Polska

"Dwie wątpliwości". Współpracownik Ziobry po raz pierwszy o propozycji prezydenta

Polska

Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł krytykuje propozycję Andrzeja Dudy dotyczacą zasad wyborach sędziów do KRS
Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł krytykuje propozycję Andrzeja Dudy dotyczacą zasad wyborach sędziów do KRS
wideo 2/35

Wiceminister sprawiedliwości zgłasza własne - jak podkreśla - zastrzeżenia do projektów ustaw o sądownictwie przedstawionych przez prezydenta. - Nie wiem, jakie tutaj będą decyzje moich przełożonych, natomiast moje wątpliwości prywatne są dwie. Pierwsza konstytucyjna, druga praktyczna. Nie konsultowałem tego jeszcze z ministrem Ziobro - zaznaczył Marcin Warchoł.

Wiceminister komentował w ten sposób propozycję prezydenta, by w przypadku, gdy nie uda się w Sejmie wybrać członków Krajowej Rady Sądownictwa w Sejmie większością 3/5 głosów, w kolejnym etapie każdy poseł będzie mógł głosować tylko na jednego kandydata.

"Nie jest znana instytucja: jeden głos - jeden poseł"

- Konstytucja przewiduje większość zwykłą, bezwzględną i kwalifikowaną - wskazał Marcin Warchoł. - Trzy rodzaje większości są znane konstytucji. Nie jest znana instytucja "jeden głos - jeden poseł". Występuje ona w wyborach powszechnych, natomiast w wyborach w ciałach kolegialnych, typu Sejm, ona nie występuje - podkreślił.

Jak dodał wiceminister, można sobie wyobrazić sytuację, w której "uchwała zostanie podjęta większością 30 głosów, a konstytucja takiej większości nie zna".

- Ponadto, w sytuacji, gdyby 200 posłów chciało zagłosować na jednego sędziego, co wtedy będzie? Albo 460 - podkreślił. - Nie można zabronić posłom głosowania, w jaki sposób chcą, gdyby nagle oto 460 posłów wybrało jednego sędziego i okaże się, że pozostałych 14 nie będzie miał kto wybrać - tłumaczył Warchoł.

Andrzej Duda początkowo zaproponował mechanizm, który zakładał, że gdy w terminie dwóch miesięcy Sejm nie wybierze większością 3/5 głosów sędziów do Krajowej Rady Sądownictwa, to wyboru spośród kandydatów zgłoszonych Sejmowi będzie dokonywał prezydent. W związku z tym przygotowany został też projekt zmiany konstytucji pozwalający prezydentowi dokonać nominacji członków KRS. W tej sprawie Duda spotkał się w poniedziałek z przedstawicielami klubów parlamentarnych (w spotkaniu nie wzięli udziału jedynie politycy PO). Po spotkaniu prezydent poinformował o nowej propozycji, czyli zasadzie "jeden poseł - jeden głos".

"Jesteśmy gotowi do dyskusji"

Pytany o tę kwestię poseł PiS Jacek Sasin zapowiedział, że zarówno jego partia, jak i prezydent Andrzej Duda są gotowi do rozmów w sprawie ostatecznego kształtu ustaw o KRS i SN.

- Wczorajszy dzień pokazuje, że my - jako Prawo i Sprawiedliwość - do tej dyskusji jesteśmy gotowi, pan prezydent jest gotowy, bo jak rozumiem, jest gotowy również zmieniać niektóre fundamentalne zapisy w tej ustawie - powiedział Sasin w Polskim Radiu.

Jego zdaniem prezydent zbyt optymistycznie założył, że możliwa jest konstruktywna rozmowa z opozycją w sprawie reformy sądownictwa.

- Ona (opozycja) wczoraj po raz kolejny udowodniła, że nie jest w stanie rozmawiać w żadnej sprawie, (...) jest w stanie tylko wszystko negować - przekonywał poseł PiS.

Propozycje prezydenta

W poniedziałek prezydent zaprezentował swoje projekty ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym. Ten drugi wprowadza między innymi możliwość wniesienia do SN skargi na prawomocne orzeczenie każdego sądu, zapis, by sędziowie Sądu Najwyższego przechodzili w stan spoczynku w wieku 65 lat z możliwością wystąpienia do prezydenta o przedłużenie orzekania, a także propozycję utworzenie Izby Dyscyplinarnej z udziałem ławników.

Sasin pytany w Polskim Radiu, czy PiS uda się przeprowadzić własne propozycje zmian w wymiarze sprawiedliwości, odpowiedział, że w dalszym ciągu ma na to nadzieję.

- Myślę, że te propozycje prezydenta dają dzisiaj szansę do tego, żeby taki efekt osiągnąć, ale dają taką szansę wtedy, kiedy poważnie potraktujemy tę dyskusję, która się w tej chwili powinna nad tymi projektami odbyć - zaznaczył.

Politycy PiS niechętnie komentują propozycje prezydenta
Politycy PiS niechętnie komentują propozycje prezydentatvn24

Weta Andrzeja Dudy

24 lipca prezydent Andrzej Duda poinformował, że podjął decyzję o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym oraz o Krajowej Radzie Sądownictwa. Jednocześnie zapowiedział przygotowanie własnych projektów ustaw o SN i KRS. Przedstawił też swoje zastrzeżenia do ustaw. Wszystkie trzy ustawy o zmianach w sądownictwie budziły zdecydowane protesty opozycji, środowiska sędziowskiego, a także społeczne. W polskich miastach organizowane były demonstracje i marsze, podczas których wzywano prezydenta do ich zawetowania.

Prezydent Andrzej Duda, wetując ustawy, mówił, że w polskiej tradycji konstytucyjnej prokurator generalny nigdy nie miał żadnego nadzoru nad Sądem Najwyższym ani nigdy nie decydował "w przemożnym stopniu" o tym, kto może być sędzią Sądu Najwyższego.

- Nie było też powiedziane, że o sposobie i regułach pracy i funkcjonowaniu Sądu Najwyższego będzie decydował Prokurator Generalny poprzez ustalanie regulaminu - podkreślał. - Nie ma u nas tradycji, by prokurator generalny mógł w jakikolwiek sposób ingerować w pracę Sądu Najwyższego - wskazywał.

Autor: MarNie / Źródło: PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości