Źródło: TVN24
Do szpitala w Szamotułach z lekkimi obrażeniami trafiła opiekunka dzieci oraz jeden z uczniów.
Wypadek miał miejsce kilkanaście minut po godz. 7. Kierowca wiózł 15 dzieci do szkoły. Na zakręcie wpadł w poślizg i czołowo uderzył w drzewo. - Na szczęście jechał z bardzo małą prędkością - powiedział Borowiak, który zaznaczył, że na drodze panowały bardzo trudne warunki. - Po roztopach i przymrozkach stało się bardzo ślisko - powiedział rzecznik.
Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24