Duda o "festiwalu prowokacji" i "kampanii anty-migracyjnej"

Andrzej Duda
Duda: zdecydowałem, że tak zwana ustawa azylowa wejdzie w życie
Źródło: TVN24

"Mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji, chamstwem" - napisał prezydent Andrzej Duda. Jak ocenił, jest to "rozpaczliwa próba odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska 'kampanii anty-migracyjnej' premiera Tuska i jego rządu".

"Myślę, że w ramach rozpaczliwej próby odwrócenia uwagi opinii publicznej od fiaska 'kampanii anty-migracyjnej' premiera Tuska i jego rządu, mamy dzisiaj do czynienia od rana z festiwalem prowokacji, chamstwem. To planowa próba zmiany tematu i przykrycia porażki, ale także zepsucia nastroju i dobrych emocji związanych z 20 rocznicą odejścia św. Jana Pawła II do Domu Ojca" - napisał w środę na platformie X prezydent Andrzej Duda.

"Nie dajcie się! Nie pozwólcie sobie odebrać tego, co ważne i przeniknięte Dobrem!" - dodał.

Starcie Kaczyńskiego i Giertycha na sejmowej mównicy

Prezydent nie napisał bezpośrednio, do jakich wydarzeń się odnosi, jednak w trakcie środowych obrad Sejmu doszło do słownego starcia prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oraz posła Koalicji Obywatelskiej Romana Giertycha. Kaczyński mówił między innymi o śmierci jego współpracowniczki Barbary Skrzypek, którą politycy PiS starają się wykorzystać w politycznej walce, uznając kobietę za "ofiarę reżimu". Skrzypek zmarła trzy dni po przesłuchaniu w prokuraturze, w którym brał udział m.in. przedstawiciel kancelarii Giertycha. Ani ona, ani jej pełnomocnik nie złożyli żadnego zażalenia w sprawie trybu i sposobu jego przeprowadzenia.

Podczas swojego przemówienia Kaczyński nazwał posła KO "głównym sadystą" w kraju. Po chwili - gdy Giertych stanął przy mównicy - prezes PiS wrócił, stanął koło niego i nazwał między innymi "łobuzem". Giertych zaś przekonywał Kaczyńskiego, aby mówił do niego "wuju".

Z sali dało się słyszeć krzyki "złaź, morderco" kierowane przez część posłów PiS do Giertycha. Przerwał to wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski, który poprosił o opuszczenie mównicy przez wszystkich zgromadzonych i zarządził dziesięciominutową przerwę.

Stanowisko PiS w sprawie nielegalnej migracji

Posłowie PiS wielokrotnie publicznie obwiniali rząd premiera Tuska za napływ nielegalnych migrantów. Między innymi we wtorek zorganizowali oni pod hasłem "#StopNielegalnejMigracji" konferencje prasowe w różnych miastach Polski. Podczas nich na zewnątrz biur Platformy Obywatelskiej zawieszono symboliczne tabliczki z napisem "Centrum Integracji Cudzoziemców - Uchodźcy Mile Widziani" w języku polskim, angielskim, niemieckim i arabskim oraz logo PO. Zachęcali również do składania podpisów poparcia dla referendum.

Wtedy też poseł Andrzej Adamczyk mówił o tysiącach migrantów, którzy - jak ocenił - za rządów "koalicji 13 grudnia" wjechali do Polski z Niemiec. Przestrzegał, że "to dopiero początek" i stwierdził, że prawdopodobnie za kilka miesięcy, kwartałów, lat zniknie obraz spokojnych ulic polskich miast i miasteczek.

Z kolei w ubiegłą sobotę Kaczyński na konferencji prasowej w Słubicach w województwie lubuskim - powołując się na medialne doniesienia o nielegalnym zawracaniu migrantów do Polski - ocenił, że "mamy do czynienia z jakimiś tajnymi rokowaniami pomiędzy Niemcami a częścią państw, które z Niemcami graniczą, właśnie w tej sprawie".

- Niemcy, mając tutaj swoich ludzi u władzy, uważają, że im wolno robić wszystko, co chcą. Wjeżdżają na nasze terytoria. W tej chwili niemieckie samochody policyjne można zobaczyć nawet daleko od zachodniej granicy - mówił. - To jest sytuacja podległości. Dla (premiera Donalda - red.) Tuska może normalna, dla jego ludzi może normalna, ale dla normalnych Polaków nienormalna, nie do przyjęcia - stwierdził.

20 rocznica śmierci Jana Pawła II

20 lat temu - 2 kwietnia 2005 roku w wigilię Niedzieli Bożego Miłosierdzia - zmarł w Watykanie papież Jan Paweł II. Miał wtedy 84 lata, natomiast jego pontyfikat trwał 26 lat. Beatyfikacji papieża dokonał 1 maja 2011 roku Benedykt XVI, a kanonizacji - 27 kwietnia 2014 roku Franciszek.

Wybór Jana Pawła II i jego pontyfikat miał szczególny wpływ na przemiany demokratyczne w Polsce i pozostałych krajach komunistycznych. Przyczynił się też do poprawy relacji Kościoła katolickiego z żydami, muzułmanami, prawosławnymi i protestantami.

Jan Paweł II był nazywany papieżem pielgrzymem. W czasie 26 lat odwiedził 129 państw. Podtrzymywał nauczanie Kościoła w kwestii utrzymania celibatu, sprzeciwiania się aborcji i eutanazji. Był trzecim najdłużej urzędującym papieżem w historii, pierwszym z Polski i pierwszym spoza Włoch od ponad 450 lat.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: