Rośliny "słyszą" krople deszczu. To pobudza je do działania

AdobeStock_439251456
Polscy naukowcy zarejestrowali ultradźwięki wydawane przez rośliny
Źródło wideo: Paweł Abramowicz/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: stock.adobe.com
Eksperyment przeprowadzony przez inżynierów z amerykańskiej uczelni MIT wykazał, że nasiona ryżu kiełkują szybciej, gdy "słyszą" odgłos deszczu. Naukowcy wyjaśnili, że spadające krople mogą pobudzać je do rozwoju nawet o 40 procent szybciej niż normalnie.

Naukowcy z Massachusetts Institute of Technology (MIT) odkryli, że rośliny mogą odbierać wibracje, czyli poniekąd "słyszeć" dźwięki natury i na nie odpowiadać. Na czym to polega? Gdy deszcz pada na glebę lub taflę wody, wywoływane przez niego drgania są pod ziemią znacznie silniejsze, niż na jej powierzchni. Rośliny wykorzystują ten sygnał do "przebudzenia", a następnie działania.

Odgłos deszczu pobudza nasiona ryżu do kiełkowania nawet o 40 procent szybciej niż normalnie - wynika z badania opublikowanego w środę w czasopiśmie "Scientific Reports".

- To badanie dowodzi, że nasiona potrafią wyczuwać dźwięki w sposób, który pomaga im przetrwać. Energia dźwięku deszczu wystarcza, aby przyspieszyć wzrost nasion - powiedział jeden z autorów badania profesor Nicholas Makris z MIT.

Jak wyglądały badania?

Łącznie przetestowano ponad osiem tysięcy nasion. Naukowcy zanurzali je w płytkich pojemnikach z wodą i wystawiali na działanie kropel wody, które miały imitować deszcz. Krople różniły się między sobą rozmiarami i padały z różnej wysokości, by naśladować lekki opad, umiarkowany deszcz albo silną ulewę.

Gdy kropla uderzała w powierzchnię wody czy gleby, wytwarzała falę dźwiękową, która wprawiała otoczenie w wibracje. Dotyczyło to również płytko zanurzonych w wodzie nasion. Zdaniem ekspertów wibracje te mogą być na tyle silne, że powodują przemieszczenie się specjalnych struktur w komórkach, a to z kolei jest sygnałem dla nasion i sadzonek do wzrostu i kiełkowania.

Komórki roślinne zawierają struktury zwane statolitami, które odpowiadają za czucie zewnętrzne. Przesuwają się one i osadzają na dnie komórek, pomagając organizmom wykrywać zmiany położenia i stabilności, a także informować kiełkujące nasiona, w którym kierunku mają rozwijać korzenie. 

Kiełkowały szybciej niż reszta

Okazało się, że nasiona wystawione na odgłosy wody kiełkowały od 30 do 40 procent szybciej niż grupy nasion, które nie były wystawione na te dźwięki, ale znajdowały się w identycznych warunkach.

- Jeśli jesteś nasionkiem znajdującym się w odległości kilku centymetrów od uderzenia kropli deszczu, ciśnienie akustyczne, jakiego doświadczyłbyś w wodzie lub w ziemi, jest równoważne temu, jakiemu byłbyś poddawany w odległości kilku metrów od silnika odrzutowego w powietrzu - powiedział Makris.

Makris i reszta badaczy podejrzewają, że wiele innych rodzajów nasion może również reagować na odgłos deszczu. Teraz planują kontynuację badań, aby sprawdzić, jakie inne naturalne wibracje i dźwięki mogą "słyszeć" rośliny. W ich ocenie dźwięk deszczu jest np. podobny do wibracji generowanych przez inne zjawiska naturalne, takie jak wiatr.

Źródło: scientificamerican.com, nws.mit.edu, PAP
Czytaj także: