Źródło: TVN24, fot: PAP/Andrzej Grygiel
Do zdarzenia doszło około godz. 7 rano. Mężczyzna wszedł do pawilonu i zamknął drzwi od środka. Przechodzący obok sklepu ludzie widzieli wewnątrz szamotaninę i wezwali policję. Po pewnym czasie mężczyzna otworzył drzwi - wtedy został zatrzymany. Ponieważ miał liczne rany cięte na dłoniach, został przewieziony do szpitala.
Według okolicznych mieszkańców, powszechnie było wiadomo, że mężczyzna był niebezpieczny. - Z nim już trzeba było dawno coś zrobić, a doszło do tragedii. On dawno juz kwalifikował się na leczenie - stwierdziła kobieta mieszkająca w sąsiedztwie sklepu.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24, fot: PAP/Andrzej Grygiel