Fakty po Faktach

Aleksandra Leo o powodach stworzenia nowej partii. "Musimy to odwrócić"

12 1920 fpf gosc-0178
Aleksandra Leo: głównym celem Unii Centrum jest być silnym filarem zwycięstwa sił demokratycznych w 2027 roku 
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W niedzielę politycy, którzy wyszli na początku roku z Polski 2050, ogłosili powstanie nowej partii politycznej: Unia Centrum. Posłanka Aleksandra Leo, członek zarządu nowego ugrupowania, wskazała w "Faktach po Faktach" TVN24, że duża grupa wyborców nie wie, na kogo ma głosować i to właśnie do nich nowa partia chce dotrzeć.

- Podjęliśmy decyzję, że tworzymy nowe środowisko polityczne pod nazwą Unia Centrum - ogłosiła w niedzielę posłanka i minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Została ona ogłoszona przewodniczącą nowej partii.

Aleksandra Leo, członek zarządu Unii Centrum, mówiła w "Faktach po Faktach" TVN24, że to między innymi sondaże zdecydowały o tym, że ona i inni politycy stworzyli nowe ugrupowanie. - Ponad 10 procent obywateli mówi: nie wiem, na kogo będziemy głosować - wskazała. - Bardzo dużo ludzi mówi: zostajemy w domach, jesteśmy na emigracji politycznej. Musimy to odwrócić - dodała.

- Im szersza ta oferta w ramach sił demokratycznych, w ramach Koalicji 15 października, im do większej grupy wyborców dotrzemy z naszą ofertą, tym lepiej. Naszym głównym celem, powiedzmy, na najbliższy rok, jest być mocnym, silnym filarem zwycięstwa sił demokratycznych w '27 roku - oświadczyła.

Unia Centrum odpowiedzią na "brunatniejącą" Polskę

Jak zaznaczyła posłanka, jej ugrupowanie stawia na "przede wszystkim mocne, silne centrum". - Tak jak w '23 roku. Trzecia Droga była taką odpowiedzią dla sporej grupy wyborców, którzy zdecydowali się oddać na nas głos. Teraz, niestety, zostają w domach - mówiła. 

Polityczka przekonywała, że największym problem w 2027 roku będzie to, że Polska "zbrunatnieje". Wskazała na rosnącą w Polsce i w Europie siłę populizmu.

- Ja śmiem twierdzić, że to będą najważniejsze wybory po '89 roku. Tak jak w '23 roku, między innymi dzięki Trzeciej Drodze, udało się odsunąć PiS od władzy, tak w '27 roku zrobimy wszystko, żeby nie dopuścić brunatnych do władzy, bo to będzie największe zagrożenie. Właśnie te skrojności, właśnie radykalizm - powiedziała Aleksandra Leo. 

OGLĄDAJ: "Zełenski stał się radykałem w sprawach polityki historycznej"
pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24
Czytaj także: