Białoruś uwolniła pięćdziesięciu dwóch więźniów politycznych, wśród których jest trzech obywateli Polski. - W najbliższych dniach nasi obywatele trafią do kraju - mówił wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki (KO) w pierwszej części programu "Tak jest" w TVN24. Zaznaczył, że wśród uwolnionych nie ma Andrzeja Poczobuta. - Nie ustajemy w wysiłkach, żeby i jego cela została otwarta. Tę wymianę wynegocjowali Amerykanie, aczkolwiek nasze stanowcze ruchy, jak zablokowanie granicy z Białorusią, w tym pomagają. Cały czas jesteśmy w kontakcie z Amerykanami i oni wiedzą, że dla nas najważniejszym celem jest wolność Andrzeja Poczobuta - zapewnił Bosacki. Wiceszef MSZ był również pytany o sprawę Grzegorza Gawła - polskiego zakonnika, który został zatrzymany na Białorusi pod zarzutem szpiegostwa. - Staramy się go wyciągnąć, natomiast nie damy się wciągnąć w grę, która będzie polegała na tym, że Łukaszenka będzie wymuszał na nas jakieś ustępstwa, zamykając kolejnych polskich obywateli po ewidentnych prowokacjach ich służb. Na to nie pójdziemy, bo to de facto handel więźniami politycznymi - powiedział Bosacki.