Prezydent Wołodymyr Zełenski przybył z wizytą do Warszawy, gdzie pierwszy raz spotkał się z prezydentem Karolem Nawrockim. - Lody zostały odrobinę przełamane. W Moskwie zacierali ręce, ponieważ prezydent Nawrocki był odczytywany jako antyukraiński. Wydaje się jednak, że rozmowa z prezydentem Zełenskim była co najmniej poprawna - komentował doktor Jerzy Marek Nowakowski (były ambasador w Łotwie i Armenii). Zaznaczył jednocześnie, że pojawiły się drobne zgrzyty związane z polityką historyczną. - To było niepotrzebne - ocenił Nowakowski. Doktor Agnieszka Bryc (Wydział Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie UMK w Toruniu) przyznała, że nie miała wielkich oczekiwań względem tego spotkania. - Sukcesem jest już sam fakt, że panowie się ze sobą spotkali - stwierdziła Bryc. Dodała, że Nawrocki ewidentnie inspirował się w swoim zachowaniu Donaldem Trumpem.