Wnioski ministra Adama Bodnara do Sądu Najwyższego o oględziny kart. Śledczy chcą sprawdzić głosowanie w około 1500 komisjach. Ryszard Petru w "Tak jest" w TVN24 przyznał, że pamięta wybory od 1989 roku i nie przypomina sobie, by kiedykolwiek doszło do takiej skali nieprawidłowości. Zaznaczył, że nie podważa wyboru Karola Nawrockiego na prezydenta. – Dla dobra demokracji, czystości procesu demokratycznego, nie powinniście kwestionować prawa Prokuratora Generalnego do takiego wniosku - zwrócił się Petru do Zbigniewa Boguckiego z PiS. Jak przyznał, dziwi go postawa Sądu Najwyższego, który jest zaskoczony skalą protestów wyborczych. Zdaniem Zbigniewa Boguckiego, gdyby przeanalizować małe komisje, to mieliśmy sytuacje, w których "Karol Nawrocki w pierwszej turze uzyskał większy wynik niż w drugiej turze, tak jakby nie było wyborców Mentzena, Brauna".