, który jest zastępcą sekretarza generalnego PO. - Zarząd partii będzie w każdym przypadku podejmował indywidualne decyzje - mówi "Dz".

"Demokraci tak, SdPl nie"

- Były nieformalne rozmowy. Chętnie byśmy widzieli niektórych polityków. Sam rozmawiałem bez mandatu władz na ten temat z Janem Widackim i Andrzejem Celińskim - przyznaje Janusz Palikot. Argumentował, że przejęcie kilku posłów z PD i SdPl dobrze zamknęłoby naszą ofertę polityczną.

Nie wszyscy jednak podzielają tę opinię. -

Platforma nie może stać się wszechogarniającą partią instytucjonalną-rewolucyjną na modłę meksykańską, tylko być szeroką centroprawicą. Nie widzę podstaw do zawiązania współpracy z politykami lewicowymi. Jarosław Gowin

Razem do europarlamentu?

Rozpad LiD daje szansę na realizację pomysłu Bronisława Geremka. Profesor zaproponował w lutym by PD wspólnie z PO wystartowała w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Nie jest to jednak przesądzone. - Namawiałem premiera Tuska do podjęcia oferty prof. Geremka. Na razie odnosi się jednak do tego bez entuzjazmu - relacjonuje Palikot.

Premier obawia się, że wciąż żywe są złe skojarzenia ludzi z Unią Wolności. Ponadto Demokraci, którzy nie mają szerokiego poparcia, nie są w stanie realnie wesprzeć jego partii.

Mimo, że mało prawdopodobne jest by członkowie SdPl korzystali z ofert przejścia do PO, to same propozycje wprowadziły zamieszanie w lewicowym środowisku. Sprawa została podjęta podczas czwartkowego spotkania zarządu SLD. - Przychodzą do nas SdPL-owcy i sugerują, by przyśpieszyć z nimi rozmowy, bo chodzi za nimi Platforma i składa różne propozycje - żalił się "Dziennikowi" jeden z prominentnych polityków Sojuszu.

Źródło: dziennik.pl

Czytaj także: