Śmierć 14-letniej Natalii. "To jest pytanie dla nas wszystkich: dlaczego nie reagujemy?"

Źródło:
tvn24.pl
Izabela Jezierska-Świergiel: odpowiedzialność się rozłożyła, może ktoś inny zareaguje
Izabela Jezierska-Świergiel: odpowiedzialność się rozłożyła, może ktoś inny zareagujeTVN24
wideo 2/3
Izabela Jezierska-Świergiel: odpowiedzialność się rozłożyła, może ktoś inny zareagujeTVN24

To jest pytanie dla nas wszystkich: dlaczego nie reagujemy? - stwierdziła w "Faktach po Faktach" TVN24 Izabela Jezierska-Świergiel, wiceprezeska Fundacji ITAKA. Były komendant wojewódzki policji doktor Rafał Batkowski ocenił, że zostały spełnione wszystkie przesłanki, aby uruchomić Child Alert. - Ta sytuacja jest dla mnie zaskoczeniem - dodał. Reporterka TVN24 Małgorzata Marczok zwróciła uwagę, że dla rodziny nastolatki komunikat policji jest "niezrozumiały i przede wszystkim krzywdzący, ponieważ - ich zdaniem - policja wykazała się sporą opieszałością".

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Kowalski przekazał w piątek TVN24, że sekcja zwłok 14-letniej Natalii z Andrychowa odbyła się w piątek i śledczy dysponują już wstępnym protokołem z badania. - Jako wstępna przyczyna została wskazana przez biegłych śmierć mózgowa, która nastąpiła na skutek obrzęku mózgu, który spowodowany został masywnym krwawieniem śródmóżdżkowym - przekazał prokurator.

Reporterka TVN24 Małgorzata Marczok oceniła w "Faktach po Faktach", że "szokujące" jest to, iż nikt nie pomógł Natalii. - Gdy tylko przyjechaliśmy na miejsce, to okazało się, że to jest ścisłe centrum. Wokół jest mnóstwo sklepów, główny hipermarket, obok którego jest pas zieleni. Tuż obok jest duży parking i dookoła są mniejsze sklepiki - relacjonowała Marczok. 

Reporterka przypomniała, że na podstawie nagrań z monitoringu można odtworzyć, iż "Natalia najpierw szła chodnikiem, a później została znaleziona przy banerze reklamowym, gdzie leżała". - Trudno uwierzyć, że nikt jej nie widział. Gdy pytaliśmy różnych ludzi, czy można w tym miejscu nie zauważyć dziecka, mówili, że nie - dodała Marczok. 

Rozbieżne informacje rodziny 14-latki i policji

- To jest szokujące. Wyobraźmy sobie sytuację, w której dziecko dzwoni do ojca i mówi, że źle się czuje, traci przytomność, nie wie, gdzie się znajduje, leży już w śniegu. Ojciec ruszył na poszukiwanie córki, przemierzył trasę z domu na przystanek autobusowy. Musiał przechodzić ulicą w pobliżu miejsca, w którym Natalia już leżała, ale jej nie zauważył. Ruszył do Kęt, wracając do domu po tym, jak upewnił się, że córka nie dotarła do szkoły, zadzwonił na policję - przypomniała Marczok. 

Reporterka zauważyła, że w tym momencie tej historii pojawiają się rozbieżne informacje. - Zdaniem rodziny pierwszy sygnał na policję był już o godzinie 9.36, kiedy ojciec zadzwonił na komisariat. Usłyszał, że musi tam przyjechać i przed godziną 10 się tam znalazł. Rodzina nie rozumie, dlaczego z komunikatu policji wynika, że ich zdaniem ojciec zgłosił się kilka godzin po zaginięciu córki. Jest to dla nich niezrozumiałe i przede wszystkim krzywdzące, ponieważ - ich zdaniem - policja wykazała się sporą opieszałością. Ojciec spędził tam dwie i pół godziny, próbując zgłosić zaginięcie córki, próbując prosić o to, żeby patrole ruszyły w teren - mówiła reporterka TVN24. Zaznaczyła, że w tym samym czasie 14-latka znajdowała się "na trawniku przy parkingu, zaledwie 500 dalej". 

Małgorzata Marczok w "Faktach po Faktach"
Małgorzata Marczok w "Faktach po Faktach"TVN24

Dlaczego nikt nie pomógł? "Odpowiedzialność się rozłożyła: może ktoś inny zareaguje"

Izabela Jezierska-Świergiel - wiceprezeska zarządu Fundacji ITAKA, zajmującej się problemem zaginięć - oceniła w "Faktach po Faktach", że "coraz częściej" zdarza się tak, iż "nikt nie zareagował", gdy można byłoby uniknąć tragicznej sytuacji. - Pracuję w fundacji od kilkunastu lat, obserwowałam wiele historii zaginięć, rozmawiałam z wieloma rodzinami. Mam poczucie, że obecnie, kiedy żyjemy w wirtualnym świecie, w którym komentujemy zaginięcia, komentujemy sytuację rodzin osób zaginionych, to, co rodzina powinna była zrobić, czego nie zrobiła, co zrobiła dobrze, co zrobiła źle, czy osoba zaginiona była tak czy inaczej ubrana, wyrażamy swoje opinie, doradzamy, to jednak w świecie rzeczywistym nie reagujemy - stwierdziła wiceprezeską Fundacji ITAKA. 

- Często zastanawiam się nad tym, czy osoba, która udostępnia wizerunek osoby zaginionej w mediach społecznościowych, byłaby w stanie zauważyć tę zaginioną osobę, siedzącą obok w autobusie. Myślę, że nie. Myślę, że byłaby tak zajęta udostępnianiem tego wizerunku, że nie byłaby w stanie zorientować się, że ma tę osobę przed sobą. Tutaj mieliśmy do czynienia z bardzo podobną sytuacją. Ta odpowiedzialność rozłożyła się: "może ktoś inny zareaguje, ja nie muszę, spieszę się, jestem zajęty, zajęta" - powiedziała gościni "Faktów po Faktach".

- Jak widać, nie każdy się interesuje historią drugiego człowieka. Tak naprawdę nie ma znaczenia, czy to było małe, czy duże miasto. Oczywiście, że w małych miastach ludzie się znają, to są zamknięte często społeczności. Mieszkają tam od wielu lat. Dziewczynka mieszkała tam też dosyć długo, ojciec zapewne jest znany. Zapewne mijały ją osoby, które ją znały i nikt nie zareagował. To jest pytanie dla nas wszystkich: dlaczego nie reagujemy? - zaznaczyła Jezierska-Świergiel.

Batkowski: tutaj system zawiódł

Były komendant wojewódzki policji na Mazowszu i w Wielkopolsce oraz były członek zarządu EUROPOL-u dr Rafał Batkowski ocenił, że policja "zwykle" bardzo dobrze sobie radzi z takimi działaniami. - Tutaj system zawiódł - zaznaczył.

- Dwanaście lat temu temat poszukiwania osób, szczególnie dzieci, pojawił się jako priorytet w policji. Stworzono potem także narzędzia jak Child Alert i inne rozwiązania - przypomniał Batkowski. Stwierdził, że w przypadku zaginięcia Natalii "wszystkie przesłanki, aby go (Child Alert - red.) uruchomić, zostały spełnione".

- Uważam, że policja, która otrzymała informację o zdarzeniu, o zaginięciu, o tym, że dziewczynka czuła się źle wtedy, kiedy utracono z nią kontakt, a do tego mieliśmy na zewnątrz już zimową aurę, niskie temperatury, powinno zmusić do natychmiastowego działania - zauważył były komendant wojewódzki.

Gość "Faktów po Faktach" wyjaśnił, że "przyjmując zawiadomienie, wypytując o fakty, o wszystkie okoliczności tego zdarzenia", równolegle można byłoby "rozpocząć penetrację terenu, wysłać patrole, starać się odnaleźć tę osobę". - Jednocześnie natychmiast powinniśmy żądać poprzez komendę wojewódzką - tak to w praktyce wygląda - pozycjonowania telefonu dziewczynki, tak aby zrobić wszystko, aby natychmiast odnaleźć tę osobę - zauważył.

- Podkreślam: zwykle policja bardzo dobrze radzi sobie z takimi sytuacjami. Ta sytuacja jest dla mnie zaskoczeniem - zaznaczył Batkowski.

Dr Rafał Batkowski: zostały spełnione wszystkie przesłanki, żeby uruchomić "Child Alert"
Dr Rafał Batkowski: zostały spełnione wszystkie przesłanki, żeby uruchomić "Child Alert"TVN24

Śmierć 14-letniej Natalii

We wtorek 14-letnia Natalia miała jechać z Andrychowa do pobliskich Kęt na zajęcia. Rano zatelefonowała do ojca, że źle się czuje i nie wie, gdzie jest, po czym kontakt z nią się urwał. Ojciec zgłosił sprawę policji, wspólnie ze znajomymi na własną rękę szukał też swojego dziecka. Policja wczesnym popołudniem opublikowała komunikat o poszukiwaniu 14-latki. Chwilę później dziewczynkę odnalazł znajomy jej ojca.

Czytaj więcej: "Widziałem, jak ta dziewczyna stoi koło słupa. Ale nie przypuszczałem…"

Wezwana karetka przetransportowała dziewczynkę do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. 14-latka była wówczas w stanie bardzo głębokiej hipotermii, temperatura jej ciała wynosiła 22 stopnie. Mimo wysiłków lekarzy życia dziewczynki nie udało się uratować.

Autorka/Autor:tmw/ft

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości
Sędziowie nie chcą "rycerza Ziobry", piszą do prezydenta Dudy. "Niewyobrażalne"

Sędziowie nie chcą "rycerza Ziobry", piszą do prezydenta Dudy. "Niewyobrażalne"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Ministrowie odliczają dni do setki i już dziś wiedzą, że fajerwerków nie będzie. W resortach trwają więc gorączkowe poszukiwania, bo sto dni rządu przypada na koniec marca, czyli na finisz kampanii samorządowej. - Spokojnie! Mamy jeszcze 28 dni - żartują ministrowie, którym wyliczamy, co obiecał w kampanii Donald Tusk, a co trudno będzie nowej koalicji rządowej zrealizować nawet w tysiąc. Tym bardziej że o jeden ze stu konkretów - "aborcja do 12. tygodnia ciąży będzie legalna, bezpieczna i dostępna" - pokłócili się Włodzimierz Czarzasty z Szymonem Hołownią. - My tego nie odpuścimy - mówi w nowym odcinku programu "Wybory kobiet" Magdalena Biejat z Lewicy. Arleta Zalewska z "Faktów" TVN i Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" zauważają jednak, że spór o aborcję to nie jest tylko kwestia światopoglądowa. To taktyka wyborcza obliczona na odróżnienie się Lewicy od reszty koalicjantów.

W rządzie trwa nerwowe poszukiwanie konkretów na 100 dni. Jest "specjalna tabelka"

W rządzie trwa nerwowe poszukiwanie konkretów na 100 dni. Jest "specjalna tabelka"

Źródło:
TVN24

W hiszpańskiej Walencji doszło do pożaru 14-piętrowego wieżowca. W płomieniach stanęła cała fasada budynku, a płonące fragmenty budowli spadły na chodnik. Jedna z osób, które były świadkami zdarzenia, relacjonowała, że widziała, jak strażacy ewakuowali chłopca uwięzionego na pierwszym piętrze. Lokalne media donoszą, że część mieszkańców bloku nadal może być w nim uwięzionych. "El Pais" pisze, że według wstępnego bilansu rannych zostało 13 osób, w tym kilku strażaków.

Pożar w Walencji. Cała fasada w płomieniach, ludzie na balkonach wołali o pomoc  

Pożar w Walencji. Cała fasada w płomieniach, ludzie na balkonach wołali o pomoc  

Źródło:
Reuters, El Pais

Prezydent USA Joe Biden spotkał się w czwartek z żoną i córką zmarłego w zeszłym tygodniu rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, "aby wyrazić swoje najszczersze kondolencje" – poinformował Biały Dom. Biden potwierdził, że w piątek USA ogłoszą nowe sankcje wobec Rosji.

