Krzysztof Szczucki i Mateusz Morawiecki mają zarzuty i chcą odpowiadać przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Jak w tym świetle odbierać zachowanie Zbigniewa Ziobry? - To jest kwestia tego, że nie mają innego wyboru - stwierdził Jarosław Krajewski. Wskazał, że "jeśli chodzi o sprawę Zbigniewa Ziobry, zgodnie z polskim prawem jest to osoba niewinna i zgodnie z prawem uzyskała azyl od rządu węgierskiego". Dopytywany, czy sprawa Ziobry ciąży Prawu i Sprawiedliwości, odpowiedział, że według niego "bardziej ciąży sprawa zupełnie bezzasadnych działań prokuratury w czasach KO". Arkadiusz Myrcha stwierdził, że "stosunek do postawy Ziobry i Romanowskiego jest wyznacznikiem podziału w PiS". - Fundusz Sprawiedliwości jest jednym z największych śledztw w III RP, a pan Ziobro postawił się w jednym szeregu z Romanowskim i Szmydtem, wyjechał za granicę, uciekając od polskiego wymiaru sprawiedliwości - podkreślił. Gdy Rafał Wojda zwrócił uwagę, że Ziobro miał do tego pełne prawo, wiceminister sprawiedliwości odpowiedział, żeby były minister sprawiedliwości "się później nie dziwił, że sąd wyda zgodę na zastosowanie tymczasowego aresztowania".