Archidiecezja powołuje zespół do spraw przestępstw seksualnych. Komentarze ekspertów i duchownych
Decyzją metropolity częstochowskiego Wacława Depo na terenie jego archidiecezji powołany zostanie niezależny zespół historyczny, który zbada zarzuty dotyczące przestępstw wobec nieletnich i dorosłych od 1945 roku do współczesności.
- Nie będzie żadną formą komisji śledczej lub trybunału, ale organem dokonującym kwerendy, obiektywnej oceny podjętych czynności lub ich zaniechania, a także opracowującym wytyczne co do koniecznych działań - powiedział rzecznik archidiecezji ks. Mariusz Bakalarz.
Oglądaj najnowsze wydania programu "Polska i Świat" >>>
Ojciec Paweł Gużyński ocenił, że "jest pewna odwaga i świadomość tego, że trzeba to rozliczyć i nie ma czasu już czekać na tych, którzy opóźniają, mataczą, kombinują, jak biskupi, kiedy zbiorą się w całość episkopatu".
Ks. Kobyliński: Częstochowa została w pewien sposób przymuszona
Arcybiskup Depo był dotąd kojarzony z konserwatywnym skrzydłem polskiego episkopatu. - Wprost ze środowiskiem Radia Maryja, które jest niechętne takim komisjom i jakby mogli to żadnej by nie powołali albo każdą zamknęli - stwierdził jezuita i teolog Jacek Prusak.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Przełom i brak. Pominięta odpowiedzialność biskupów
Dlatego zapowiedź utworzenia komisji w diecezji częstochowskiej dla wielu była zaskoczeniem. - Nie jest aż tak ważne, czy dany biskup czy kardynał jest konserwatywny czy liberalny - podkreślił ks. Andrzej Kobyliński. - Ważne, czy jest wiarygodny. Ważne, co czynił w przeszłości, gdy był klerykiem, księdzem - dodał.
W metropolii częstochowskiej to już druga tego rodzaju komisja, pierwsza była diecezja sosnowiecka i to właśnie jej działania, i opublikowany niedawno raport, który informuje o ponad 50 poszkodowanych przez duchownych nieletnich, mogą być powodem powołania komisji częstochowskiej.
- Częstochowa została w pewien sposób przymuszona przez Sosnowiec, ponieważ Częstochowa jest ściśle związana z Sosnowcem i jeśli powstała komisja w Sosnowcu, to było przesądzone, że prędzej czy później powstanie taka komisja w Częstochowie - wyjaśnił ks. Andrzej Kobyliński.
Obie komisje działają na terenie tej samej metropolii i częściowo będą badać te same parafie. - Muszą te komisje ustalić zakres swoich działań i zakres swojej odpowiedzialności - wskazał ks. Kobyliński.
Wciąż brak ogólnopolskiej komisji do spraw przestępstw seksualnych
Dotychczas powstały wspomniana wcześniej komisja sosnowiecka i łódzka. - Łódzka niezależna komisja historyczna jest na etapie przygotowania od strony formalno-prawnej, bo jesteśmy w obszarze nieznanym, nie było do tej pory tego typu niezależnej od diecezji komisji - podkreślił członek komisji Łukasz Głowacki.
Zapowiadane są komisje częstochowska i krakowska, która zgodnie z zapowiedzią kardynała Grzegorza Rysia, zacznie działać, jeśli nie powstanie komisja ogólnopolska. - Zobaczymy, jak się potoczą losy, rozmowy na temat komisji na najbliższej Konferencji Episkopatu Polski. Wiem, że w marcu ma być projekt debatowany - przekazał kardynał Ryś.
Ale taka ogólnopolska komisja do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego w polskim kościele jest zapowiadana od lat, bez efektów do dziś. - Nadal mamy w części hierarchii osoby, które uważają, że Kościół jest w ten sposób atakowany, że to jest forma ataku na instytucje Kościoła, a także forma ataku na wiarę - zwrócił uwagę były szef państwowej komisji ds. pedofilii Błażej Kmieciak.
- Mam nadzieję, że jeśli nie dojdzie do powstania komisji ogólnopolskiej to przynajmniej jeszcze jakaś grupa polskich biskupów weźmie na siebie tą odpowiedzialność i powoła komisje w swoich diecezjach, bo ich brak będzie zdecydowanie negatywnie działał na transparentność Kościoła i postrzeganie Kościoła - powiedział Jacek Prusak.
Skład komisji częstochowskiej zostanie podany po zebraniu Konferencji Episkopatu Polski w marcu.
Opracował Adam Styczek/ads
Autorka/Autor: Ewelina Kwiatkowska
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: tvn24