Archidiecezja powołuje zespół do spraw przestępstw seksualnych. Komentarze ekspertów i duchownych

Czy Kościół we właściwy sposób wyjaśnia zaniedbania w sprawach pedofilii? Sondaż dla "Faktów" TVN i TVN24
Archidiecezja powołuje zespół do spraw przestępstw seksualnych
Źródło: TVN24
Biskupi z archidiecezji częstochowskiej powołują zespół, który ma zbadać zarzuty dotyczące przestępstw seksualnych, których dopuścili się duchowni. Mają zbadać przypadki, do których dochodziło nawet 80 lat temu. To już druga, po archidiecezji sosnowieckiej, taka komisja w metropolii częstochowskiej, czwarta w Polsce - tylko tej ogólnopolskiej cały czas brak. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Decyzją metropolity częstochowskiego Wacława Depo na terenie jego archidiecezji powołany zostanie niezależny zespół historyczny, który zbada zarzuty dotyczące przestępstw wobec nieletnich i dorosłych od 1945 roku do współczesności.

- Nie będzie żadną formą komisji śledczej lub trybunału, ale organem dokonującym kwerendy, obiektywnej oceny podjętych czynności lub ich zaniechania, a także opracowującym wytyczne co do koniecznych działań - powiedział rzecznik archidiecezji ks. Mariusz Bakalarz.

Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>

Ojciec Paweł Gużyński ocenił, że "jest pewna odwaga i świadomość tego, że trzeba to rozliczyć i nie ma czasu już czekać na tych, którzy opóźniają, mataczą, kombinują, jak biskupi, kiedy zbiorą się w całość episkopatu".

Ks. Kobyliński: Częstochowa została w pewien sposób przymuszona

Arcybiskup Depo był dotąd kojarzony z konserwatywnym skrzydłem polskiego episkopatu. - Wprost ze środowiskiem Radia Maryja, które jest niechętne takim komisjom i jakby mogli to żadnej by nie powołali albo każdą zamknęli - stwierdził jezuita i teolog Jacek Prusak.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Przełom i brak. Pominięta odpowiedzialność biskupów

Dlatego zapowiedź utworzenia komisji w diecezji częstochowskiej dla wielu była zaskoczeniem. - Nie jest aż tak ważne, czy dany biskup czy kardynał jest konserwatywny czy liberalny - podkreślił ks. Andrzej Kobyliński. - Ważne, czy jest wiarygodny. Ważne, co czynił w przeszłości, gdy był klerykiem, księdzem - dodał.

W metropolii częstochowskiej to już druga tego rodzaju komisja, pierwsza była diecezja sosnowiecka i to właśnie jej działania, i opublikowany niedawno raport, który informuje o ponad 50 poszkodowanych przez duchownych nieletnich, mogą być powodem powołania komisji częstochowskiej.

- Częstochowa została w pewien sposób przymuszona przez Sosnowiec, ponieważ Częstochowa jest ściśle związana z Sosnowcem i jeśli powstała komisja w Sosnowcu, to było przesądzone, że prędzej czy później powstanie taka komisja w Częstochowie - wyjaśnił ks. Andrzej Kobyliński.

Obie komisje działają na terenie tej samej metropolii i częściowo będą badać te same parafie. - Muszą te komisje ustalić zakres swoich działań i zakres swojej odpowiedzialności - wskazał ks. Kobyliński.

Wciąż brak ogólnopolskiej komisji do spraw przestępstw seksualnych

Dotychczas powstały wspomniana wcześniej komisja sosnowiecka i łódzka. - Łódzka niezależna komisja historyczna jest na etapie przygotowania od strony formalno-prawnej, bo jesteśmy w obszarze nieznanym, nie było do tej pory tego typu niezależnej od diecezji komisji - podkreślił członek komisji Łukasz Głowacki.

Zapowiadane są komisje częstochowska i krakowska, która zgodnie z zapowiedzią kardynała Grzegorza Rysia, zacznie działać, jeśli nie powstanie komisja ogólnopolska. - Zobaczymy, jak się potoczą losy, rozmowy na temat komisji na najbliższej Konferencji Episkopatu Polski. Wiem, że w marcu ma być projekt debatowany - przekazał kardynał Ryś.

Ale taka ogólnopolska komisja do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego w polskim kościele jest zapowiadana od lat, bez efektów do dziś. - Nadal mamy w części hierarchii osoby, które uważają, że Kościół jest w ten sposób atakowany, że to jest forma ataku na instytucje Kościoła, a także forma ataku na wiarę - zwrócił uwagę były szef państwowej komisji ds. pedofilii Błażej Kmieciak.

- Mam nadzieję, że jeśli nie dojdzie do powstania komisji ogólnopolskiej to przynajmniej jeszcze jakaś grupa polskich biskupów weźmie na siebie tą odpowiedzialność i powoła komisje w swoich diecezjach, bo ich brak będzie zdecydowanie negatywnie działał na transparentność Kościoła i postrzeganie Kościoła - powiedział Jacek Prusak.

Skład komisji częstochowskiej zostanie podany po zebraniu Konferencji Episkopatu Polski w marcu.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek/ads

Czytaj także: