TVN24 | Polska

Abp Stanisław Gądecki krytykuje rząd: działania państwa podczas pandemii COVID-19 sprzeczne z konstytucją i konkordatem

TVN24 | Polska

Autor:
mart//rzw
Źródło:
"Niedziela", KAI
Arcybiskup Gądecki: byłoby to przejawem braku szczerości, gdybyśmy widzieli tylko własne zło, a nie dostrzegali dobra
Arcybiskup Gądecki: byłoby to przejawem braku szczerości, gdybyśmy widzieli tylko własne zło, a nie dostrzegali dobraArchidiecezja Warszawska
wideo 2/21
Archidiecezja WarszawskaArcybiskup Gądecki: byłoby to przejawem braku szczerości, gdybyśmy widzieli tylko własne zło, a nie dostrzegali dobra

Arcybiskup Stanisław Gądecki napisał artykuł "Duszpasterstwo po pandemii", w którym stwierdził między innymi, że Kościół został "bezprecedensowo" potraktowany przez polskie państwo. "Nic podobnego nie wydarzyło się w dwutysiącletniej historii Kościoła" - napisał metropolita poznański i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w analizie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej, opublikowanej w portalu tygodnika "Niedziela".

Swój artykuł o duszpasterstwie po pandemii dla Katolickiej Agencji Informacyjnej arcybiskup Stanisław Gądecki zaczyna od stwierdzenia, że "próbując opisać duszpasterstwo Kościoła katolickiego w czasie i po pandemii, najpierw trzeba zwrócić uwagę na bezprecedensowe potraktowanie Kościoła przez państwo". "Państwo jednostronnie zawiesiło wszelkiego rodzaju zgromadzenia, na skutek czego Msze święte i nabożeństwa stały się po większej części niedostępne dla wiernych. Nic podobnego nie wydarzyło się w dwutysiącletniej historii Kościoła. Nie wydarzyło się też podczas wojen, bombardowań czy w czasach zarazy, często dotykającej ludność naszego kraju. Dokonano w ten sposób aktów, które do tej pory przysługiwały na mocy prawa kanonicznego tylko władzy kościelnej, i tylko z najpoważniejszych przyczyn" - czytamy w artykule arcybiskupa.

Arcybiskup Stanisław Gądecki napisał list do lekarzy
Arcybiskup Stanisław Gądecki napisał list do lekarzy (materiał z października 2020)TVN24

Abp Gądecki krytykuje działania państwa wobec Kościoła w czasie pandemii

Zdaniem duchownego podczas pandemii "państwo podjęło działania w pewnym sensie przypominające kościelny interdykt obejmujący teren całego kraju". "Kościołowi został narzucony sposób postępowania w materii religijnej. Uprawnione jest pytanie: czy takie działanie nie pozostaje w sprzeczności z Konstytucją RP oraz Konkordatem?" - zapytał.

Interdykt, jak wyjaśnia encyklopedia PWN, to "w Kościele katolickim rodzaj kary o charakterze personalnym lub lokalnym; interdykt personalny wyklucza osobę lub grupę osób z pełnego uczestnictwa w życiu religijnym, interdykt lokalny zakazuje sprawowania kultu na danym obszarze lub w danym obiekcie (np. parafia, kościół)".

Przewodniczący KEP zwrócił uwagę, że "radykalne ograniczenia swobód obywatelskich - w świetle Konstytucji - mogą być zastosowane jedynie po wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego". Powołał się przy tym na artykuł 228 konstytucji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Art. 228. 1. W sytuacjach szczególnych zagrożeń, jeżeli zwykłe środki konstytucyjne są niewystarczające, może zostać wprowadzony odpowiedni stan nadzwyczajny: stan wojenny, stan wyjątkowy lub stan klęski żywiołowej. 2. Stan nadzwyczajny może być wprowadzony tylko na podstawie ustawy, w drodze rozporządzenia, które podlega dodatkowemu podaniu do publicznej wiadomości.

Wspomniał również o artykule 1, 5 i 8 Konkordatu, dodając, że "z prawnego punktu widzenia, polskie państwo nakładając swego rodzaju 'interdykt' państwowy – nie zachowało w tym przypadku autonomii (suwerenności) Kościoła. Księża i wierni mają przecież prawo bronić się przed ingerencjami w życie religijne, a świątynie zgodnie z prawem - jako miejsca święte – winny cieszyć się autonomią" - napisał arcybiskup Gądecki.

Art. 1. Rzeczpospolita Polska i Stolica Apostolska potwierdzają, że Państwo i Kościół Katolicki są - każde w swej dziedzinie - niezależne i autonomiczne oraz zobowiązują się do pełnego poszanowania tej zasady we wzajemnych stosunkach i we współdziałaniu dla rozwoju człowieka i dobra wspólnego.

Art. 5. Przestrzegając prawa do wolności religijnej, Państwo zapewnia Kościołowi Katolickiemu, bez względu na obrządek, swobodne i publiczne pełnienie jego misji, łącznie z wykonywaniem jurysdykcji oraz zarządzaniem i administrowaniem jego sprawami na podstawie prawa kanonicznego.

Art. 8. 1. Rzeczpospolita Polska zapewnia Kościołowi Katolickiemu wolność sprawowania kultu zgodnie z artykułem 5. 2. Organizowanie kultu publicznego należy do władzy kościelnej zgodnie z przepisami prawa kanonicznego i z zachowaniem odpowiednich przepisów prawa polskiego. 3. Miejscom przeznaczonym przez właściwą władzę kościelną do sprawowania kultu i grzebania zmarłych Państwo gwarantuje w tym celu nienaruszalność. Z ważnych powodów i za zgodą kompetentnej władzy kościelnej można przeznaczyć te miejsca na inny użytek. Niniejszy przepis nie ogranicza stosowania prawa polskiego w przypadkach wywłaszczenia z zachowaniem standardów prawa międzynarodowego. 4. Sprawowanie kultu publicznego w miejscach innych niż określone w ustępie 3 nie wymaga zezwolenia władz państwowych, chyba że odpowiednie przepisy prawa polskiego stanowią inaczej, w szczególności ze względu na bezpieczeństwo i porządek publiczny. 5. Władza publiczna może podjąć niezbędne działania w miejscach określonych w ustępie 3 także bez uprzedniego powiadamiania władzy kościelnej, jeśli jest to konieczne dla ochrony życia, zdrowia lub mienia.

Abp Gądecki: drastyczne zakazy nakładane na Kościół 

Hierarcha wspomniał również o kwestii sposobu "konsultacji z Kościołem w sprawach dotyczących ograniczenia kultu religijnego". "Często było to tylko poinformowanie o podjętych uprzednio decyzjach, na kilka godzin przed ich ogłoszeniem. Nie było rozmów co do zasadności i proporcjonalności wprowadzanych ograniczeń. Nie było dialogu odnośnie do poszczególnych kwestii, jakie zazwyczaj przekazuje się w ramach konsultacji publicznych" - zaznaczył duchowny.

Stwierdził, że "mimo gwarancji konstytucyjnych i konkordatowych Kościół został potraktowany gorzej niż przedsiębiorstwa handlowe; jako dziedzina niekonieczna do życia". "Rządy z przeszłości nigdy nie ośmieliły się nałożyć na Kościół tak drastycznych zakazów, okazując w ten sposób znikomy respekt dla Kościoła i jego roli w życiu społecznym" - czytamy w artykule.

Przypomniał, że Kościół "podporządkował się" tym "jednostronnym" decyzjom, "nie chcąc podważać decyzji władz państwa w wyjątkowo trudnej sytuacji". Dodał jednak, że wymaga to "poważnej analizy i wyciągnięcia właściwych wniosków na przyszłość, w trosce o dobro demokracji, w której zasada poszanowania wolności religijnej ma duże znaczenie".

"Ponadto obostrzenia sanitarne obowiązujące w świątyniach podczas pandemii wywołały uzewnętrznienie antykościelnych emocji. Prośby o interwencję w kościołach składali najczęściej ludzie nieprzychylni Kościołowi. Tym samym osobom nie przeszkadzały jednak kolejki do kas w supermarketach i widząc je, nie dzwonili na policję" - ocenił arcybiskup.

Abp Gądecki: wiara i modlitwa są ważnymi czynnikami pomagającymi stawić czoła pandemii

Jego zdaniem "sprawy, w jakich księża - pod pretekstem zwalczania epidemii - są oskarżani, iż nie godzą się na ograniczenie wiernym dostępu do świątyni, są sprzeczne z konkordatem, Konstytucją i nie znajdują umocowania w ustawach". "Można odnieść nawet wrażenie, że postępowania te prowadzi się przede wszystkim po to, by dać do zrozumienia kapłanom, jak mocno podlegają władzy państwowej" - dodał.

"Tymczasem nauka wcale nie przeczy holistycznej wizji osoby ludzkiej, dla której wiara i modlitwa są ważnymi czynnikami pomagającymi stawić czoła pandemii. Nie możemy zapominać, że religie odgrywają znaczącą rolę w zachowaniu zdrowia duchowego i mentalnego, które w czasie pandemii było poważnie zagrożone" - zwrócił uwagę hierarcha.

Zauważył, że "Kościół w niektórych krajach wystąpił przeciwko zamykaniu świątyń przez wiele miesięcy, dowodząc, że jest to ograniczenie swobód obywatelskich". "W ślad za tym Trybunał Konstytucyjny w Genewie uchylił obowiązujący w tym kantonie od 1 listopada całkowity zakaz zgromadzeń religijnych. Uznano to za naruszenie wolności wyznania i uchybienie względem zasady proporcjonalności. Członkowie trybunału uznali, że władze kierowały się interesem publicznym, mogły jednak zastosować środki mniej drastyczne, bez naruszania podstawowych swobód obywatelskich. Z kolei francuska Rada Stanu (Conseil d'État) orzekła w ub. r. dwukrotnie, że ograniczenia nałożone na kościoły podczas pandemii koronawirusa były nieproporcjonalne do zagrożenia i naruszyły zasady swobody kultu religijnego" - napisał arcybiskup.

Autor:mart//rzw

Źródło: "Niedziela", KAI

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości