W piątek Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok stołecznego sądu administracyjnego oraz decyzję odmawiającą wpisania do rejestru stanu cywilnego aktu małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą. Jednocześnie zobowiązał kierownika stołecznego urzędu stanu cywilnego do przeniesienia do polskiego rejestru takiego aktu małżeństwa jednopłciowego.
Orzeczenie zapadło po zeszłorocznym wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w związku z tą sprawą odpowiedział na pytanie NSA.
Włodzimierz Czarzasty z tęczową flagą w Sejmie
Reakcje polityków na piątkową decyzję sądu relacjonował z Sejmu dziennikarz TVN24 Radomir Wit. Jak przekazał, wyrok jest komentowany zarówno dosłownie, jak i symbolicznie.
Jako przykład podał marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który "dosłownie kilkanaście minut temu tutaj w Sejmie pojawił się ubrany w tęczową flagę". Na nagraniu widać, jak polityk - okryty flagą - przemierza sejmowe korytarze z wicemarszałkinią Senatu Magdaleną Biejat.
Witczak: potrzebujemy spokoju
O to, czy orzeczenie NSA to przełom, był pytany Adrian Witczak z KO. - Nie jest zbyt zaskakujące, dlatego że orzeczenie wskazuje jasno, że powinniśmy przestrzegać prawa, które obowiązuje w Unii Europejskiej - ocenił.
Witczak powiedział też, że organy takie jak Ministerstwo Sprawiedliwości oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji muszą przygotować rozwiązania administracyjne, aby uznawać te wyroki.
- Zaczekajmy na oficjalne stanowisko. Dzisiaj uważam, że potrzebujemy pewnego spokoju, żeby to nie była kwestia polityczna, jakichś podziałów, ale tego, że są odpowiednie przepisy, które obowiązują na szczeblu unijnym i powinny być respektowane również w kraju, który do Unii Europejskiej należy, czyli w Polsce - tłumaczył poseł KO.
Wieczorek: to była oczywista oczywistość
Były minister nauki Dariusz Wieczorek z Lewicy ocenił decyzję NSA jako "bardzo ważną". - Jak mówił klasyk: dla mnie to była oczywista oczywistość, że taka będzie decyzja sądu i dobrze, że tak się stało - powiedział.
- Osoby, które takie małżeństwa zawarły na podstawie konstytucji w Niemczech, w Holandii czy w jakimkolwiek innym kraju, muszą mieć takie same prawa w Polsce, czyli na przykład jak (...) komuś się coś złego stanie, będzie partner czy partnerka w szpitalu, to druga osoba ma prawo do tego, żeby się dowiedzieć, jaki jest jej stan zdrowia - stwierdził Wieczorek. Dodał, że "nie ma w tym nic niebezpiecznego".
Błaszczak: PiS zaskarża podstawę prawną do takiej decyzji
Inne stanowisko wobec decyzji NSA miał szef klubu PiS Mariusz Błaszczak, który zapowiedział, że jego ugrupowanie "zaskarża podstawę prawną do takiej decyzji". - W naszym przekonaniu jest to sytuacja, w której pod rządami koalicji 13 grudnia legalizowane są małżeństwa jednopłciowe - mówił.
Jak stwierdził Błaszczak, "małżeństwo jest pod ochroną państwa polskiego". Ochrona ta - przekonywał - jest skonstruowana w taki sposób, aby mężczyzna i kobieta decydowali się na posiadanie dzieci oraz mieli przywileje finansowe do tego, żeby je wychować. - Dzisiejsze orzeczenie NSA to jest wstęp do tego, żeby pary homoseksualne potem mogły mieć dzieci - uważa polityk PiS.
Autorka/Autor: Kamila Grenczyn /lulu
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24