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Źródło:
Reuters

Odyseusz, sonda prywatnej amerykańskiej firmy Intuitive Machines, pomyślnie wylądowała w czwartek na Księżycu i transmituje sygnał na Ziemię - poinformował zespół firmy. Planowaną godzinę wylądowania przekładano dwukrotnie. Było to pierwsze amerykańskie lądowanie na Srebrnym Globie od ponad 50 lat.

NASA: Odyseusz pomyślnie wylądował na Księżycu

NASA: Odyseusz pomyślnie wylądował na Księżycu

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters, tvnmeteo.pl

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w piątek odwiedzi Polskę wraz z premierem Belgii Alexandrem De Croo. Wspólnie wezmą udział w trójstronnym spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Szef rządu mówił w czwartek w Sejmie, że wszystko wskazuje na to, że wreszcie usłyszymy, że Polska ma odblokowane środki z KPO.

Ursula von der Leyen w Polsce. Spotka się z Donaldem Tuskiem

Ursula von der Leyen w Polsce. Spotka się z Donaldem Tuskiem

Źródło:
PAP

Prezydent Andrzej Duda odniósł się do przyjętej w czwartek przez Sejm ustawy, zgodnie z którą tabletka "dzień po" ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Jego zdaniem w nowych przepisach chodzi o to, żeby to "było bez kontroli" i że to "bardzo kontrowersyjny pomysł". Samą tabletkę określił jako "bombę hormonalną". Zastrzegł, że decyzję w tej sprawie podejmie dopiero, kiedy ustawa trafi na jego biurko.

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Źródło:
PAP, Konkret24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Parlament odrzucił także wniosek o wotum nieufności wobec Adama Bodnara. Prezydent USA Joe Biden spotkał się z żoną i córką Aleksieja Nawalnego. Z kolei Legia Warszawa w fatalnym stylu pożegnała się z europejskimi pucharami. Oto sześć rzeczy, które warto wiedzieć 23 lutego.

Rzeczy, które warto wiedzieć w piątek 23 lutego

Rzeczy, które warto wiedzieć w piątek 23 lutego

Źródło:
PAP, TVN24, Eurosport

Od 730 dni Ukraina broni się przed rosyjską inwazją. Rosyjski atak dronów wywołał pożar na terenie infrastruktury w ukraińskim porcie w Odessie nad Morzem Czarnym - poinformował gubernator regionu Ołeh Kiper. Na nagraniu wideo opublikowanym w mediach społecznościowych widać pożar, który prawdopodobnie objął kilka budynków. Oto najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin z i wokół Ukrainy.

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Źródło:
PAP

Brutalna napaść na Pradze Północ. Kobieta najprawdopodobniej została uderzona młotkiem w głowę. Straciła przytomność, trafiła do szpitala. Policja po krótkich poszukiwaniach zatrzymała podejrzewanego o atak.

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pomyślałem, że to jest wyznanie grzechów, tylko zabrakło mi jakiegoś serdecznego postanowienia poprawy. To naprawdę można było przyłożyć jeden do jednego do waszych działań - mówił w "Kropce nad i" wiceminister sprawiedliwości Krzysztof Śmiszek (Lewica), zwracając się do posła PiS Marcina Horały. Był to komentarz do odrzuconego przez Sejm wniosku o wotum nieufności wobec ministra Adama Bodnara. - Prawo i Sprawiedliwość boi się tego, że pan minister Bodnar będzie dalej łamał prawo i porządek konstytucyjny - stwierdził Horała.

Śmiszek: czytałem wniosek o odwołanie ministra Bodnara, był jak wyznanie grzechów

Śmiszek: czytałem wniosek o odwołanie ministra Bodnara, był jak wyznanie grzechów

Źródło:
TVN24

Przeciwko odrzuceniu w całości projektu o tabletce "dzień po" zagłosowało w czwartek 88 posłów PiS, włącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Po ogłoszeniu wyników na sali plenarnej dało się słyszeć okrzyki i śmiech, rozległy się również brawa. Do marszałka Sejmu podeszła wtedy Barbara Bartuś z PiS i zaczęła z nim dyskutować. Po krótkiej wymianie zdań Szymon Hołownia oświadczył, że posłanka informuje, iż "to głosowanie, które odbyło się przed chwilą ze strony klubu Prawa i Sprawiedliwości było głosowaniem w pełni świadomym". - Proszę więc nie szydzić z posłów PiS - dodał.

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Źródło:
TVN24

Mam niedosyt, bo ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo. Ten proces nie musiał trwać aż dziesięć lat. Ale, co bardziej skandaliczne, pięć lat temu własne państwo zdradziło mnie, bo postawiło mnie przed sądem - mówił były wiceszef Komisji Nadzoru Finansowego Wojciech Kwaśniak w "Faktach po Faktach".

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

"Ta historia pokazuje, na ile niesprawne jest polskie państwo"

Źródło:
TVN24
"Ochroniarz Kaczyńskiego", brat sędziego i bohater afery sprzed lat już nie pracują w Orlenie

"Ochroniarz Kaczyńskiego", brat sędziego i bohater afery sprzed lat już nie pracują w Orlenie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Kierowca autobusu wezwał policję do agresywnej pasażerki, która nie chciała ustawić bezpiecznie wózka z dziećmi. - Zaraz po zdarzeniu opisał wszystko swojemu przewoźnikowi i przekazał nagranie sytuacji - mówi prawniczka kierowcy. Reakcja przewoźnika? Publicznie zagroził kierowcy surowymi konsekwencjami i mimo jego żądania do teraz nie usunął piętnującego oświadczenia. Sprawą zajmuje się policja. Publikujemy nagranie z prywatnego wideorejestratora kierowcy.

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Źródło:
tvn24.pl

W jednej z miejscowości pod Olkuszem (woj. małopolskie) znaleziono w czwartek po południu ciało około 50-letniej osoby.

Tajemnicza śmierć pod Olkuszem. Znaleziono ciało

Tajemnicza śmierć pod Olkuszem. Znaleziono ciało

Źródło:
tvn24.pl

Matka Aleksieja Nawalnego przekazała, że widziała ciało syna i podpisała akt zgonu. W nagraniu opublikowanym na oficjalnym profilu Nawalnego powiedziała, że próbowano zmusić ją do zorganizowania potajemnego pochówku. - Chcą mnie zaprowadzić na skraj cmentarza, do świeżego grobu i powiedzieć: "tu leży twój syn". Nie zgadzam się na to - mówiła matka Nawalnego. Wcześniej apelowała do Putina o możliwość zobaczenia ciała zmarłego syna.

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Źródło:
Reuters

Joe Biden odniósł się do Władimira Putina, używając słowa "SOB", które jest skrótem wulgarnego określenia. Do sprawy odniósł się później rosyjski przywódca. - Jesteśmy gotowi współpracować z każdym prezydentem. Uważam jednak, że dla nas Biden jest bardziej pożądanym prezydentem i sądząc po tym, co właśnie powiedział, mam całkowitą rację - ocenił Putin. Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentował, że prezydent USA chciał być jak "hollywoodzki kowboj".

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, CNN, tvn24.pl

Podczas wystąpienia premiera Donalda Tuska w trakcie sejmowej debaty w sprawie wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości doszło do przepychanki słownej. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia w dość zdecydowany sposób przerwał okrzyki z sejmowych ław.

Tusk zaczyna wystąpienie, Hołownia: to nie jest telewizja, a wy nie jesteście na kanapie z chipsami

Tusk zaczyna wystąpienie, Hołownia: to nie jest telewizja, a wy nie jesteście na kanapie z chipsami

Źródło:
TVN24

Orange Polska kontynuuje proces wyłączania sieci 3G w Polsce. W maju przyjdzie czas na okolice Słupska i Koszalina - poinformował operator. Zwrócono przy tym uwagę, że dla niektórych użytkowników będzie to oznaczało konieczność wymiany karty SIM lub telefonu. Zmiany już wcześniej wprowadziło T-Mobile Polska.

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Źródło:
tvn24.pl

Dziewczynka przebywająca wraz z rodziną na wakacjach na Florydzie zmarła przysypana piaskiem na plaży w Lauderdale-by-the-Sea. Zapadł się dół, który wykopali razem z bratem.

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Źródło:
The New York Times, NBC 6

W Sejmie w czwartek trwała debata nad wotum nieufności dla ministra sprawiedliwości Adama Bodnara. W imieniu Konfederacji głos zabrał Sławomir Mentzen. Po płomiennym przemówieniu nagle zrobił pauzę, spojrzał w górę i po chwili powiedział z uśmiechem: "i zapomniałem, skończyła się taśma". Po kolejnej chwili ciszy dodał "no kurde", aż wreszcie zadeklarował, jak zagłosuje jego partia. Z błędem, który musiał od razu poprawić.

Płomienne przemówienie nagle przerwane. "Zapomniałem, skończyła się taśma"

Płomienne przemówienie nagle przerwane. "Zapomniałem, skończyła się taśma"

Źródło:
TVN24

W Szczecinie (woj. zachodniopomorskie) pojawiła się oferta sprzedaży małej kawalerki w centrum miasta o powierzchni niecałych ośmiu metrów kwadratowych. Cena to 169 tysięcy złotych. Eksperci są zgodni - jest to rzadka oferta, ale nie dziwi, bo rynek potrzebuje różnorodności. Jak mówią, jeśli znajdzie się kupiec, to będzie znak, że jest zapotrzebowanie na tego typu lokale.

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Źródło:
tvn24.pl

Zużywające ogromne ilości energii komputery zwane "koparkami" i router internetowy odkryli policjanci w stacji transformatorowej w pobliżu drogi krajowej nr 12 pod Głogowem (woj. dolnośląskie). W sprawie zatrzymano 48-latka, któremu za kradzież grozi nawet pięć lat więzienia.

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Źródło:
tvn24.pl

CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie wyjazdu skazanych w aferze gruntowej agentów Biura do domu publicznego w Wiedniu. Według Tomasza Kaczmarka stało się to na polecenie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawą zajmuje się już Prokuratura Regionalna w Łodzi.

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

Źródło:
tvn24.pl

Pogoda na dziś. Piątek 23.02 zapowiada się pochmurnie i z opadami deszczu. Tylko w części kraju będzie szansa na większe rozpogodzenia. Termometry pokażą od 7 do 12 stopni, miejscami silniej powieje.

Pogoda na dziś - piątek 23.02. Deszczowy dzień w wielu regionach kraju

Pogoda na dziś - piątek 23.02. Deszczowy dzień w wielu regionach kraju

Źródło:
tvnmeteo.pl

"Diuna: Część druga" Denisa Villeneuve'a wciąga totalnie. Nawet tych, którzy do kina sci-fi podchodzą sceptycznie. Kanadyjczyk udowodnił, że z literatury sci-fi można stworzyć fenomenalne widowisko, skłaniające do głębszej refleksji. W prawie trzygodzinnej opowieści jest wszystko, co najlepsze we współczesnym kinie. Mało tego: film pozostawia poczucie niedosytu, budząc apetyt na to, co wydarzy się dalej. Niedosytu, jaki towarzyszy oczekiwaniu kolejnego sezonu najlepszych seriali. O filmie pisze Tomasz-Marcin Wrona w cyklu "Wybór Wrony".

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

Źródło:
tvn24.pl

Akademia Fonograficzna ZPAV ogłosiła nominacje do Fryderyków 2024. Szansę na najwięcej statuetek ma Vito Bambino, który otrzymał aż osiem nominacji. Kto jeszcze został wyróżniony? Przedstawiamy listę nominacji w kategoriach muzyki rozrywkowej.

Fryderyki 2024. Osiem nominacji dla Vito Bambino - lista nominowanych

Fryderyki 2024. Osiem nominacji dla Vito Bambino - lista nominowanych

Źródło:
tvn24.pl

TVN24 otrzymała w czwartek wyróżnienie z okazji 15-lecia Fundacji DKMS, organizacji non-profit zajmującej się walką z nowotworami krwi i innymi chorobami układu krwiotwórczego. Nagrodę w imieniu TVN24 odebrała wiceredaktorka naczelna Brygida Grysiak. - Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra - mówiła.

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

Źródło:
TVN24, tvn24.pl, PAP

"Klara" to nowy serial Player Original nakręcony na podstawie debiutu literackiego Izabeli Kuny. W produkcji zagra plejada gwiazd. Pierwszy odcinek 22 marca w Playerze.  

Premiera nowego serialu Playera

Premiera nowego serialu Playera

Źródło:
TVN24