Bez względu na to, czym to się skończy, czy będzie jedność w partii, czy będą za chwilę dwie partie, to jest idealny moment, żeby dokonać przełomu i przegrupowania przed wyborami 2027 roku - mówiła dr hab. Monika Kaczmarek-Śliwińska o konflikcie wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Według niej "jeśli byłyby dwie partie, to jeszcze jest czas na zbudowanie i wykręcenie takiego wyniku, że może to wyjść PiS na plus". Monika Waluś (Onet.pl) zwróciła uwagę, że "zadaniem Czarnka jest pozyskiwanie głosów skrajnej prawicy, ale to nie działa. PiS nie przybywa, a wręcz przeciwnie - te głosy oddalają się w stronę Konfederacji". - Stąd te argumenty wysnuwane przez Morawieckiego, że trzeba szukać wyborców gdzieś indziej. Ten konflikt będzie trwał, dopóki Morawiecki będzie w PiS - powiedziała.